Filozofia Życia i Polityka
"Używaj swej potęgi by czynić dobro lub przekaż swą potęgę (komuś innemu)"天龍
1 obserwujący
37 notek
7575 odsłon
  18   0

Muzyczny komentarz polityki - dwa utwory.

Jałta oraz Dolina Klaunów - o Europie i o Politykach

Przydały by się portrety polityków, naszych i "europejskich"....


Gdy tak się słucha tych przedstawicieli "Europy" - kołowa historia dziejów, te same koncepcje pokoju, podczas gdy to oni sami mącą: 


Jak nowa - rezydencja carów


Służba swe obowiązki zna


Precz wysiedlono stąd Tatarów


Gdzie na świat wyrok zapaść ma


Okna już widzą, słyszą ściany


Jak kaszle nad cygarem Lew


Jak skrzypi wózek popychany


Z kalekim demokratą w tle


Lecz nikt nie widzi i nie słyszy


Co robi Góral w krymską noc


Gdy gestem w wiernych towarzyszy


Wpaja swą legendarną moc


Nie miejcie żalu do Stalina


Nie on się za tym wszystkim krył


Przecież to nie jest jego wina


Że Roosvelt w Jałcie nie miał sił


Gdy się Triumwirat wspólnie brał


Za świata historyczne kształty


Wiadomo, kto Cezara grał


I tak rozumieć trzeba Jałtę


W resztce cygara mdłym ogniku


Pływała Lwa Albionu twarz


"Nie rozmawiajmy o Bałtyku!


Po co w Europie tyle państw?"


"Polacy? Chodzi tylko o to


Żeby gdzieś w końcu mogli żyć!


Z tą Polską zawsze są kłopoty"


Kaleka troszczy się i drży


Lecz uspokaja ich gospodarz


Pożółkły dłonią głaszcząc wąs


"Mój kraj pomocną dłoń im poda


Potem, niech rządzą się, jak chcą"


Nie miejcie żalu do Churchilla


Nie on wszak za tym wszytkim stał


Wszak po to tylko był Triumwirat


By Stalin dostał to, co chciał


Komu zależy na pokoju


Ten zawsze cofnie się przed gwałtem


Wygra, kto się nie boi wojen


I tak rozumieć trzeba Jałtę


Ściana pałacu słuch napina


Gdy mówi do Kaleki Lew


"Ja wierzę w szczerość słów Stalina


Dba chyba o radziecką krew"


I potakuje mu Kaleka


Niezłomny demokracji stróż


"Stalin to ktoś na miarę wieku!


Oto mąż stanu, oto wódz!"


Bo sojusz wielkich - to nie zmowa


To przyszłość świata - wolność, ład!


Przy nim i słaby się uchowa


I swoją część otrzyma - strat


Nie miejcie więc żalu do Roosvelta


Pomyślcie, ile musiał znieść


Fajka, dym cygar i butelka


Churchill, co miał sojusze gdzieś!


Wszakże radziły trzy Imperia


Nad granicami, co zatarte


W szczegółach zaś już siedział Beria


I tak rozumieć trzeba Jałtę


Więc delegacje odleciały


Ucichł na Krymie carski gród


Gdy na zachodzie działa grzmiały


Transporty ludzi szły na wschód


Świat wolny święcił potem tryumf


Opustoszały nagle fronty


W kwiatach już prezydenta grób


A tam transporty i transporty


Czerwony świt się z nocy budzi


Z woli wyborców odszedł Churchill


A tam transporty żywych ludzi


A tam obozy długiej śmierci


Nie miejcie więc do Trójcy żalu


Wyrok historii za nią stał


Opracowany w każdym calu


Każdy z nich chronił, co już miał


Mógł mylić się zwiedziony chwilą


Nie był Polakiem ani Bałtem


Tylko ofiary się nie mylą


I tak rozumieć trzeba Jałtę


https://www.youtube.com/watch?v=2uor6b-oHZo



Gdy tak się słucha tych debat, dyskusji, przemówień, zwłaszcza opozycji:



Witam w Dolinie Klaunoow, tu każdy jest kim chce


Jak w filmie Jarmush, wybierasz, tylko wizje swe


Kostiumy błaznów wiszą w rozmiarze XXL


Ludzki kalambur, tu każdy wbić się chce


/2x


Mała prośba ? weź nie śpiewaj


Co ty k***w zszedłeś z drzewa?


Zamknij ryj, bo się pogniewam


Prawa lewa, dywan szefa


Dałbym ci na imię Niefart


Ksywę dałbym Lewar


C***a nie wart, co mi lata i powiewa


Klaun, Whateva


Powiedz: co to za artysta


Przed którym jest kartka czysta?


Co najwyżej wokalista,


Co stepuje jak zagwizdasz


Jak im Cygan nie napisze, będzie blada p***a


Wróżę im, jak fatalista, że ich zje branża zawistna


Każdy mały skandalista węszy ? ile na czym zyska


Kolorowa prasa, pisma, nie tam - no to na walizkach


Wasz talizman, klasa wyższa, wasza przystań


Jak się wysra telewizja, zostanie wam hipokryzja


Ścierać makijaż, hańbi was każdy ruch


Ścierać to z ryja, farby i czarny tusz


Bo pozabijam, wrzucę do klatki lwów


Klaunów uf, gówno w dolinie małych głów


Witam w Dolinie Klaunoow, tu każdy jest kim chce


Jak w filmie Jarmush, wybierasz, tylko wizje swe


Kostiumy błaznów wiszą w rozmiarze XXL


Ludzki kalambur, tu każdy wbić się chce


/2x


Kiedyś kolo słuchał techno, dziś jest rastamanem


Choć nie jest fanem, nosi dready bo ma dużo fanek


Nie opiera się tabletką, woli to niż marihuanę


Myśli, że otworzył zamek, lecz te drzwi nie mają klamek


Wchodzi z buta, jego rasta dusza to boruta


Sam nie wiesz czego w reggae szuka i po co tego słucha


Uchachany biorę w płuca, bucha, jakbym widział ducha


Jeżeli on jest rastamanem to ja jestem k***a Tupac


Tutaj, każdy jest glamour w Dolinie Klaunoow


Wspina się na mur do raju po linie fałszu


W ręku samurajów, nikt to nie kuma nic,


Wyp***dalać do Bombaju ? tam możecie dalej śnić


Dopóki kul zapas mam w magazynkach


Będę pluł wam w twarz za fałsz, jak w ?Psach? Linda


Przez lunapark, gdzie gra w kółko katarynka


Przejdzie słów huragan i zostawi zgliszcza


Witam w Dolinie Klaunoow, tu każdy jest kim chce


Jak w filmie Jarmush, wybierasz, tylko wizje swe


Kostiumy błaznów wiszą w rozmiarze XXL


Ludzki kalambur, tu każdy wbić się chce


/2x


Kiedyś ziomuś był hejterem a dziś jest raperem

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale