EdithKulpienski EdithKulpienski
321
BLOG

Kolejna bezsensowna śmierć

EdithKulpienski EdithKulpienski Rozmaitości Obserwuj notkę 86


Znany polski projektant Gabriel Seweryn zmarł we wtorek w wieku 56 lat, jak do tej pory przyczyny jego śmierci są wielką niewiadomą. Gabriel Seweryn został przyjęty na SOR około 15:30 z objawami bólu w klatce piersiowej i problemami z oddychaniem. W szpitalu wykonano mu badania laboratoryjne, podłączono kroplówkę i podano leki.  

Niestety, mimo udzielonej pomocy, po mniej więcej dwóch godzinach doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia. Jak wyjaśniła rzeczniczka szpitala Ewa Todorov w rozmowie z portalem glogow.naszemiasto.pl.:

 "Mimo podjętej reanimacji, która trwała długo, nie udało się przywrócić funkcji życiowych mężczyzny".

Nasuwa się pytanie: Jak to możliwe, że mimo przyjazdu karetki wraz z ratownikami medycznymi, pacjent cierpiący na bóle w klatce piersiowej i mający problem z oddychaniem prosi przypadkowego taksówkarza o pomoc?! 

Na kilka godzin przed śmiercią Gabriel Seweryn prowadził wraz ze swoim znajomym relację na żywo z rynku w Głogowie. Widać tam, jak Seweryn uskarża się na ból w klatce piersiowej. Co dziwne projektant wspomniał, że nie może liczyć na pomoc pogotowia ratunkowego, mimo że w tle widać stojącą nieopodal karetkę.

Gabriel Seweryn w pewnym momencie podczas relacji na żywo w mediach społecznościowych mówi:

"Boże, przyjechało pogotowie i cyrki odstawiają, zamiast mi pomóc. Mnie tu dusi i nikt nie chce mi pomóc! Ja naprawdę umrę! Chcę, żeby ludzie wiedzieli, jakie mam problemy. Jak mnie szykanują. Niech zobaczą, że to ja".

Po chwili relacja dobiegła końca... Nikt nawet nie podejrzewał, że będzie to jego ostatnia.

Dlaczego celebryta nie ufał ratownikom medycznym?! Ta cała sytuacja zastanawia, dostarczając nam więcej pytań niż odpowiedzi. 

Około 14:20 znajomy Gabriela Seweryna zawiadomił Pogotowie Ratunkowe o jego złym samopoczuciu. Dyspozytor Pogotowia Ratunkowego, po przeprowadzeniu wywiadu medycznego, wysłał karetkę z zespołem ratowników medycznych na miejsce, która dotarła tam o 14:50. 

Podobno po dotarciu ratownicy zostali zaatakowani słownie przez zgłaszającego, jak i samego projektanta. W trakcie badania mieli być agresywni i stosować groźby w stosunku do ratowników. Co miało być główną przyczyną zachowania się ratowników, którzy w obawie o swoje bezpieczeństwo przerwali badanie, wrócili do karetki i na miejsce interwencji wezwali patrol policji. 

Najzabawniejsze jest to, że zdaniem rzecznika Pogotowia Ratunkowego, nie została odmówiona pomoc choremu...no cóż, zaprzestanie jej, jak widać, nią nie jest.

Pytam więc: Co jest priorytetem w takich sytuacjach? Jakie są procedury zachowania się zespołów ratownictwa medycznego w przypadku agresji pacjenta w obliczu zagrożenia jego życia? Bo co do tego nie ma wątpliwości, ból w klatce piersiowej i problem z oddychaniem powinny zawsze być tak traktowane!

Decyzje dotyczące priorytetu, czy to bezpieczeństwo ratowników medycznych, czy życie pacjenta są złożone i zależą od konkretnej sytuacji oraz oceny zagrożeń i możliwości. Jednak w ogólnym sensie, w przypadku sytuacji medycznej, priorytetem jest zawsze ratowanie życia pacjenta.

Personel medyczny bowiem jest szkolony, by działać w sposób, który minimalizuje ryzyko dla siebie i innych, jednocześnie zapewniając skuteczną opiekę medyczną pacjentowi. Bezpieczeństwo ratowników medycznych jest ważne, ponieważ jeśli personel zostanie ranny lub unieruchomiony, nie będą w stanie udzielić pomocy pacjentowi. Jednak tu takiego zagrożenia nie widzę.

Poza tym w przypadku nagłego zagrożenia dla życia pacjenta zawsze należy podjąć działania, które mają na celu ratowanie życia, nawet jeśli wiąże się to z pewnym ryzykiem dla samych ratowników medycznych. 

Nawet jeśli chodziłoby o zwykły napad paniki, ratownicy winni sprawdzić parametry życiowe pacjenta i udzielić mu niezbędnej pomocy. Teoretycznie bowiem atak paniki sam w sobie nie powinien bezpośrednio prowadzić do zatrzymania akcji serca, jednakże może być przyczyną ostrych objawów takich jak ból w klatce piersiowej czy problemów z oddychaniem, a to już jest powód do niepokoju i zlekceważenie go, jest pozbawione odpowiedzialności. Tym bardziej przez ratowników medycznych.

Napady paniki są epizodami intensywnego lęku i niepokoju, które mogą wywoływać silne objawy fizyczne i emocjonalne, takie jak przyspieszone bicie serca, duszność, drżenie, uczucie utraty kontroli i strach przed śmiercią. 

W rzadkich przypadkach intensywny napad paniki może wywołać reakcję fizjologiczną, która przypomina zatrzymanie akcji serca. Może to obejmować bardzo szybkie i nieregularne bicie serca, które może początkowo wydawać się podobne do zatrzymania akcji serca. 

Jeśli jednak napad paniki prowadzi do poważnych objawów, które mogą zagrażać życiu, na przykład, jeśli pacjent ma trudności z oddychaniem lub doświadcza silnego bólu w klatce piersiowej, niezależnie od przyczyny tych objawów, należy natychmiast wezwać pomoc medyczną. 

W przypadku podejrzenia zatrzymania akcji serca lub innych poważnych problemów zdrowotnych należy podjąć odpowiednie działania ratunkowe, takie jak resuscytacja krążeniowo-oddechowa (RKO) i kontynuować do przybycia profesjonalnej pomocy medycznej.

Bardzo ważne jest, by pacjenci z napadami paniki otrzymywali wsparcie i odpowiednie leczenie, które mogą pomóc im radzić sobie z objawami i zmniejszać ryzyko wystąpienia epizodów o silnym nasileniu. 

Za zachowanie chorego, które mogłoby być uznane przez ratowników medycznych za szczególnie niebezpieczne, może obejmować następujące cechy:

Bezpośrednie zagrożenie dla siebie lub innych: Jeśli pacjent wykazuje zachowania, które mogą spowodować obrażenia fizyczne dla siebie lub innych osób, takie jak próby samookaleczenia, agresywne gesty, uderzenia lub kopnięcia, jest to sytuacja szczególnie niebezpieczna.

Brak zdolności do skutecznej komunikacji: Jeśli pacjent jest tak dezorientowany, zamieszany lub niezdolny do porozumiewania się w sposób adekwatny do sytuacji, może to utrudniać udzielenie odpowiedniej pomocy medycznej i stanowić zagrożenie dla personelu medycznego.

Użycie broni lub niebezpiecznych przedmiotów: Jeśli pacjent ma w posiadaniu broni, lub innych niebezpiecznych przedmiotów, które mogą być użyte przeciwko sobie lub innym, jest to sytuacja wyjątkowo niebezpieczna i wymaga odpowiednich środków ostrożności.

Agresywne lub niestabilne zachowanie: Jeśli pacjent wykazuje agresywne, impulsywne lub niestabilne zachowanie, które może prowadzić do nieprzewidywalnych i potencjalnie niebezpiecznych sytuacji, jest to czynnik, który może być uznany za szczególnie niebezpieczny.

Czy naprawdę w przypadku Gabriela Seweryna ratownicy mogli się obawiać o własne bezpieczeństwo?! Mam ku temu pewne wątpliwości. Czym im zagrażał? Ta sprawa zapewne ma drugie dno, jednak wątpię, by opinia publiczna kiedykolwiek się o nim dowiedziała.

W każdym razie rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy przekazała, że w czwartek odbyła się sekcja zwłok Gabriela Seweryna, która nie wykazała przyczyny jego śmierci. Zostaną przeprowadzone badania toksykologiczne, a o wyniku dowiemy się najwcześniej za około dwa tygodnie. Pytanie brzmi czy celebryta sam przyjął środki, które były przyczyną jego złego samopoczucia, czy ktoś mu w tym pomógł?!

Niestety ostatnio nasz kraj przypomina raczej dziki zachód, gdzie kochający ojcowie podobno mordują własne małe dzieci i psy, ratownicy medyczni zamykają się przed spokojnymi pacjentami, a młodzież popycha staruszki pod koła samochodów. Nasze społeczeństwo zapomniało, co jest dobre, a co złe i boję się, że sobie już o tym nigdy nie przypomni.


Źródło

Relacja z rynku w Głogowie

Zdjęcie Google 

Jestem osobą, która chce być obiektywną w dzisiejszym absurdalnym świecie.

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości