10 obserwujących
648 notek
125k odsłon
  105   0

tak pomogą.

Jak wiecie, tak dobrze radzimy sobie z koronawirusem, że lepiej od nas radzi sobie tylko Atlantyda i On, Oni, Gaja.

Stoimy teraz przed wyborem: skończyć kwarantannę za tydzień albo nadal trzymać wszystko zamknięte.

Wszelkie znaki na niebie i ziemii wskazują, że kwarantanna potrwa dłużej, może nawet dużo dłużej, a to zmusza naszych włodarzy do podjęcia kroków w celu nie zawalenia całej tej zapierdzianej gospodarki.

W odpowiedzi na te wyzwania rząd przygotował "tarczę atykryzysową".

Jej trzonem mają być przesunięte płatności na ZUS dla przedsiębiorstw. W skrócie wygląda to tak, że firmy, które nie mają hajsu teraz, będą mogły zapłacić składki za 3 miesiące, bez odsetek.

Problem w tym, że żeby tak zrobić trzeba wypełnić dokument, w którym np. trzeba ujawnić ZUSowi prywatny majątek za 3 lata wstecz. Następnie przesłać go do ZUSu, gdzie urzędnik arbitralnie podejmie decyzje, czy odroczyć te składki, czy nie.

Gdy urzędnik się zgodzi, musimy zapłacić opłatę prolongacyjną w wysokości połowy odsetek (sic!) i wtedy po trzech miesiącach, gdy nasz biznes ruszy z kopyta, na "dzień dobry" będziemy mieli do zapłacenia 6 kawałków.

I teraz gwóźdź programu: dla jednoosobowej działalności odsetki od zusu niezapłaconego przez 3 miesiące to

SZEŚCDZIESIĄT OSIEM JEBANYCH ZŁOTYCH POLSKICH.

Co po odjęciu opłaty prolongacyjnej daje nam 34 zaoszczędzone złote.

Także firmy uratowane.

A wy jak macie jakichś kawałek trawnika, to przekopcie go zawczasu.

Ziemiaczki zwyczajowo sadzi się od 20 kwietnia, łatwo będzie Wam zapamiętać tę datę, bo 20 to będzie odsetek bezrobotnych po tym wspaniałym planie ratunkowym, a 04 to numer okienka od zapomóg.

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka