179 obserwujących
1252 notki
1619k odsłon
850 odsłon

Kacper Płażyński – Gdańsk, miasto wolności, miasto możliwości

Wykop Skomentuj23

Już lata temu czytałem triumfalną informację na portalu Trojmiasto, że Politechnika Gdańska posiada najszybszy w tej części Europy giga komputer IBM i co z tego dla miasta Gdańska wynikło? Nic. Czy związany z PG Instytut Maszyn Przepływowych PAN, bez przesady na światowym poziomie, a jakie z tego wymierne korzyści ma miasto Gdańsk i jego mieszkańcy? W Gdańsku-Oliwie funkcjonuje od lat zasłużony Instytut Budownictwa Wodnego PAN, położony w malowniczej dolinie Potoku Oliwskiego, kiedyś były przy nim zasilane potokiem stawy, które służyły do badań, ale już za kapitalizmu zostały zabetonowane i teraz na tym betonowym placu prawo jazdy zdobywają motocykliści (sic!) itp. itd.

Kacper pyta czy Gdańsk może dzisiaj zaoferować innowatorom i najlepszym specjalistom coś, co zatrzyma ich w mieście? Odpowiem, że Gdańsk zaoferował już sporo i teraz wypada wreszcie przejść do współpracy z instytucjami naukowymi, która to współpraca będzie z korzyścią dla mieszkańców Gdańska. Głównie chodzi mi tutaj o zaangażowanie naukowych placówek w planowanie rozwoju miasta, zarówno pod względem urbanistycznym jak i komunikacyjnym. Jak narazie decydującą rolę w tej materii odgrywają deweloperzy, których interesy ograniczają się wyłącznie do działki budowlanej, którą nierzadko za grube miliony kupili i aby się im zwróciło muszą wykorzystać na maxa, a poza działką już nic więcej ich nie interesuje.

W tej sytuacji wypada zapytać, czy poza wizjami deweloperów władze miasta Gdańska, tak same z siebie mają jakieś wyobrażenie, wizję jak pod względem urbanistycznym miasto ma się rozwijać i w przyszłości wyglądać, bo wszystko wskazuje na to, że nie mają oddając inicjatywę deweloperom z ich jakże często wątpliwymi projektami. Wprawdzie miejskie Biuro Rozwoju Gdańska przygotowuje plany zagospodarowania przestrzennego, ale już od lat te plany są sporządzane pod pomysły, najczęściej chore, inwestorów i deweloperów, czego najnowszym przykładem jest ostatnio częściowo oddane do użytku tzw. Forum Gdańsk, obciach na całą Polskę, mało, obciach na całą Europę.

Jako się rzekło plany zagospodarowania przestrzennego powstają w Biurze Rozwoju Gdańska. To jest długi, kilkumiesięczny proces. Po drodze plany są prezentowane dyskutowane i wykładane do zaopiniowania, potencjalnie każdy mieszkaniec Gdańska może się z nimi zapoznać i zgłosić swoje uwagi i zastrzeżenia. Tylko raz, dzięki radzie dzielnicy udało się zatrzymać budowę ściany wieżowców nad morzem w Brzeźnie. Zwyczajowo i rutynowo plan zagospodarowania trafia do Rady Miasta do zaakceptowania, czyli zatwierdzają go radni Gdańska na sesji plenarnej zwykłą większością głosów. A skąd się biorą radni? Radnych, kochani gdańszczanie Wy sami wybieracie, pamiętajcie o tym, więc jakieś pretensje możecie mieć wyłacznie do siebie.

I to by było na tyle. Polecam wszystkim tekst Kaspra Płażyńskiego, inspirujący ;-)

Miasto wolności, miasto możliwości
https://wszystkoconajwazniejsze.pl/kacper-plazynski-miasto-wolnosci-miasto-mozliwosci/ 



Wykop Skomentuj23
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka