Filozofia Życia i Polityka
"Używaj swej potęgi by czynić dobro lub przekaż swą potęgę (komuś innemu)"天龍
1 obserwujący
13 notek
3445 odsłon
  120   0

Co łączy kulturę wypowiedzi i pojedynki, oraz o blogu i kołowości historii

Wywody na temat mojej osoby pojawiają się często w komentarzach – cóż nie znacie mnie, nie piszcie o mnie. Proste, ale cóż osoby pozujące (lub nie) na kulturalne nagminnie zamiast odnosić się do tekstu mają ochotę popisać o mnie – cóż, nie będę więcej odpisywał. Nie obrażam się, czasem tylko irytuję. A co ma za znaczenie moja osoba? Jakże to jest, że piszecie o 2 Wojnie Światowej? Który z was walczył? Od czego jest historyk? 

Kultura nie jest protokołem czy tradycją a praktycznym zespołem rad. Dlaczego nie robi się wywodów ad personam (z innych powodów niż odrzucenie erystyki), lub czemu nie pisze się lekceważących postów o losie osób dotkniętych chorobą? Tak jak z przepuszczaniem w drzwiach ma to swoje źródło w pojedynkach. Po prostu nie rań słowem, bo ktoś zrani Cię bronią. Obecnie obaw nie ma, nie ma też wartości słowo. Tak samo jest z brutalnością protestów - skutecznością, czy porzucaniu dzieci, niepłaceniu alimentów. Dzieci dorosną, przyjdą zapytać... Wszystko rozbija się o przesadne poczucie bezpieczeństwa, niektórym jest za dobrze. 

Piszę krótkie felietony na podstawowym poziomie „wtajemniczenia” - nie będę w szczegółach omawiał zagadnień ani publikował gotowego programu politycznego. Interesuje mnie dyskusja, może otwarcie oczu.

Co to ma jednak wspólnego z kołową historią dziejów? Często czytam, że to tu to tam utknąłem w jakiejś epoce – korzystanie z elementów historycznych nie ma w sobie nic złego i właśnie w związku z starożytną kołową koncepcją historii dziejów – oraz naturą człowieka – uważam, że w przeszłości pojawiały się rozwiązania dobre – nie zawsze dopasowane do kontektsu, często w połączeniu z czymś złym / bez sensu, ale odpowiednio przekształcone rozwiązania społeczno-polityczne mogą sprawdzić się dziś – zwłaszcza, że naturalnie różne zjawiska wracają w mniej lub bardziej zmienionej formie. 

Twierdzę więc, że historia zatacza kręgi, a o ewolucji możemy tu mówić tylko w krótkim odcinku czasu – jest to stan naturalny, który ciężką pracą i sukcesem rozumu można zmienić. Moje poglądy polityczne wymykają się przestarzałym określeniom na prawicę i lewicę (króla!). Akceptuje pragmatyzm polityczny, nie wstrętne mi sojusze i pakty. 


Warto tu przytoczyć dwa teksty:

https://www.salon24.pl/u/glos-wolny/1114593,nowa-kultura-litosci

https://www.salon24.pl/u/glos-wolny/1114426,dobro-w-dyskursie-politycznym

Dobro nie jest subiektywne. Prawdziwe dobro – po pierwsze nic co dobre nie niesie cierpienia. Jeżeli coś niesie cierpienie jest złem. Czasem niezwykle łatwo rozpoznać co jest dobrem, czasem nie. Bicie psa jest złe. Obżeranie się bez umiaru jest złe… itd.

Nie mam złudzeń, że apel coś zmieni - ale cóż... Myślmy o innych. Takie rady na dobre życie. Gdy ktoś z Twojej rodziny jest chory - nie kłóć się z nim. Nie ma co kłócić się z człowiekiem który bardzo cierpi.  

PS1: Blog nie będzie regularnie prowadzony. 

PS2: Są różne źródła "szacunku" inne niż strach ale są raczej związane z cywilizacją, która umiera.


Dodam jeszcze, że to osoby osadzone w miejscu i czasie - komuny - mają zaburzony ogląd sytuacji w związku z emocjami wobec systemu i przeżyć własnych.


I tak człowiek jest albo za młody, albo za stary, albo za głupi, albo zbytnio wykształcony. Taka natura wasza. Nie trzeba gdzieś być aby o tym coś wiedzieć, nie trzeba być najlepszym zawodnikiem by być najlepszym trenerem. Mam 36 lat, najlepszy czas na działalność polityczną, twórczość filozoficzną czy cokolwiek. Wam zawsze coś nie pasuje. 

https://ruj.uj.edu.pl/xmlui/bitstream/handle/item/34799/kobron_koncepcja_historii_w_starozytnym_swiecie.pdf?sequence=1&isAllowed=y

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura