50 obserwujących
461 notek
526k odsłon
  294   3

Amoralna magia cyfr

        W poniższym zestawieniu nie chodzi mi ani o pomniejszanie rozmiaru działań wojennych prowadzonych na Ukrainie, ani o lekceważenie strat zadanych przez Rosjan obywatelom zaatakowanego kraju, ani wreszcie o zaniżanie stopnia odpowiedzialności moskiewskich najeźdźców. Nie, odbiór przytoczonych danych pozostawiam indywidualnym przemyśleniom czytelnika, i co mu w głowie zaświta – jego sprawa.

        Straty ludności cywilnej poniesione przez Polaków we wrześniu 1939 roku szacuje się w granicach 100 tysięcy zabitych, z tego część stanowiły ofiary masowych mordów dokonywanych głównie przez posuwające się za wojskami liniowymi oddziały Einsatzgruppen. Udokumentowano, że w trakcie trwających ponad miesiąc działań Niemcy wykonali 615 zbiorowych egzekucji, w których śmierć poniosło 12 tysięcy ludzi. Znaczną część ofiar kampanii spowodowały działania niemieckiego lotnictwa bombardującego miasta oraz dokonującego specyficznych ,,polowań” na poruszające się drogami kolumny cywilnych uciekinierów. Tylko w dniu 25 września, w wyniku masowego nalotu dokonanego przez Luftwaffe na Warszawę zginęło 10 tysięcy mieszkańców, a 35 tysięcy zostało rannych. W czasie wrześniowych działań w stolicy ogółem śmierć poniosło 25 tysięcy cywilów.

        Wspomniane dane nie uwzględniają strat ludzkich zadanych na wschodzie Polski przez wkraczające tam wojska radzieckie.

        A teraz przenieśmy się na Ukrainę, do czterdziestego czwartego dnia wojny, czyli cztery dni temu. Tu cytuję za Polskim Radiem24.pl, a to za biurem komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka. Przy tym nie uwzględniłem ofiar cywilnych w Mariupolu, ocenianych przez burmistrza tego miasta na 20 tysięcy zabitych, albowiem dane te nie zostały oficjalnie potwierdzone przez międzynarodowe organizacje, jak choćby wspomniany ONZ. 

        ,,Biuro wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka poinformowało, że w wyniku rosyjskiej agresji do tej pory zginęło 1766 ukraińskich cywilów, a 2383 zostało rannych.

        W związku z powyższym zestawieniem strat pozostawiam czytelników z przemyśleniami na postawione im być może amoralne w wydźwięku pytanie: czy w Polsce we wrześniu 1939 roku zginęło tak wielu cywilów, czy obecnie na Ukrainie tak niewielu? I czy zaświadcza to w jakiś sposób o brutalności prowadzonych przez obu najeźdźców: Niemców i Rosjan, wtedy i dziś, wojen?


Zobacz galerię zdjęć:

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale