6 obserwujących
371 notek
257k odsłon
1246 odsłon

Ryzyko pośredniego upaństwowienia PPK

Wykop Skomentuj6

PPK startują z 20 instytucjami finansowymi uprawnionymi do oferowania swoich usług. Wstępne informacje z rynku pokazują, że „państwowe” TFI mogą przejąć nawet 80-90 proc. rynku. Byłoby to bardzo niebezpieczne dla powodzenia i sukcesu całego systemu.

Wśród podmiotów uprawnionych do oferowania PPK mamy 16 TFI, 3 PTE i jednego ubezpieczyciela. Po przekształceniu PTE w TFI, co nastąpi za kilka miesięcy, będziemy mieli monopol jednej formy – otwartego funduszu inwestycyjnego. Jest to bardzo dobry scenariusz, ponieważ ta forma jest najlepiej dostosowana do zarządzania środkami pozyskiwanymi w ramach planów emerytalnych, a środki uczestników są w pełni bezpieczne.

Istnieje jednak bardzo duże prawdopodobieństwo spełnienia się także innego scenariusza, który może okazać się bardzo niebezpieczny dla przyszłości tego systemu.

Ze wstępnych i szacunkowych informacji wynika, że sposób ponad 600 firm, które wybrały już firmę zarządzającą po około 30 proc. (200 firm) przypada na dwa TFI, w których pośrednio większościowym akcjonariuszem jest Skarb Państwa: PKO TFI oraz PZU TFI.

O pracodawców na tym rynku konkurują także dwa inne „państwowe” podmioty: Pekao TFI oraz PFR TFI; jeżeli oba pozyskają po około 15% procent rynku to może okazać się, że cztery TFI kontrolowane pośrednio przez Skarb Państwa będą miały wpływ na sposób inwestowania aż 80-90 procent aktywów Pracowniczych Planów Kapitałowych.

To byłby bardzo niebezpieczny scenariusz dla rynku, a przede wszystkim dla pracowników, którzy w przyszłości mają czerpać benefity z uczestnictwa w PPK.

Dlaczego?

Po pierwsze w przyszłości, gdy aktywa pośrednio zarządzane przez Skarb Państwa będą coraz większe - przekroczą kwotę 50, 100 miliardów złotych - pokusa tego, aby przy inwestowaniu tych aktywów kierować się nie tylko interesem uczestników będzie coraz większa. Zwróćmy uwagę, że 40 proc. aktywów funduszy oferowanych w ramach PPK w akcje musi płynąć do spółek należących do WIG 20, a wśród nich dominują spółki Skarbu Państwa.

Czy zarządzający w „państwowych” TFI są/będą w przyszłości wolni w swoich decyzjach o wyborze spółek dobieranych do aktywów? Istnieje ryzyko, że nie. Co więcej, to ryzyko z upływem lat będzie coraz większe. Nawet jeżeli nie mamy podstaw, aby wątpić w niezależność tych podmiotów teraz - gdy aktywa PPK będą niewielkie, to może ona zostać ograniczona za 5, za 10, za 20 lat. Pamiętajmy, że pełny okres uczestnictwa pracownika w PPK od rozpoczęcia pierwszej pracy do przejścia na emeryturę trwa ponad 40 lat! W tak długim okresie wystąpią bardzo głębokie kryzysy finansowe i gospodarcze, podczas których pokusa wykorzystania pieniędzy na rachunkach uczestników PPK do inwestycji "ratujących budżet" będzie ogromna.

Istnieje też drugie zagrożenie. Ryzyko nacjonalizacji środków w PPK jest w praktyce zerowe. W przyszłości przepisy prawa mogą jednak zostać zmienione w tym kierunku, że będzie możliwa większa kontrola i większe możliwości inwestowania aktywów pod kątem realizowania interesu państwa kosztem uczestników systemu. Ono będzie tym wyższe, im większy będzie udział tych czterech TFI w rynku.

Wątpliwości pojawiają się już teraz. Prezes PZU TFI ogłosił, że chce pozyskać 30% rynku PPK, jednak  opłata za zarządzanie może być pobierana tylko do 15-procentowego udziału. Planowany udział w rynku może skutkować tym, że oferowanie tego produktu nigdy nie będzie opłacalne dla tej instytucji finansowej. Jeżeli nie zysk, to co motywuje PZU TFI do osiągnięcia tak dużego udziału na tym rynku?

Pracodawcy wybierający instytucję finansową powinni zdawać sobie sprawę z tych zagrożeń. Obecnie przy wyborze kierują się najczęściej poziomem opłat, zakresem obsługi, ogólnie pojętą wiarygodnością. Dlatego „państwowe” TFI tak często są wybierane jako podmioty zarządzające: mają najniższe opłaty, największą sieć oddziałów i dają iluzoryczne poczucie większego bezpieczeństwa.

W rzeczywistości wszystkie podmioty dopuszczone do rynku PPK działające w formie TFI są tak samo bezpieczne dla uczestników pod względem bezpieczeństwa ich środków. To wynika z przyjętych rozwiązań prawnych dotyczących tej formy: pełne oddzielenie majątku firmy zarządzającej aktywami (TFI jako spółki akcyjnej) od majątku uczestników funduszy ( funduszu inwestycyjnego jako odrębnej osoby prawnej).

W przyszłości jedynymi namacalnymi różnicami między oferentami będzie stopa zwrotu z inwestycji.  Nie ta za 5 czy nawet za 10 lat, ale za lat 20. i więcej. Pracodawca chcąc zapewnić pracownikom najlepszą ofertę PPK powinien wiedzieć, że najważniejszym kryterium wyboru jest zespół zarządzających funduszami: jego stabilność, a przede wszystkim gwarancja tego, że przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych będzie kierował się wyłącznie interesem uczestników zarządzanych funduszy. 


Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo