Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
13 obserwujących
307 notek
173k odsłony
  443   0

Czy mężczyźni są uzależnieni od seksu?


Często nie rozumiemy swojego partnera, jego frustracji, gdy nie mamy ochoty na seks. Gdy stanowczo mówimy NIE, on przeważnie strzela Focha i się nie odzywa. Daje nam do zrozumienia, że go zawiodłyśmy. Dlaczego seks jest aż tak ważny dla mężczyzny? Okazuje się, że to dla niego coś więcej niż fizyczność. Łączy się to z wieloma innymi aspektami jego życia, takimi jak pewność siebie, poczucie własnej wartości, poczucie więzi z partnerem i walidacja.

Jest to sposób, aby poczuli się docenieni i potrzebni swojemu partnerowi. To również sposób na poczucie więzi emocjonalnej z partnerem, której potrzebują, a którą mogą osiągnąć poprzez bliskość. Skoro seks jest zakorzeniony w tak wielu aspektach męskiej psychiki to nic dziwnego, że jego pragnienie wydaje się nie mieć końca.

Kiedy mężczyzna uprawia seks z kimś, kto go pociąga, ma ogromny przypływ oksytocyny, która jest niesamowicie przyjemna i bardzo uzależniająca. W przeciwieństwie do kobiet, które również otrzymują oksytocynę poprzez przytulanie i karmienie piersią, seks jest jego jedynym źródłem. Po drugie, podczas seksu dostaje zastrzyk wazopresyny, znanej jako lek monogamiczny. 

Sprawia, że ​​czuje się, jakbyśmy były dla niego tą jedyną. W rzeczywistości działanie wazopresyny jest zwielokrotniane przez testosteron, pomagając silnie stłumić zazwyczaj rozwiązłą naturę mężczyzn. Jedyną wadą tego jest to, że efekty zanikają dość szybko, co oznacza, że ​​jak każdy uzależniający narkotyk powoduje głód i wymaga regularnych doładowań. Zaletą dla kobiety jest jednak to, że regularny seks ze swoim partnerem sprawia, że ​​jest on opiekuńczy, czuły i monogamiczny. 

Mężczyźni różnią się od kobiet, nie są zbyt inteligentni emocjonalnie, często kierują się popędem seksualnym. Kobieta potrzebuje atmosfery, czuć miłość i pożądanie ze strony partnera, gdy jemu praktycznie wystarczy ściągnięcie spodni. Dlatego, gdy mu odmawiamy, jest wyraźnie zdenerwowany i niezadowolony.

Seks jest sposobem na emocjonalną więź między partnerami, a kiedy jest mało seksu, będzie jej również mało. Brak poczucia więzi, prowadzi do złej komunikacji, mężczyzna przestaje z nami rozmawiać, stając się milczący i nieobecny.

Brak więzi fizycznej i emocjonalnej destabilizuje jego równowagę emocjonalną. Okazuje się, że mężczyzna, który zawsze był stabilny emocjonalnie i wspierający, nagle ma duże wahania nastroju.

Gdy jest sfrustrowany brakiem bliskości, ucieka od nas, więcej czasu spędzając poza domem niż zwykle. Prawdopodobnie dlatego, że brak bliskości powoduje u niego brak poczucia więzi z nami. Im więcej seksu, tym więcej czasu będzie chciał z nami spędzić, ponieważ więź jest wtedy też silniejsza.

Mężczyzna nie potrafi ukryć swojej frustracji. Jak można z nią walczyć?

Mimo że seks może nie być naszym priorytetem, może być jego. Pamiętajmy, że podobnie jak my potrzebujemy rozmowy i wsparcia, on potrzebuje seksu, nie tylko ze względu na fizyczność, ale ze względu na wszystko, z czym jest związany (walidacją, związkiem emocjonalnym itd.).

Nie tylko nasze potrzeby są ważne, jego również. Wyobraźmy sobie, co by było, gdyby nasz partner był wciąż zbyt zmęczony, by z nami rozmawiać o naszych problemach i nas wspierać. Czy były byśmy  zadowolone i szczęśliwe? Z pewnością nie. Gdy mu za każdym razem odmawiamy seksu, on czuje się mniej męski i zwyczajnie niechciany. To zupełnie naturalne, że nie czuje się z nami komfortowo, czuje się odepchnięty. Nasze konsekwentne wymówki wiele komunikują.

To coś więcej niż sam seks dla mężczyzn. To trudne, ponieważ mężczyźni i kobiety podchodzą inaczej do odczuwania więzi, stoją po przeciwnych stronach spektrum. To oczywiście uogólnienie, ale kobiety odnajdują więź poprzez spędzanie czasu z partnerem, słowa afirmacji, wsparcie emocjonalne. To zbliża je do mężczyzny i kończy się zazwyczaj seksem. Jednak mężczyźni odczuwają więź emocjonalną inaczej, poprzez fizyczność, akt seksualny.

Nie chodzi o to, by kobiety rzuciły wszystko, żeby uszczęśliwić faceta. Tylko o to, by postrzegać jego pragnienie seksu jako pragnienie bycia blisko nich i gotowość na kompromis. Mimo że się różnimy, tworzymy jedność. By związek był udany, każde z nas musi w niego inwestować i szukać kompromisów. Tylko wtedy wszyscy będziemy zadowoleni.

Lubię to! Skomentuj46 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości