Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
13 obserwujących
307 notek
173k odsłony
  243   0

Nie chcę być ciężarem.


Piękny, jesienny poranek. Promienie słońca przedzierają się przez kolorowe konary drzew, słychać gwar rozmów wokoło i nagle ten idealny obraz zakłóca sygnał pędzącej karetki. Podnosimy wzrok i myślimy o jednym, ktoś właśnie walczy o życie. Dreszcz przebiega po naszych ciałach, każdy z nas myśli o swoich bliskich. Nagle sygnał milknie, ktoś rzuca: Pewnie kolejna próba samobójcza. Rozbrzmiewa dzwonek telefonu kobiety siedzącej na ławce obok mnie, zapada milczenie, kobieta blednie. Powoli wsuwa telefon do kieszeni płaszcza i wybucha płaczem. Wszyscy obserwują ją w milczeniu. Cichym głosem mówi: mój ojciec popełnił samobójstwo.

Jak donoszą statystyki, każdego dnia popełnia samobójstwo czworo seniorów, od kilku lat liczba ta rośnie. Dlaczego ludzie w podeszłym wieku decydują się na ten krok? Może dlatego, że boją się utraty kontroli nad stanem swego zdrowia lub na ciężką sytuację finansową, która powoduje poczucie beznadziei. Jednak to nie jedyne powody również samotność, depresja, izolacja społeczna i brak szacunku ze strony ludzi młodych, popychają ich w ramiona Tanatosa. Pandemia poczyniła wielkie szkody w ludzkiej psychice, izolacja i strach przed zakażeniem dotknęła nas wszystkich, ale seniorów najbardziej. Gdy my dostosowywaliśmy się do sytuacji, zmieniając kontakt osobisty ze znajomymi na wirtualny, oni byli pozostawieni sami sobie. Czy ktoś z nas zadał sobie wtedy pytanie: Jak czuje się człowiek pozostawiony na pastwę losu, samotny i przerażony? On każdego dnia umiera...

Zostałam wychowana w duchu wzajemnego szacunku i poszanowania innych ludzi, zwłaszcza starszych. Nigdy by mi nie przyszło do głowy, by ich obrażać czy szykanować, ale to, co w tej chwili się dzieje, przekracza wszelkie granice. Chamstwo, z jakim odnosi się młodzież i dorośli do starszych osób przekracza najczarniejsze scenariusze. Co się stało z nami tzw. ludźmi? Młodzież prawdopodobnie źle wychowali rodzice, ale oni sami nie są wiele od nich lepsi. Jak często widzę, jak córka popycha zniedołężniałą matkę, jak syn krzyczy na starego ojca...to takie smutne. Przecież oni ich wychowali, często odmawiając sobie jakiejkolwiek przyjemności. Ciężko pracowali, by dzieci mogły się kształcić, by miały lepiej od nich samych, a teraz stali się dla nich ciężarem...powodem do wstydu. Oj wstydźcie się, wstydźcie, ale nie wy, tylko wasze dzieci. Co z nich za ludzie, skoro nie szanują Ojca i Matki?!

Zanim seniorzy wkroczą w swoją siódmą dekadę życia, ich myśli nieuchronnie kierują się oceną życia. Co osiągnęli do tej pory? Jakie możliwości stwarza życie w nadchodzących dekadach? Czy życie spełniło ich oczekiwania? Czy mają jeszcze jakieś cele do osiągnięcia? Wielu z nich ma satysfakcję z przeszłości. Ufają zarówno emocjonalnie, finansowo, jak i społecznie wydarzeniom, które mają jeszcze przed sobą. Mają kochające dzieci, które ich odwiedzają, wnuki, które ich kochają i sens życia - czują się potrzebni. Niestety, dla niektórych starszych osób taka satysfakcja i pewność siebie są nieuchwytne lub nie istnieją. A w obliczu beznadziejności perspektyw na satysfakcjonującą przyszłość, niektórzy seniorzy decydują się na przedwczesne zakończenie życia. Są na to bardziej narażeni starsi mężczyźni, ponieważ stawiane im wyzwania, mogą skutkować depresją, która może przerodzić się bardzo szybko w depresję kliniczną.

Bardzo często wywołuje ją diagnoza ciężkiej choroby, takiej jak rak, choroba Parkinsona, cukrzyca, demencja czy choroby serca. Również utrata bliskiej osoby, ukochanego zwierzaka czy niepełnosprawność są czynnikami powodującymi wybuch depresji. Obawy związane z możliwością utraty niezależności, mogą wzbudzać ogromny niepokój, zwłaszcza gdy starsza osoba ceni sobie autonomię ponad wszystko. Istnieje pewien wzorzec, który przewiduje, kto jest najbardziej narażony na starcze samobójstwo. Bardzo ważnymi kwestiami związanymi z satysfakcją z własnego życia są: zdrowie, finanse i wsparcie społeczne. To od ich stanu zależy czy będziemy w przyszłości, w grupie ryzyka. Jednak jedno jest pewne, samobójstwo jest ściśle związane tu z depresją. Niestety depresja wśród osób starszych jest bardzo rzadko w porę wykryta.

Jest wiele czynników skłaniających osoby starsze do samobójstwa, można by wiele tu mówić, ale trudno nie wspomnieć o frustracji i gniewie, które mogą prowadzić do agresywnego zachowania wobec samego siebie. Poza tym do innych przyczyniających się elementów mogą obejmować ból fizyczny lub psychiczny, sfrustrowane potrzeby psychologiczne oraz poczucie bezradności lub beznadziejności. Również postawy i przekonania mogą być istotnymi czynnikami samobójstwa, zwłaszcza autonomia, godność i odpowiedzialność, jak i zaburzenia związane z nadużywaniem alkoholu i innych substancji psychoaktywnych. Specjaliści sugerują, że samobójstwo wśród osób starszych jest wynikiem kilku czynników działających łącznie. Rzadko, jeśli w ogóle, pojedynczy czynnik je powodowałby.

Problemy w sferze zdrowia fizycznego, jak i psychicznego; społecznej lub kombinacji trudności kilku wyżej wymienionych, mogą przyczyniać się do myśli samobójczych u osób starszych. Samobójstwo seniorów jest w przeciwieństwie do samobójstw wśród młodych ludzi rozważane przez długi czas, to przemyślane działanie. Większość seniorów, którzy w przeszłości doświadczali trudności, rozwinęła skuteczne mechanizmy radzenia sobie z nimi. Jednak ci, którzy doświadczają podwyższonego ryzyka samobójstwa, są niezdolni do tolerowania poziomu bólu psychicznego, którego doświadczają, wierzą, że nie ma rozwiązań dla ich problemów, uważają się za bezsilnych, często stwierdzają, że ich życie nie ma sensu.

To bardzo smutne, że osoby z tak wielkim doświadczeniem życiowym poddają się, zamiast służyć społeczeństwu własną wiedzą i być radością dla dzieci i wnuków. Oni nie chcąc być ciężarem dla innych, popełniają wielki błąd, to właśnie ich decyzja zaciąży najbardziej na życiu ich bliskich.


Lubię to! Skomentuj41 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości