Blog
Świat jest fizyką
foton999
0 obserwujących 5 notek 1879 odsłon
foton999, 27 maja 2017 r.

Ekspansja przestrzenna - Wymuszona konieczność?

138 4 0 A A A

W poprzedniej notce zawarłem postulaty leżące u podstaw koncepcji.


Wiemy więc że tym najprostszym kamykiem budulcowym, jest punkt przestrzenny zbudowany z dwóch postaci energii o przeciwnych własnościach. Są one przymuszone dążyć do równowagi zarówno w samym punkcie przestrzennym jak tez w ich zbiorze, który nazywamy przestrzenią.


image



By móc zbadać podstawowe własności obu podprzestrzeni załóżmy że istnieje tylko jeden punkt przestrzenny który zdefiniowaliśmy w postulacie (2).


Mamy więc przestrzeń złożoną z jednego punktu przestrzennego. Załóżmy że obie podprzestrzenie mają tą samą bezwzględną wartość energii.


Ich suma będzie więc wynosiła zero. Nasz punkt przestrzenny znajduje się w równowadze i nie dzieje się nic.


Sytuacja zmienia się diametralnie, jeżeli nasz punkt będzie niezrównoważony a więc:


|+e| < > |-e|


czyli wartość bezwzględna jednej z energii będzie większa od drugiej.


Wielkość energii w punkcie przestrzennym jest stała. Obie energie muszą jednak dążyć do równowagi. Jest ona niemożliwa do osiągnięcia / łączna suma energii przecież się nie zmieni/. Jedyną możliwością jest zwiększenie rozmiaru przestrzennego. Umożliwi to zmniejszenie rzeczywistych różnic pomiędzy energiami w punkcie przestrzennym.


Tak więc taki punkt przestrzenny może dążyć do równowagi tylko w jeden sposób: poprzez rozpoczęcie ekspansji przestrzennej. Zgodnie z postulatem (6) , nie jest obojętne jak duża będzie to różnica.


Im większa będzie dysproporcja pomiędzy energiami tym większa będzie skala i prędkość ekspansji. Parametrami które będą określały jej siłę będą:


- wartość rzeczywista określająca różnicę po między bezwzględnymi wartościami energii obu podprzestrzeni.

- wartość względna określająca różnicę podaną w jednostkach umownych / np: w procentach/.


Wartość względna określa malejącą w czasie prędkość generowania nowej przestrzeni. Wartość rzeczywista określa z kolei skalę / malejącą w czasie różnicę energii, przypadającą na określoną jednostkę miary przestrzeni, a więc określa jakie nasz punkt / który będzie już wtedy zbiorem punktów przestrzennych/ przybierze rozmiary przestrzenne po upływie określonego czasu/ .


Obojętne jest która postać energii przeważa w punkcie przestrzennym. Wynikiem zawsze będzie przyrost liczby punktów przestrzennych. Podkreślam jednak że dotyczy to tylko sytuacji kiedy zakładamy że istnieje tylko ten jeden punkt, Nic więcej nie ma.


Otrzymana w wyniku ekspansji przestrzeń , będzie składać się wyłącznie z punktów przestrzennych w których przeważa ta sama postać energii / podprzestrzeń/ , jak w punkcie który dał początek ekspansji. Wszelkie granice, którymi chcielibyśmy oddzielić poszczególne punkty przestrzenne są sztuczne. Traktując to w ten sposób, zarówno przed rozpoczęciem ekspansji jak też w ciągu jej trwania mamy do czynienia z jednym punktem przestrzennym, którego rozmiary nieustannie się powiększają.

Od razu mówię że takie twierdzenie jest formą herezji. W matematyce punkt przestrzenny jest bezwymiarowy/ zawsze możliwie najmniejszy/. W fizyce również nie spotkałem innego punktu przestrzennego jak ten o możliwie najmniejszych rozmiarach, określonych przez długość Plancka.


Taka herezja wydaje mi się jednak uzasadniona. Podprzestrzeń która przeważa dąży do równowagi poprzez zwiększenie liczby punktów przestrzennych a więc generuje nową przestrzeń. Druga podprzestrzeń, będącą w mniejszości zgodnie z postulatem (3), będzie dążyć do równowagi kurcząc się a więc robiąc wszystko by liczba punktów przestrzennych nie rosła a malała.


Istnienie jednego punktu przestrzennego, który obejmuje całą stworzoną tu przestrzeń, narzuca więc każdej z postaci energii jej podstawowe własności. Nie są one więc im przypisane na stałe, określa je całość przestrzeni, która powstała z pierwotnego punktu dążącego do równowagi.


I tu popełniłem następną herezję, tym razem na wielką skalę. Umieściłem w jednym punkcie przestrzennym całą energię naszego wszechświata. Założyłem że energia o zwrocie dodatnim stanowi 70 % całkowitej sumy energii, a energia o zwrocie ujemnym stanowi 30% całkowitej sumy energii. I jak poprzednio założyłem że ów punkt jest całą przestrzenią.


Jak sądzicie jaki był wynik tego eksperymentu ? I co o tym myślicie ? Zapraszam do komentarzy. Piszcie również jeśli czegoś nie rozumiecie, lub coś zostało opisane w sposób niejasny.


Jedna tylko uwaga na koniec: pisząc ten tekst starałem się by był on zrozumiały. W następnej notce postaram się / oczywiście na miarę moich umiejętności/ zamieścić bardziej precyzyjny opis.






Opublikowano: 27.05.2017 03:11.
Autor: foton999
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • Określenie "porządkowa" to nazwa. Występuje więc tu zbieżność nazw / niezbyt...
  • Wyjaśnienie leży w sam ym pojęciu liczby kardynalnej i mocy zbioru. Popełniasz prosty błąd...
  • Kalkulatorów matematycznych jest wiele. Chyba dzisiaj nikt nie liczy "na piechotę" . Siła tej...

Tematy w dziale Technologie