Blog
Układ Warszawski - rekonstrukcja
Free Your Mind
Free Your Mind podziemne tunele
616 obserwujących 1598 notek 9243080 odsłon
Free Your Mind, 20 maja 2009 r.

Katastrofa?

nn

 

W ten właśnie sposób z całkowitą premedytacją uczyniono i z Polski, i z naszej tradycji oraz historii pośmiewisko. Trzeba jednak przyznać, że cała ta sytuacja nie wzięła się znikąd, wszak kamieniem węgielnym III RP było kłamstwo i niesprawiedliwość. Wespół z komunistami podjęto się „obalania komunizmu” i tychże komunistów postawiono ponad prawem, jeśli chodzi o popełnione przez nich zbrodnie i doprowadzenie Polski przez kilkadziesiąt lat do cywilizacyjnej ruiny (za samą „politykę gospodarczą” komuniści powinni odsiadywać dożywocie, nie mówiąc o ludobójstwie, w którym uczestniczyli). Komunistów uczyniono nawet uprzywilejowaną grupą w wielu sferach życia w „wolnym i niepodległym państwie”. Jeśli więc taki kamień się położyło pod budowę domu, to nic dziwnego, że wyszła rudera. Jeśli ze złodziejami i innymi gangsterami się robi interes, to nic dziwnego, że finał jest tragiczny. W Polsce tragedia jest wyjątkowo wyrazista, bo dziś komuniści (te same buraki, które jeszcze nie tak dawno w gumofilcach i uszankach pielgrzymki odbywały do Moskwy lub najbliższej siedziby armii czerwonej) pouczają nas, jak powinna wyglądać kultura europejska, co to znaczy być Europejczykiem i jakie nowoczesny człowiek powinien mieć maniery. Oczywistym jest jednak, że ten stan rzeczy, jaki mamy, nie jest wyłącznie zasługą komunistów. Oni są jak pasożyt, co na każdym organizmie jest w stanie wyżyć, byleby tylko go nie zwalczać.
 

Ten stan rzeczy jest zasługą „konstruktywnej opozycji” z Szarą Eminencją III RP A. Michnikiem i jego autorytetami moralnymi na czele. Ten stan rzeczy jest też zasługą „ludzi kultury”, którzy wiele wysiłku włożyli w to, by z Polski i jej historii oraz tradycji uczynić pośmiewisko i którzy za punkt honoru stawiali sobie wyszydzanie polskości tudzież „nieszczęsnej martyrologii”. Nic dziwnego w związku z tym, że „zwycięzcy wzięli wszystko”. Nie ma bowiem żadnych wątpliwości, że Rosja i Niemcy znakomicie wyszli na „obaleniu komunizmu” i skwapliwie zajęli się pisaniem własnych scenariuszy historii.

 

Jeśli zaś w Polsce zrobiono wszystko, by nasze dzieje i nasze interesy zamienić w farsę, jeśli owacjami i przeróżnymi „prestiżowymi” wyróżnieniami nagradzano ludzi je wyśmiewających w kinie, teatrze, telewizji, książkach etc., to jest już stanowczo za późno, by rozdzierać szaty z tego powodu, że „sąsiedzi nas nie cenią” i „nie liczą się z prawdą”. Poza tym kłamcy nie powinni się dziwić, że wieloletnia polityka zakłamywania rzeczywistości w końcu podziałała. Goebbels miał rację – uporczywie powtarzane łgarstwa w końcu przebijają się do umysłów ludzi, a przynajmniej odnoszą ten wymierny skutek, że ludzie na te łgarstwa i na samych łgarzy obojętnieją.
 

ggg

Nie należy żywić złudzeń, że nagle Rosjanie czy Niemcy, którzy – jak dowodzi historia - mają wyjątkową predylekcję do budowania życia społecznego na kłamstwie i przemocy, naraz zapałają wielką miłością do prawdy i szlachetności. Nie należy też mieć do nich o to pretensji – oni po prostu tacy właśnie byli, są i będą. Kiedy G. Schroeder powiedział za swoich rządów o tym, że już wystarczy „tego niemieckiego przepraszania za II wojnę”, to w Polsce salonowcy z pełnym zrozumieniem przyjęli tę deklarację, choć wydaje się, że za co jak za co, ale za ową wojnę, to Niemcy powinni się kajać do końca świata (nie mówiąc o odszkodowaniach, które także Polsce powinni długo wypłacać, choć, jak wiemy, ani słychu o tym, ani widu). Był to czytelny sygnał, że niemiecka polityka historyczna wchodzi w fazę ofensywy w kwestii niemieckiej wersji dziejów. A jeśli dziś Rosjanie niemalże śmieją nam się w twarz, gdy nieśmiało przypominamy im o Katyniu (zaledwie o Katyniu, przecież skala zbrodni Rosjan wobec Polaków jest po wielokroć większa i także nam powinni płacić wielkie odszkodowania), to także jest to już konsekwencja wieloletniej ichniejszej polityki zapoczątkowanej putinowskim odświeżaniem sowieckiej ideologii, symboliki i frazeologii.

 

Jeśli więc dziś moglibyśmy mieć do kogoś pretensje, to przede wszystkim do tych niewidomych, co nas przez ostatnie 20 lat doprowadzili do tej ślepej uliczki. Możemy jednak mieć także pretensje do nas samych, że im na to wszystko pozwoliliśmy, tak jakbyśmy sobie nie zdawali sprawy, że budowanie nowego państwa na fundamencie kłamstwa, bezprawia i niesprawiedliwości nie może zakończyć się totalną katastrofą. Pozostaje jedynie pytanie, czy ludzi odpowiedzialnych za ten stan rzeczy kiedyś rozliczymy?

kr

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image fymreport.polis2008.pl image 65,2 MB image 88 MB FYM blog Polis2008

legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych
w Irlandii 2


yurigagarin@op.pl


(before you read me you gotta learn how to see me)
free your mind
and the rest will follow,
be colorblind,
don't be so shallow


"bot, który się postom nie kłania"
[Docent Stopczyk]


"FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant]


"Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik]


"Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230]
"Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski]
"Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła]
"FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych.
Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael]
"Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski]
kwestia archiwów IPN-u
Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?"
Komorowski: Co to znaczy otwarcie?"

"Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) "
[tzw. listy czytelników do "Trybuny"]

"Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia"
[Tusk]

"Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa."
[ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja]

"Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) "
[tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • epitwo, niewychodzenie "poza poziom emocjonalnego przeżywania grozy i bezsilności" - zgadza...
  • kormoran321, Szanowny Panie, za życzenia dziękuję :), a co do kongresu PiS, to nie...
  • All brothers and sisters: Artykuł G. Brauna:...

Tematy w dziale