Filozofia Życia i Polityka
"Używaj swej potęgi by czynić dobro lub przekaż swą potęgę (komuś innemu)"天龍
1 obserwujący
22 notki
4955 odsłon
  315   1

Dziecko jako "problem kobiety"

Dziecko NIE JEST problemem kobiety. Jest potomkiem ojca i matki, jest i będzie rodziną OBOJGA. Sprowadzając życie na ten świat mają oni obowiązek zająć się nim. Wciąż wielu mężczyzn porzuca swoje dzieci - twierdzą oni, że dziecko jest problemem i to problemem kobiety, nie chcą płacić alimentów, przyjąć odpowiedzialności - tego typu seksizm, szowinizm powinien być piętnowany przez społeczeństwo i rodziny - ponieważ to społeczeństwo i państwo tracą na każdym dziecku które pozbawiane jest połowy wsparcia, pomocy i szans na jutro. Połowy miłości.

Propaganda wmawia nam, że człowiek zapracowuje sobie na to co ma i osiąga sukces proporcjonalny do zdolności - jest to oczywiście manipulacja - okoliczności, wsparcie, konfiguracje i zdarzenia kształtują sukcesy, jednostka płynie na fali wydarzeń politycznych i geologicznych. ...a państwo traci na biedzie, naprawdę.

Do czego to powinno prowadzić? Do odpowiedzialnej seksualności, regulacji prawnych chroniących interes słabszej strony - skoro kontrola społeczna nie istnieje państwo musi objąć ochroną słabszych. Jeżeli zaś chodzi o konkretne rozwiązania to już materiał na inny esej. 

Często wywiera się też nacisk na kobietę w sprawie aborcji - stąd zabranie wyboru nie jest aż takim pogwałceniem praw jednostki jak by się niektórym wydawało. Dziecko staje się podmiotem jeszcze w brzuchu - zdaje się, że można wyróżnić ten moment i dzieje się to gdy formuje się układ nerwowy, do tego czasu jest to zbiór komórek, od tego czasu czująca istota. Nie może być jednak zgody by kobieta była przedmiotem - inkubatorem, choć taki nasz los, że ssaki rozmnażają się jak się rozmnażają.  Tak więc mężczyzna który nie chce swojego dziecka - jest winny, rodzina która nie wspiera matki, jest winna. Pamiętajmy - nikt nie jest samotną wyspą.


Tylko czasem rodzi się myśl, że dziecko powinno być przywilejem. Praktyczne rozwiązanie? Kto wie? Odwracalna kastracja chemiczna - do czasu uzyskania zgody lub wstrzemięźliwa moralność? Dawniej na straży stała rodzina kobiety - jak w islamie - mieli obowiązek ją chronić, zadbać i w razie potrzeby zmusić mężczyznę (do ożenku m.in.).


EDIT: Wyjaśnię na czym polega A) przewaga fizyczna mężczyzny - boi się mniej, ma więcej siły B) przewaga na rynku pracy - ma możliwość podjęcia pracy w większej liczbie zawodów, przy wyższych zarobkach, ma najczęściej doświadczenie. Co to znaczy? Że facet się wyprowadza, odchodzi. Jak często kobiety odchodzą zostawiając dziecko samo? Dziecko wymaga karmienia piersią (miłości, bliskości, bezpieczeństwa, ciepła, wzorców itd.) Kobieta po porodzie jest osłabiona. Twierdzenie, że stan kobiety i mężczyzny po porodzie są takie same są abberacją. Jakże więc usprawiedliwiać zachowanie typu "pierdole wracam do mamy/na swoje" powinno wprost być karane przez zdrowe społeczeństwo (np. latynoskie), zwyczaj lub państwo.

A męska rola ojca? Przekazywanie doświadczenia, finansów? Więź ojca z dzieckiem? Więź rodziny ojca z dzieckiem? Gdzie, pytam?!





Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo