Kobieta Świadoma
Prawda ponad wszystko
17 obserwujących
341 notek
210k odsłon
  198   0

Refleksja: Znaki dawane nam przez Boga...


Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego pewne rzeczy spotykają nas w życiu? Dlaczego złe rzeczy przytrafiają się dobrym ludziom? Dlaczego czasami wydaje się, że wszystko idzie nie tak? Dlaczego miłość naszego życia pewnego dnia postanawia z nami zerwać? Nic przecież nie dzieje się bez przyczyny, jest w tym głębszy cel. Jedni nazwą to palcem bożym, inni przeznaczeniem, a jeszcze inni, że to Universum daje nam wskazówki, jak żyć dalej. Wszystko ma swoją przyczynę, otrzymujemy znaki, że coś musimy zmienić, w sobie lub naszym otoczeniu. Oczywiście możemy ignorować te znaki, ale wcześniej czy później, wyższa siła przez nas wyznawana, nam tę zmianę narzuci. Ja lubię myśleć, że to palec boży, ale każdy wie najlepiej, w co wierzy.

Znaki te, często naprowadzają nas na to, czego tak naprawdę potrzebujemy. Niezależnie od tego, czy potrzebujemy pracy, miłości, czy po prostu czegoś dobrego w swoim życiu, wyższa siła nam to wysyła, w najbardziej ku temu sprzyjającym momencie naszego życia. Możemy tego oczywiście od razu nie rozpoznać, możemy również nie wiedzieć, że tego w tej chwili potrzebujemy. Jednak w niedalekiej przyszłości okazać się może, że właśnie to było nam potrzebne. Znakiem może być człowiek, którego spotykamy, czy sytuacja, w której się znaleźliśmy. Wszystko ma swój cel. Otrzymujemy to, czego najbardziej potrzebujemy.

Czasem, jest to potrzeba nauczenia się czegoś. Możemy wtedy wyciągnąć lekcję z każdego doświadczenia, które nas spotyka, jeśli tylko poświęcimy trochę czasu na zastanowienie się nad nim. Zwłaszcza złe rzeczy, które nam się przydarzają, mają jej służyć. Zadajmy sobie pytanie: Czego ta sytuacja nas nauczyła? Jak możemy ją wykorzystać, by stać się kimś lepszym? Jaki głębszy sens ma na przykład odejście naszego partnera? Bóg prawdopodobnie chce nam zakomunikować, że ten człowiek nie jest dla nas odpowiedni. Nasze nieudane życie prywatne powinno skłaniać nas do wyciągnięcia z niego lekcji.

Powinniśmy zadać sobie pytanie: Czego nauczyliśmy się od partnera? Czego dowiedzieliśmy się o sobie samych, spotykając się z tą osobą? Czego nauczyliśmy się o związkach i o tym, czego tak naprawdę chcemy? W jaki sposób możemy wykorzystać te wszystkie informacje, aby lepiej działać w przyszłości? Gdy spotykają nas złe rzeczy, czujemy się przytłoczeni. Gdy coś nie idzie po naszej myśli, zniechęceni, ale przetrwajmy burzę i poszukajmy przyczyny. Gdy wydaje nam się, że Bóg rzuca nam wyzwanie za wyzwaniem lub że stoimy na rozdrożu wielkiej życiowej decyzji, to najprawdopodobniej dlatego, że musimy się rozwijać.

Każdego dnia spotykamy nowych ludzi, nowe sytuacje, które są dla nas wyzwaniem i wymagają od nas podjęcia decyzji. Zacznijmy postrzegać te wyzwania i decyzje jako doświadczenia prowadzące do naszego osobistego rozwoju. Dzięki temu są one o wiele mniej przerażające. Świat, sam w sobie, nie jest ani dobry, ani zły. Tak naprawdę wobec człowieka jest zupełnie obojętny. Wszystko, co dzieje się wokół nas jest tylko odzwierciedleniem naszych myśli, uczuć, pragnień i działań. Świat to jedno wielkie lustro. Jedyne co ma wpływ na nie, to znaki, które Bóg nam wysyła, dla naszego dobra.

Lubię to! Skomentuj16 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale