Rozważania Głupca
Wprawdzie myślenie nie boli, ale w Polsce bycie człowiekiem myślącym samodzielnie, to wyzwanie godne herosów.
23 obserwujących
404 notki
287k odsłon
  483   0

Idee Hitlera wcale nie umarły!

Materiał który wstrząsnął, ale nie zmieszał PiS. / Mat Google
Materiał który wstrząsnął, ale nie zmieszał PiS. / Mat Google

w ramach zasiedlania terenów odzyskanych w 1945 roku, jako rekompensatę za Kresy, nastąpił przez NIKOGO NIE KONTROLOWANY transfer kilku milionów repatriantów z terenów przejętych przez ZSRR.

Problem w tym, że w wyniku, najpierw planowych wysiedleń polaków dokonanych w kilku etapach przez władze ZSRR, potem okrutnych Rzezi Wołyńskich oraz masowego pogromu Żydów dokonanym przez wysługującym się Niemcom: Ukraińców, Białorusinów, Litwinów, tak naprawdę w chwili wyzwolenia spod okupacji pozostało na terenach II Rp przejętych przez ZSRR, ledwie 1/3 mieszkańców narodowości polskiej!

Jeśli do tego dodać, że władze ZSRR, z uwagi na ogromne straty w ludziach, starały się jak mogły zachęcić Polaków do jak najdłuższego pozostania na przejmowanych terenach, to tak naprawdę na obszar powojennej Polski repatriowano około ¼ przedwojennego stanu ludności polskiej! Reszta albo została zamordowana w czystkach etnicznych, albo pozostała w miejscu zamieszkania, ewentualnie tam gdzie została deportowana.

Ale możliwość repatriacji była wręcz idealnym sposobem uniknięcia rozliczenia za zbrodniczą kolaborację z hitlerowcami dla mieszkających na terenach II Rp Ukraińców i Białorusinów!

Wojna rządzi się zbójeckimi prawami, więc po wojnie bardzo łatwo przejąc osobowość osoby, którą się wcześniej samemu zamordowało!

Tak więc bardzo trudno było po wojnie zweryfikować dane personalne repatrianta, który deklarował utratę metryki, a parafia, która mogłaby potwierdzić tożsamość, została splądrowana przez bandytów spod sztandarów UPA, lub przestała istnieć z powodu działań frontowych. Trzeba wiedzieć, że w ramach Rzezi Wołyńskich mordercy spod sztandarów UPA doskonale znali swoje ofiary i doskonale wiedzieli kto spoczywa w starannie ukrywanych do dania dzisiejszego mogiłach, rozsianych po całej Ukrainie Zachodniej.

    Zatem TO NIE PRZYPADEK, że gloryfikujące Hitlera i hitlerowców incydenty mnożą się na terenie Dolnego Śląska i Opolszczyzny!

Bo to dokładnie w te miejsca, w ramach repatriacji trafiło wielu umoczonych w rzezie Polaków, uciekających przed zemstą Rosjan, Ukraińców. Trafiła tam też spora grupa bandytów z SS-Galicja, którzy zniszczywszy dokumenty i pozbawiwszy uniformy regulaminowych emblematów SS-Galicja, podając się za robotników przymusowych, bezproblemowo przeflancowali się w repatriantów, zwłaszcza, że większość z nich doskonale władała językiem polskim i to kresowym.

Dla potomków takich indywiduów, Adolf Hitler nadal pozostaje idolem, a stworzony przez niego aparat terroru systemem, w którym ich przodkowie mogli praktycznie bezkarnie „rezać Lacha”.

       Sumując, należy się spytać kolejnych ministrów odpowiedzialnych za poczynania polskich służb specjalnych, zwłaszcza ABW, o to,

jak to jest możliwe, że mimo ustanowienia w Polsce konstytucyjnego, surowego embarga na krzewienie idei totalitarnych, a zwłaszcza nazizmu i gloryfikowania nazistowskich ideologów, którzy ewidentnie i metodycznie dążyli do unicestwienia narodu polskiego, ugrupowania nazistowskie maja się wręcz kwitnąco?!

Oraz GDZIE BYLI agenci ABW, kiedy nazistowska brać zwoływała się na piknik ku czci Adolfa Hitlera?!

Sprawa stała się „gorąca”, kiedy demaskujące praktyczna bezkarność polskojęzycznych nazistów wyemitowała jedna ze stacji i niestety, nie była to „wyczulona na polski patriotyzm” TVP-Trwam. Ten materiał ZMUSIŁ do pozorowania aktywności policmajstrów i podległych klasycznemu pogrobowcy bolszewickich komisarzy min Ziobro prokuratorów. Ale na pokazowej chucpie, (dla praktykujących jidisz hucpie), raczej się skończy, no bo jest tajemnicą Poliszynela, że polskojęzyczni wielbiciele stylu działania Adolfa Hitlera, jeśli na kogoś zagłosują, to na ludzi umieszczonych na listach PiS, ewentualnie artychy Kukiza.

Cóż, na początku drogi do władzy, Adolf Hitler i jego NSDAP, wyglądali równie groteskowo, a może jeszcze bardziej, niż kolesie sfilmowani przez ukrytą kamerę. Niestety, potem się „rozwinęli”, bo kiedy zawodzą elity, do głosu dochodzą mistycy, którzy przekonani o swoim „boskim powołaniu” są na tyle sugestywni, że z łatwością porywają za sobą masy.

Na razie polskojęzyczni piewcy Hitlera takowego przywódcy nie posiadają, ale nawet z kotła „polskiego piekła” może się wymknąć jakiś wodzunio i narobi takiego kipiszu, że nawet święty Jan Paweł II nic nie wskóra u Boga.

Co do okazania było. Amen.

Zorro

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo