20 obserwujących
556 notek
720k odsłon
1386 odsłon

Jedwabny szlak albo wojna. Polski rząd już wybrał

Salon Dyskusyjny NK "Renesans geopolityki" – Michał Lubina vs Jacek BartosiakFoto ekranu: Romuald Kałwa
Salon Dyskusyjny NK "Renesans geopolityki" – Michał Lubina vs Jacek BartosiakFoto ekranu: Romuald Kałwa
Wykop Skomentuj16

Czy w Polsce są debaty na ten temat? Myślicie, że Francuzi, Brytyjczycy albo Niemcy nie mieliby takich debat? To jest konkretny, żywotny interes państwa polskiego!

Dlaczego Polski nie ma w formatach: mińskim, normandzkim – dotyczących kolejnego żywotnego interesu, jak Ukrainy?! Dlaczego nasz kapitał nie jest subwencjonowany tak, aby pomógł w penetracji... Dlaczego nasze służby specjalne nie penetrują życia politycznego Ukrainy? Przecież to jest nasz bufor. Wystarczy sobie wyobrazić prawdziwą niestabilność na Ukrainie i co wtedy? A amerykański hegemon może upaść.

Byłem w Waszyngtonie 2 tyg. temu i tamtejsi analitycy pytali mnie, czy gdyby „otworzyli” Białoruś, to czy Polska tam zainwestuje. Czy my mamy takie debaty? A o wolności i wspomaganiu demokracji na Białorusi non stop... A to jest właśnie polska racja stanu. Czy nie mogłoby tak być? To jest prawdziwa polityka.

Gdy rozpadał się ZSRR, Rosjanie w 1991 i 1992 r. proponowali na niesamowite rzeczy, np. unię celną z Białorusią.

Wchodzimy znowu w okres napięć. Nie jesteśmy jakimś tam państwem. Jesteśmy łącznikiem całej Europy morskiej z Eurazją. Białoruś może się tylko „obracać” jeśli miałaby nas po swojej stronie, Ukraina istnieje tylko dzięki państwu polskiemu, - gdybyśmy rozumieli, jaki mamy instrument nacisku – a niepodległość państw bałtyckich bez Polski gaśnie w jednej chwili. Tak jak w 1939. Piłsudski niepodległość Litwy rozstrzygał na równinach białoruskich, a nie na terenach Litwy, choć oni tego od niego żądali.

Teraz jest identycznie. Czy Polska jest na to przygotowana? Czy komunikujemy amerykańskim sojusznikom, że wasze plany nie obsługują naszych interesów? Gdzie jest debata na ten temat?

Tyle lat rozmawiamy na ten temat, a my dalej dywagujemy o sprawach abstrakcyjnych.

Teraz porozmawiajmy o Chinach. Została podjęta geostrategiczna decyzja: elity państwa polskiego uznały, że Chiny już przegrały, a skoro Amerykanie powiedzieli, że powstrzymują Chiny, to znaczy, że już wygrali. Uznały tak dlatego, ponieważ nie mają kontaktu z rzeczywistością z punktu widzenia, jak na ten konflikt patrzy świat. Tymczasem Chiny mogą wygrać, i co my wtedy zrobimy?

Ameryka to wciąż potężne państwo, ale jest w głębokim kryzysie. Ogromny kryzys projekcji siły w Eurazji, zarówno wojskowy, jak i całego systemu politycznego.

A co robią nasze ośrodki analityczne?

Żeby powstrzymać ekspansję ekonomiczną Chin, Amerykanie będą musieli wyłożyć ogromne sumy pieniędzy i przekazać je swoim sojusznikom, a Amerykanie nie mają na to w ogóle apetytu.

Obecnie są same znaki zapytania.

Teraz o Rosji – ja nie wiem skąd Polacy mają pewność, że nie ma horyzontu odwracania się „nowej Jałty”. Sam coraz bardziej widzę potencjał „nowej Jałty”.

W Stanach Zjednoczonych są dwa stronnictwa. Jedno, o mentalności mocarstwowej, które uważa, że jest w stanie jednocześnie poskramiać Chiny, Rosję i Iran jednocześnie, a drugie chce współpracy z Rosją. Trump też chce, tylko musi liczyć się z tą częścią establishmentu, który uważa, że ogarnie te państwa swoją potęgą. To wynika z geopolityki – co wiem z wielu rozmów w USA.

Od amerykańskiego sojusznika trzeba żądać transparencji z jego postępowanie względem Rosji, często kosztem naszych żywotnych interesów.

Komentarz:

Skoro Polska zablokuje Nowy Jedwabny szlak na życzenie Amerykanów, i na życzenie Trumpa, który tylko czeka, aby pogodzić się z Rosją (co przez „dobrą zmianę” zostanie odczytane jako zdrada), to prędzej czy później pojawi się pomysł wyczyszczenia przestrzeni, którą obecnie zajmujemy. Takim sposobem będzie inna władza na tym terenie, a środkiem do obsadzenia innej władzy będzie wojna. Ktoś, kto tego nie rozumie, jest albo głupcem, albo amerykańskim agentem. No i kamienice wrócą do prawowitych właścicieli. I ziemie zachodnie również. Tak, kpię.


Wykop Skomentuj16
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka