35 obserwujących
844 notki
1155k odsłon
  354   1

Sławomir Mentzen a grzechy liberalizmu wołające o pomstę do nieba

Kolaż. Romuald Kałwa
Kolaż. Romuald Kałwa

Marcin Dobski na Salonie24 pisze, że następcą Janusza Korwina-Mikke w partii KORWIN zostanie Sławomir Mentzen. Decyzja zostanie ogłoszona za miesiąc przez samego Korwina.

W lipcu sławne stało się ogłoszenie, gdy dr Sławomir Mentzen w swojej kancelarii podatkowej proponował pracę 3000 – 3500 zł brutto za "pracę ponad normę".

Powiem szczerze, że nikt tyle nie zrobił dla akceptacji Polaków dla wejścia Polski do Unii Europejskiej, jak polskie firmy, które przez wiele lat za ciężką pracę proponowały najniższą krajową. Wszysyc pamietamy te sławne powiedzenie: Na twoje miejsce jest dziesięciu, a jak sie nie podoba, to wyp........j!

Politycy Konfederacji (i nie tylko) proponują likwidację pensji minimalnej. Skutkiem byłby kapitalizm rodem z krajów ameryki łacińskiej. Duże rozwarstwienie i wyzysk. O likwidacji pensji minimalnej mówił np. u Kamili Biedrzyckiej na youtubowym kanale SE Artur Dziambor z Konfederacji, który wtóruje Donaldowi Tuskowi twierdząc, że Antoni Macierewicz musi pójść do więzienia.

Szanowni Państwo, politycy i politykierzy – otóż dlatego wielu Polaków chce pozostać w Unii Europejskiej, bo za swoją ciężką pracę nie chce zarabiać minimalnej krajowej. Liberalizm w wersji ameryki łacińskiej to pauperyzacja, siedzenie w biedzie i podmiejskie slumsy. Polacy zaznali tego w latach dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych.

O tym, jak Polacy wspominają tamte lata świadczą setki autokarów wyjeżdżających z Polski po wejściu do Unii 1 maja 2004 roku. Co więcej, złodziejskie polskie państwo, choć nie oferowało w Polsce pracy, albo oferowało dziadowską, żądało zapłacenia podatku od zarobków za granicą.

Tymczasem obecnie 2 miliony ludzi w Polsce zarabia pensję minimalną. Oczywiste jest, że jeśli liberałowie proponują likwidację pensji minimalnej, to biorąc pod uwagę ofertę pracy zamieszczoną przez S. Mentzena, widać, że chcą płacić jeszcze mniej. Przy tym powołują się na umowę zawieraną przez dwie wolne strony – kontrakt.

Pacta sunt servanda i tak dalej, i tak dalej, ale o prawdziwej wartości umów świadczy przykład J. Korwina-Mikke, który porzucił starą żonę dla dużo młodszej. Takie to jest właśnie dotrzymywanie umów u liberałów. Wiernym mężem też nie był.

Liberalne hasła fajnie brzmią dla ludzi młodych, ale z liberalizmu i Korwinizmu się wyrasta, jak za ciężką pracę, właśnie ponad miarę, dostaje się najniższą pensję i brak szacunku.

Dane o medianie zarobków w Polsce Główny Urząd Statystyczny podobno publikuje, co 2 lata. Według danych z lipca 2021 – połowa zatrudnionych pracowników otrzymywała około 2919,54 zł netto, czyli „na rękę”.

A później są pretensje, że Polacy wyjeżdżają za granicę i chcą pozostać w Unii, że nie zakładają rodzin, bo Polki, nie chcą brać za mężów dziadów, którzy za mało zarabiają.

Są cztery grzechy wołające o pomstę do nieba:

1. Umyślne zabójstwo

2. Grzech sodomski

3. Uciskanie ubogich, wdów i sierot

4. Zatrzymywanie zapłaty robotnikom

Jednym z najcięższych grzechów wołających o pomstę do nieba jest niepłacenie za wykonaną pracę.

Ale ja chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Środowiska liberalne czepiają się 13. I 14. Emerytury. Uciskanie ubogich, wdów i sierot – rozumiecie Państwo? Oni żałują 1200 zł ludziom, którzy harowali za komuny, ludziom, którzy w latach 90-tych byli często traktowani, jak powietrze, ludziom, którzy budowali Polskę, którzy byli okradani, a których emerytury są według nich za wysokie. I można mówić wiele rzeczy o PiS, ale wielu ludziom te działania przywracają godność.

Ale z liberalizmu się wyrasta. Japończycy i w krajach na Zachodzie po wojnie zrozumieli, że ludziom trzeba płacić godnie. Ale wcześniej, sami właściciele przedsiębiorstw ciężko pracowali i nie zarabiali za dużo. Dlatego Polacy chcą pozostać w Unii Europejskiej. Tak, Unia jest zła, ale Polska musi w niej pozostać.

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale