10 obserwujących
176 notek
153k odsłony
373 odsłony

Wieża Babel

Wykop Skomentuj22

Ten świat jest tak potwornie zagubiony...
Zagubiony w nieskończonej ciemności kosmosu, ale i sam w sobie.
Z nostalgią spoglądam na gwiazdy na niebie, potem zrezygnowany czytam informacje.
Musi być coś więcej, bo za czym tak tęsknię, gdy umysł pijany polityką i innymi marnościami przysypia jeszcze zanim zamknę oczy?

Było kiedyś miasto, a w mieście wieża, którą wspólnie wznosiliśmy ku niebu.
A był to dopiero początek. Sam Bóg widział, że nie było dla nas żadnych granic.
Tak bardzo chciałem być pierwszym, który dotrze na szczyt. I wówczas przestałem rozumieć, co do mnie mówisz...

Boję się śmierci i nie chcę cierpienia.
Jak mam uwierzyć w coś więcej, gdy wszystko wokół przemawia za tym, że nic więcej nie ma i nie będzie?

Kiedyś ludzie rozmawiali z Bogiem. Wiedzieli mniej i mniej rozumieli, ale coś nie podlegającego dyskusji istniało ponad nimi. Ten dzisiejszy świat jest tak potwornie zagubiony w chaosie. Prawda brzmi jak parodia, a kłamstwo przemawia wieloma językami. Chciałbym zrozumieć, więc nadstawiam uszu. Nie rozumiem, ale wierzę...

Kiedyś mieliśmy solidny fundament. Dzisiaj nic nie wydaje się być pewnym. Inteligencja patrzy na świat z tak wysoka, że nie dostrzega już podstaw. Człowiek nie chce wracać – woli zapomnieć.
Nie może zapomnieć – bo jego serce nie może zapomnieć...

Bóg czasem jeszcze przechadza się w chłodnym nocnym powiewie po swoim ogrodzie, aby pokrzepić człowieka; aby ten nie stracił nadziei. „Nie budujcie wież i nie róbcie polityki” - mówi. „Budujcie domy, mosty i drogi”. Człowiek w ciemnościach chce ukryć swój wstyd.

Kiedyś był Jahwe, śmiertelnie poważny i surowy. Jahwe umarł, zabity przez szalonego filozofa. Z jego Synem można pożartować, gdy wyschnięta ziemia napoi się jego łzami...

Kiedyś atakowano mnie Słowem jak kijem – próbując ukarać za grzechy, których nie rozumiałem. A to przecież jest miecz przeszywający na wskroś, który oddziela dobro od zła w sercu człowieka...
Przepraszam każdego, kto został uderzony przeze mnie tym kijem, gdy sam wziąłem się do budowania wieży Babel. 

Ten świat jest tak potwornie zagubiony, że płacze z radości i ulgi, gdy Stworzyciel rozświetla mrok delikatnym muśnięciem wiecznego światła.

Kiedyś pytałem ludzi – „jak żyć?”.
To, co odpowiadali, nie miało jednak wartości. Musi być coś więcej...
Musi być coś więcej, bo widziałem to na własne oczy i słyszałem na własne uszy.

Przepraszam wszystkich, z którymi przez lata wspólnie budowaliśmy wieżę Babel.
Fundament był dobry i to się nigdy nie zmieni.
Panie, rozwiąż nasze języki...

Wykop Skomentuj22
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo