Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
14 obserwujących
310 notek
175k odsłon
  356   0

Mężowie cór Koryntu


Kim są i dlaczego to robią, młode, atrakcyjne często dobrze wykształcone kobiety? Dlaczego zdecydowały się na pracę w sektorze usług seksualnych? Z mojego punktu widzenia, nic ani nikt nie mógłby mnie do tego skłonić, ale to mój pogląd. Każdy człowiek jest inny i ma inną historię swojego życia. Przecież nie można kogoś osądzać, nie znając jego doświadczeń życiowych i motywów, które nim kierowały. Pamiętam koleżankę ze szkoły średniej, która jakiś czas była eskortką. To była śliczna blondynka, o wydatnym biuście. Bardzo miła, sympatyczna i komunikatywna dziewczyna. W młodym wieku zaszła w ciążę, chłopak ją zostawił, jak tylko dowiedział się o tym, a rodzice zmusili ją do aborcji, choć ona tego wcale nie chciała.

Dziewczyna doznała urazu psychicznego, od tej pory straciła szacunek dla siebie samej, jak i do mężczyzn czy rodziców. Jej życie, stało się niebezpiecznym poligonem, ciągłe party, alkohol i przypadkowi mężczyźni. Zwyczajnie igrała z ogniem, by zagłuszyć wyrzuty sumienia. Gdy skończyła szkołę, zaczęła swoją karierę eskortki. Tam poznała swojego męża, był jednym z jej klientów. Mężczyzna ten był młodym, początkującym biznesmenem, który nie miał czasu na chodzenie po klubach i poznawanie nowych dziewczyn. To był na początku zwykły układ, on jej mieszkanie i pieniądze, ona mu dobry sex. Z czasem zakochał się w niej, a ona w nim. Po jakimś czasie wzięli ślub. Dziewczyna zaszła w ciążę, urodziła syna... Co było dalej, to już nieistotne w naszej opowieści. 

Skoncentrujmy się nad tym, kim są mężowie prostytutek czy striptizerek? Dlaczego ich ukochane wykonują najstarszy zawód świata? A dlaczego ktokolwiek miałby poślubić piekarza, hydraulika czy polityka? Być może dlatego, że oni kochają i troszczą się o tę drugą osobę. Podobnie w przypadku kobiet związanych z tym niezbyt szanowanym sektorem usług. Dlaczego istnieje stereotyp, że osoba, która jest prostytutką, w jakiś sposób nie jest warta miłości? To nie jest przecież w porządku. Każdy ma prawo być szczęśliwym i może, pod warunkiem, że znajdzie osobę, która będzie chciała dzielić z nią swoje życie. Nikt przecież nikogo nie będzie zmuszać do tego siłą.

Każdy z nas zarabia na życie tak, jak potrafi. Jedni używają mózgu do zarabiania pieniędzy, inni siły własnych mięśni, a prostytutki i striptizerki własnego ciała. Mogą nie lubić tej pracy, jednak najczęściej lubią, przynajmniej te, które robią to dobrowolnie i nie są do tego zmuszane. Dlaczego więc szukają partnera do związku, jakby się mogło wydawać monogamicznego? Co kieruje mężczyzną, który żeni się z tego typu kobietą? No cóż, dla większości z nas ktoś, kto wykonuje tę profesję, kojarzy się z dnem, z czymś "brudnym". Prostytutka nie zasługuje w naszych oczach na miłość, ponieważ nie posiada godności ani ambicji. Również panujące stereotypy w naszym społeczeństwie, jak i nasza religia piętnuje je, jako kobiety. Nie wszyscy jednak są indoktrynowani, aby postrzegać seks lub nagość jako coś obrzydliwego.

W małżeństwie chodzi przecież głównie o miłość, o dzielenie się, o chęć spędzenia razem życia. Przeszłe lub obecne zajęcie ma niewiele wspólnego z zaangażowaniem na całe życie. Jest bardzo możliwe, że obie osoby, które się pobrały, mogą pracować w tej samej branży, więc oboje mają pełną wiedzę na temat tego, z czym to się wiąże. Tak naprawdę ludzie pobierają się z różnych powodów. Jedni z miłości, inni dla wygody, a jeszcze inni dla pieniędzy czy pożądania i zgodności charakterów. Jeśli naprawdę kochasz, cieszysz się seksem i dobrze pasujesz do striptizerki lub prostytutki, to jest mało prawdopodobne, że zobaczysz problem z umawianiem się z nimi. Dlaczego ich zawody miałyby mieć wpływ na to, czy znajdą męża? Chyba niewiele.

Wracając jednak do pytania: Kim są mężczyźni, żeniący się z prostytutkami? Zdajemy sobie przecież sprawę z tego, że miłość jest wieloaspektowa. Może się nam przytrafić wszędzie, każdemu i o każdej porze. Nie da się przewidzieć pojawienia się tego uczucia. Tu właśnie wkraczają mężczyźni. Sytuacja, w której facet postanawia poślubić prostytutkę, może mieć tylko 2 opcje: albo wie, co robi; albo przeszłość panny młodej jest mu zupełnie nieznana. Niestety w obu przypadkach nowożeńcy mogą mieć problemy. I nie chodzi tu wcale o moralne aspekty zawarcia ich małżeństwa, ale o udrękę psychiczną. Jest oczywiście lepiej, jeśli mężczyzna wiedział wszystko od początku, to znaczy, że był prawdopodobnie klientem, albo jego dziewczyna była wyjątkowo szczera co do swojej przeszłości. A co, jeśli wszystko zostało starannie przed nim zatajone? Co wtedy? Ryzyko dowiedzenia się prawdy, o wykonywanej profesji panny młodej, od osób z zewnątrz jest bardzo prawdopodobne. A wtedy o tragedię bardzo łatwo.

Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale