68 obserwujących
486 notek
922k odsłony
  5683   0

Ukraina: Zmiany, zmiany... (plus foto dzisiejszego patriotyzmu z Kijowa)

image

image

image

[foto: nackor.org]

Dalej szli weterani, głównie jednostek istniejących i zwolennicy partii Korpus Narodowy. Marsz ten skupił również wielu tzw. "zwykłych" uczestników.  

image

image

[foto: unian.net]

Tytułem komentarza zaryzykuję stwierdzenie, że wczorajszy dzień przeczy opiniom o demobilizacji wśród patriotycznie nastawionych Ukraińców. Najwyraźniej oczekują jednak nieco innego modelu patriotyzmu, niż oferował P. Poroszenko z hymnem OUN, jako "Marszem Nowej Ukraińskiej Armii", mimo iż ten utwór w kilku wersjach często wczoraj rozbrzmiewał.

Zasługą prezydenta wydaje się nie tyle kreacja nowego modelu, co umożliwienie zainteresowanym świętowania w wybranych formach. Komu było bliżej do konwencji w stylu pierwszomajowym - wybierał "oficjałkę". Zdecydowana większość wybrała jednak Marsz Obrońców Ukrainy bardzo przypominający klimatem i składem coroczne marsze z okazji 14.10. A wbrew polskim stereotypom, o czym wielokrotnie pisałem, Ukraińcy mają trochę tożsamościowych odniesień.

image

[infografika "tradycje ochotników" z ukraińskiego internetu - od zachodu Ukrainy do wschodu - od lewej do prawej: walczące pod Grunwaldem chorągwie smoleńskie i halickie (punkt szczególnie dla tych, którzy uważają, że Galicję stworzyli austriaccy zaborcy), powstańcy styczniowi pod flagą Litwy i Ukrainy (Archanioł Michał), UPA, Strzelcy Siczowi, kozaczyzna, wojowie Rusi Kijowskiej z "pretryzubem" Światosława I oraz krymscy Tatarzy]

 P. Skwieciński w 2014: 

"Bardzo pouczająca jest burza, jaka przeszła przez polski internet po decyzji prezydenta Poroszenki o przeniesieniu Dnia Obrońcy Ojczyzny ze wspólnej z Rosją daty dawnego święta Armii Czerwonej (23 lutego) na 14 października. 

„Patriotyczne” portale zaroiły się od oburzonych komentarzy, bo przecież jest to oficjalna data powstania Ukraińskiej Powstańczej Armii. Przy czym mało kto zwracał uwagę na to, że przede wszystkim jest to dzień bardzo ważnego święta zarówno prawosławnych, jak i unitów – Matki Boskiej Pokrowskiej. Przez wieki było to główne święto kozackie, a to do kozackiej tradycji nawiązywali zawsze ukraińscy niepodległościowcy. Również w latach 1918-1920 święto to było – właśnie jako kozackie – obchodzone w ówczesnych oddziałach ukraińskich. Dlatego też, kiedy powstała UPA, jej dowództwo po pewnym okresie wahania uznało, że przyjmuje tę datę jako dzień powstania tej formacji. Ale w 1999 roku prezydent Kuczma ogłosił 14 października świętem jako Dzień Ukraińskiego Kozactwa, bez odniesień do UPA. 

Innymi słowy Ukraińska Powstańcza Armia była tylko jednym z podmiotów, które na przestrzeni wieków nawiązywała do Święta Pokrowy jako ukraińskiego symbolu. Obecne polskie oburzenie ustanowieniem tego dnia ukraińskim świętem państwowym można więc porównać z hipotetyczną sytuacją, w której nagle Żydzi zaczęliby się oburzać faktem, że w skarbcu na Wawelu Polacy przechowują i oddają cześć oczywistemu symbolowi antysemityzmu – czyli Szczerbcowi. Byłoby to absurdalne, bo choć w okresie międzywojennym Szczerbiec istotnie został przyjęty jako znak przez antysemicki ONR, to przecież wcześniej już od wieków był bardzo ważnym elementem polskiej symboliki narodowej." 

(źródło i całość)


EDIT: w odpowiedzi na maile i zapytania - zwiastun filmu o praktycznie nieznanym w Polsce Ruchu Azowskim. Zwracam uwagę na symbolikę.

jak widać, polskie napisy.



Lubię to! Skomentuj70 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka