10 obserwujących
716 notek
130k odsłon
  429   0

Nowy Ład, nowe podatki

a więc likwidacja małych polskich rodzinnych firm.

-----

Wczoraj późnym popołudniem Ministerstwo Finansów opublikowało projekt zmian w podatkach dochodowych zapowiadany jako Nowy Ład. Projekt liczy 225 stron, dołączono też do niego 229 stron uzasadnienia. Daje to razem prawie 500 stron, z którym powinien zapoznać się teraz każdy księgowy, doradca podatkowy i przedsiębiorca. Ponieważ macie z pewnością lepsze rzeczy do robienia niż czytanie tych dokumentów, przejrzałem je za was.

Część zmian zapowiadano już dawno. Kwota wolna od podatku rośnie do 30 tysięcy, a drugi próg do 120 tysięcy złotych. Niestety w zamian otrzymujemy nową składkę zdrowotną w wysokości 9% dochodu. I od tego podatku kwoty wolnej już oczywiście nie ma. Nie liczcie więc, że państwo się od was odczepi, bo zarabiacie mniej niż 30 tysięcy złotych. Składki i tak płacicie. Za to podatku nie. W przypadku przedsiębiorców, ich opodatkowanie rośnie o 9 punktów procentowych. Oprócz 19% PIT, zapłacą jeszcze 9% składki zdrowotnej. W zamian dostaną nadzieję, że stan systemu ochrony zdrowia się poprawi.

Przedsiębiorcy na ryczałcie zapłacą składkę zdrowotną w wysokości jednej trzeciej stawki ryczałtu. Czyli jeżeli ktoś jest na ryczałcie 15%, to teraz razem zapłaci 20% od przychodu.

A teraz niezapowiadane wcześniej nieprzyjemności. Członkowie zarządów spółek i fundacji również będą płacić składkę zdrowotną. Wchodzi zakaz amortyzowania lokali mieszkalnych i obowiązek wynajmowania ich na ryczałcie, jeżeli nie jest to działalność gospodarcza. Nie będzie też już można sprzedać samochodu po leasingu bez podatku. Od 2023 roku ma też wejść obowiązek wysyłania KPiR i ksiąg handlowych do skarbówki. Do kosza wylatuje też karta podatkowa, nikt nie będzie mógł złożyć o nią wniosku. Projekt wprowadza też fundusz nabycia sprawdzającego, mający finansować prowokacyjne zakupy przez urzędników. Pamiętacie panie urzędniczki, które namówiły mechanika na sprzedaż żarówki bez paragonu? Teraz będzie tego znacznie więcej.

Oprócz tego masa zmian w CIT, które dotyczyć będą większych firm. Różnego rodzaju ulgi na B+R, konsolidacje, wejście na giełdę, zwolnienia dla spółek holdingowych, uproszczenia w CIT estońskim. Do tego pewnie mnóstwo easter eggów, które zobaczymy i zrozumiemy dopiero po czasie.

Co to wszystko oznacza? Jeżeli jesteś przedsiębiorcą, Twoje podatki będą w przyszłym roku wyglądać zupełnie inaczej. 225 stron zmian w samym podatku dochodowym to nie w kij dmuchał. Jest bardzo prawdopodobne, że musisz zmienić formę opodatkowania lub przeorganizować swoją firmę. Jeżeli masz JDG na podatku liniowym, to wiedz, że od przyszłego roku będzie to najgorsza forma prowadzenia działalności gospodarczej. Nawet spółka z o.o. plus wypłata dywidendy wyjdzie taniej i bezpieczniej. Jeżeli masz spółkę z o.o i wypłacasz sobie wynagrodzenie członka zarządu, to również dostaniesz do zapłaty składkę zdrowotną. W zasadzie trudniej będzie miał każdy, kto nie ma już trochę większej firmy. Jak ktoś zarabia dużo, to na tych zmianach zyska. Po głowie najwięcej dostanie aspirująca klasa średnia.

A kto najwięcej zyska oprócz najbogatszych? Emeryci. To na ich obniżki podatku składacie się w tych nowym podatkach.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale