Blog
Droga, Prawda i Życie
Kamil Gorzelańczyk
Kamil Gorzelańczyk Człowiek piszący
8 obserwujących 88 notek 84230 odsłon
Kamil Gorzelańczyk, 15 kwietnia 2018 r.

Głosowanie rodzinne

999 45 0 A A A

Wybory parlamentarne A.D. 2023. W lokalu wyborczym głowa rodziny okazuje członkom komisji 5 dowodów osobistych oraz 2 akty narodzin, po czym pobiera plik kart do głosowania i zabiera je do kabiny. Tam rozkłada karty na pulpicie równo obok siebie i wypełnia odpowiednie pola w imieniu swoim oraz swoich dzieci. „Tadzio, dobry chłopiec, więc głos na Prawo i Sprawiedliwość, jak tatuś”. Krzyżyki pierwszy i drugi zaznaczone. „Grzesio i Józio, niesforne łobuzy, utrapienie moje, zatem na Platformę, tfu!”. Krzyżyk trzeci, krzyżyk czwarty – są. „Z Henia to jednak geniusz nie wyrośnie...”, wzdycha ojciec i z ciężkim sercem zakreśla krzyżyk na piątej karcie, na liście Kukiz 15. „Ania i Kasia... po moim trupie!”. I dwie ostatnie karty lądują zmięte w koszu na śmieci.


Pomysł zaproponowany na konwencji PiS przez wicepremiera Gowina jest tak kuriozalny, że w zasadzie trudno znaleźć nań dobry kontrargument. Bywają takie sytuacje, gdy człowiek stwierdza po prostu, że coś jest ni mniej ni więcej, lecz zwyczajnie głupie, dlatego szkoda czasu na dyskusję z tym czymś. I to właśnie casus głosowania rodzinnego, za dzieci.


Nie warto strzępić języka. Po prostu głupie.

Opublikowano: 15.04.2018 21:39. Ostatnia aktualizacja: 15.04.2018 21:46.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Tyś napisał.
  • Byle ten wyborca gotów był chociaż rozważyć to, co przeczyta.
  • Jak zresztą od wielu, wielu innych.

Tematy w dziale Polityka