23 obserwujących
217 notek
130k odsłon
229 odsłon

Trzeba mieć strach, nie tylko przed korona wirusem, który jest fikcyjnie niebezpieczny.

Wykop Skomentuj17

Dzisiaj mamy do czynienia z dużą agresją systemu, który nie znosi innego światopoglądu jak ten oficjalny. Niejeden człowiek na zachodzie stracił pracę tylko dla tego, że ośmielił się wyrazić publicznie swój światopogląd na temat korona wirusa. Niedawno młody student w Niemczech, na swoim YouTube kanale przeprowadził analizę faktów na podstawie dokumentów statystycznych. I już systemowe szczury zaczęły grzebać w jego papierach w poszukiwaniu sposobu jak mu zaszkodzić. A ponieważ był on studentem potrafiącym samodzielnie myśleć, podjęto próby usunięcia go z uczelni. Przede wszystkim dla tego go usunąć, aby inni się bali powiedzieć, co myślą. Nie można było nazwać go zwolennikiem Teorii Spiskowej, ponieważ mówił o faktach, nie można było nazwać go faszystą, aby się nie ośmieszyć. Zniszczyć młodemu człowiekowi życie, tylko dla tego, ponieważ powiedział i uzasadnił, dla czego tak myśli. Czy już jesteśmy tak daleko jak za czasów Niemiec faszystowskich, gdzie za odmienne zdanie trafiało się do KZ?

W każdym razie kierunek rozwoju jest ten sam. Teraz wszyscy na tym przykładzie muszą się nauczyć jak mają myśleć, aby nie stracić podłoża egzystencjonalnego lub możliwości realizacji swoich planów życiowych. Ludzie mają się bać nie tylko zagrożenia wirusowego, którego nie ma, ale mają się również bać powiedzieć, co mówią dane liczbowe, a więc fakty. Nie może być dyskusji na płaszczyźnie fachowej, jeśli ci fachowcy nie są rządowi. Taki jest stan faktyczny dzisiejszej demokracji, gdzie nie dopuszcza się do dyskursu między fachowcami mającymi odmienne zdanie, co doprowadzało do rozwoju nauki. To już nie jest demokracja, która jak wiadomo żyje z odmienności zdań i jest w poszukiwaniu konsensusu w tej odmienności, co z definicji jest elementem kreacji pokoju społecznego. Teraz nie pokój społeczny jest ważny, ale możliwie duża polaryzacja społeczna, która jest istotą i motorem, jak również bezpiecznikiem każdego systemu dążącego w kierunku totalitarnym.

Jaką stronę wspiera system? Na to pytanie łatwo odpowiedzieć, jeśli weźmiemy pod uwagę tolerancję systemu na wybryki i masywną agresję środowiska, stojącego po stronie systemu, który wykorzystuje do realizacji swojego planu uległą, nieświadomą, prymitywną stronę społeczeństwa. Społeczeństwa, które nie myśli głową, ale brzuchem. To jest bardzo niebezpieczny psychodynamiczny rozwój społeczny, który w historii nie jest czymś nowym i zawsze był elementem rozegrania w taki sposób społeczeństwem, aby winę za ewentualne tragiczne konsekwencje były po stronie jednej ze stron konfliktu, a prawdziwi sprawcy tego konfliktu byli chronieni gęstą mgłą.

Wykop Skomentuj17
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo