Grzegorz Gozdawa Grzegorz Gozdawa
136
BLOG

Uwaga, śnięte ryby w Odrze!

Grzegorz Gozdawa Grzegorz Gozdawa Rozmaitości Obserwuj notkę 31
Śpieszmy się jeść ryby - te tak szybko odchodzą.

        W Głogowie - to takie miasto jeszcze w Polsce, przyszłe Glogau - w zatoce LOK na Odrze, pływają śnięte ryby. Dużo śniętych ryb. A jakby tego było mało, to jeszcze śnięte małże. Nasze małże, choć nie mają ości, co pozytywnie odróżnia je od ryb, niestety, nie są jadalne, więc i strata w ich przypadku jest nieistotna dla kulinariów, jednak dla środowiska śmierć każdego, choćby pojedynczego mięczaka, to tragedia. Pytaniem pozostaje, co przyczyniło się do kolejnego dramatu na Odrze? Otóż wstępne ustalenia mówią, że powodem było  zbytnie... natlenienie wody. Tak powiedział pewien spec z Fundacji Viadrus, skupiającej zapewne zwolenników picia alkoholu prosto z kubła, bo niby skąd taka nazwa i takie teorie.

        Co ciekawe, w okolicy, gdzie zdychają ryby, zaraz przed dramatem odrzańskiej fauny, odbyły się zawody wędkarskie, ale jak twierdzi wspomniany już polski ekspert  z Fundacji Viadrus, wędkarze nie przyczynili się do śnięcia ryb. No proszę, eureka! A czy wiadomo na pewno, że żadnemu z nich nie wpadł termometr do wody? No przecież tego ekspert nie wie, prawda? Wpadł, rozbił się o muszlę małża i dramat gotowy.

        W każdym razie na wyniki badań próbek wody musimy poczekać trzy tygodnie. Ciekawe, czy przeprowadzą je niemieccy specjaliści, których werdykt będzie poza wszelkim podejrzeniam, czy tylko polscy. I czy jest już gotowa teoria winy Tuska za zatrucie rtęcią Odry. Najważniejsze zaś, czy z tego powodu TVN, szczując na rząd, dostanie kolejnej zadyszki. Na odpowiedzi musimy trochę poczekać, a póki co, śpieszmy się jeść ryby - te tak szybko odchodzą.

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości