47 obserwujących
353 notki
362k odsłony
3375 odsłon

Antysemickie mleko, Żydzi poszli za daleko...

Wykop Skomentuj48

Oczywiście trwa ciągle konflikt między reprezentującą ogromną siłę amerykańską żydowską lewicą, próbującą powstrzymać, przeciwstawić się rasistowskim poczynaniom państwa żydowskiego na okupowanych terytoriach palestyńskich, a syjonistami. Jednak ta lewica gardząc partykularnym nacjonalizmem, patriotyzmem reprezentuje może bardziej niebezpieczny kierunek globalnego kibbutzu, Globalnego rządu likwidująego regionalne wolności i przywileje obywatelskie na rzecz rządu absolutnej kontroli w drodze do ustroju powszechnej wolności i sprawiedliwości (turańczycy, myślałem, że ciężko doświadczeni Polacy na ten szwindel nie dadzą się nabrać…). Mieliśmy już takie zachłanne, żarłoczne apetyty za panowania międzynarodowego socjalisty Stalina i etnicznego socjalisty Hitlera...

Na dzisiaj Netanyahu, aby na politycznym rynku wyborczym przebić swoich rywali w modnym antypoloniźmie prosto z buta atakuje swoich rzekomych niekłamanych przyjaciół Polaków, a kiedy mu już nie wypada, do walki posyła nowego szefa izraelskiego MSZ, niejakiego Katza, aby dokopał potulnym, zdezorientowanym i prowadzonym już na smyczy Polaczkom. Zadziwia ta łatwość w podejmowaniu decyzji o dokopaniu bezwyrazowemu, niezdecydowanemu rządowi w Warszawie, który przecież pobierał liczne nauki, jak tu zadowolić apetyty Izraela. Polacy za wszelką cenę w stosunkach z Izraelem chcieli pozostać podmiotem, niestety Żydzi, jak Niemcy w 1939 r. widzą nas w kategorii słowiańskiego pomiotu, nie podmiotu. Wydaje się, że polski rząd zakupił nadwyżki kolorowych okularów, może od Jonny...

Jak tak dalej pójdzie, to uprawiającym krótką piłkę Żydzi przy okazji następnej hekatomby (a wszystko do tego prowadzi) nikt w Polsce nie udzieli pomocy, ani życzliwego spojrzenia, czyli w Yad Vashem wyschną drzewka i nastanie pustynia…

Ktoś powiedział, że głupich nie sieją. Jan Gross, ten facet powinien natychmiast zgłosić się do psychiatry i niestety za leczenie winien być obciążony polski rząd, a właściwie nieszczęsny min. Gliński (i IPN), który na wiele sposobów dotąd finansuje tego nienawistnika i pseudonaukowego błazna. Otóż ten “historyk” na konferencji paryskiej (dopłacanej z kieszeni polskiego podatnika) ogłosił, że więcej Żydów zostało zamordowanych przez polskich chłopów (a co z babami?), niż zginęło w (pewnie niemieckich?) nazistowskich obozach śmierci. przez grzeczność nie zapytam, z czyjej piersi (koza?) ten koleś wyssał antypolonizm…

W samym Izraelu będącym nieźle prosperującą bliskowschodnią przybudówką żydowskich elit dominujących życie polityczne w USA, daje o sobie znać nienawistny stosunek do Polski. Z wielu żydowskich “wyznań” wyłania się negatywny pogląd odnośnie Polaków i Polski, pochodzący nawet od Żydów, którzy wyemigrowali jeszcze powiedzmy przed 1918 r. , ale ciągle obciążających Polskę (jako Państwo!) za ich obywatelskie wolności i kłopoty. Wielkie pogromy Żydów były dokonywane na terenach dzisiejszej Ukrainy, czyli w carskiej Rosji, podczas gdy Polski jeszcze nie było, nie mówiąc już nic o “polskich” pogromach Bohdana Chmielnickiego z połowy XVII wieku… Ale cóż jaka wiedza historyczna, takie argumenty, taki światopogląd.

Żyjąc wśród chrześcijan (dzieki którym tak naprawdę jeszcze istnieją) Żydzi przejęli pewne ich sposoby myślenia i wiary. Taki znany polityk izraelski Yair Lapid ogłosił niedawno, że Polacy zamordowali mu babcię, ale później okazało się, że obydwie jego babcię zmarły śmiercią naturalną w Izraelu. Pewnie efekt zmartwychwstania?

Jest tajemnicą poliszynela, że czas wpływów polskich w Izraelu dobiega końca. Kiedy posłowie Knesetu kłócą się w kuluarach, już nie używają języka polskiego, ale bardziej rosyjskiego i tak to całe izraelskie przedsięwzięcie trzeba widzieć. Starzejąca się formacja polityków izraelskich wywodzi się w polskiej części z “polskich” partyzantów zasłużonych w budowie stalinowskiego zbrodniczego socjalizmu tradycji komunistycznych. Wtedy żydowscy eunuchowie Stalina przodowali w Lesie Katyńskim, czy też w licznych i owocnych polowaniach na żołnierzy patriotycznego polskiego podziemia, mordując na lewo i prawo najlepszych, najwierniejszych synów polskich. Niestety na to nie ma “rubryki”...

Kiedy obserwuje się wycieczki izraelskiej młodzieży pieczołowicie ochranianej przez uzbrojonych agentów Mosadu, młodzieży napompowanej strachem i horrorem wojny i okrutnego losu ich przodków, to człowiekowi żal. Żal żydowskich dzieci wychowywanych przez polityków w duchu nienawiści i militaryzacji. Czy ONZ nie powinna interweniować w tej sprawie? Tak jak w/s dzieci wychowywanych w niebezpiecznych warunkach i rodzinach, kiedy służby państwa zapobiegawczo interweniują, aby zapewnić im normalne dzieciństwo.

Wykop Skomentuj48
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka