Pupilla Libertatis
Jestem sarmatolibertarianinem. Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
150 obserwujących
1818 notek
2298k odsłon
  858   5

Denializm: co to jest i jak powinni reagować naukowcy?

Tłumaczenie artykułu opisującego pięć charakterystycznych elementów oszukańczych strategii denialistów.

       W niektórych przypadkach negacja wykorzystuje autentyczne obawy, takie jak odrzucenie dowodów na charakter AIDS przez Afroamerykanów, którzy postrzegają je jako przejaw rasistowskich planów. Teorie spiskowe nie mogą być po prostu odrzucone, ponieważ spiski się zdarzają - ale czy mogą one obejmować całą społeczność naukową?

       Istnieje również odmiana teorii spiskowej, inwersja, w której część własnych cech i motywacji przypisuje się innym. Na przykład firmy tytoniowe opisują badania naukowe nad skutkami zdrowotnymi palenia jako produkt „przemysłu antynikotynowego”, opisanego jako „pionowo zintegrowany, wysoce skoncentrowany, oligopolistyczny kartel, połączony z pewnymi monopolami publicznymi”, którego celem jest „produkcja rzekomych dowodów, sugestywnych wniosków łączących palenie z różnymi chorobami oraz reklamę, a także rozpowszechnianie i reklamowanie tych tak zwanych odkryć, jak najszerszemu gronu odbiorców”.

       Drugi to wykorzystanie fałszywych ekspertów. Są to osoby, które rzekomo są ekspertami w określonej dziedzinie, ale których poglądy są całkowicie niezgodne z wiedzą w tej dziedzinie. Są oni szeroko wykorzystywani w przemyśle tytoniowym od 1974 roku, kiedy to dyrektor wyższego szczebla korporacji RJ Reynolds opracował system oceniania naukowców pracujących nad tytoniem w odniesieniu do stopnia, w jakim popierali stanowisko przemysłu. Przemysł entuzjastycznie przyjął tę koncepcję w latach 80-tych, kiedy dyrektor wyższego szczebla firmy Philip Morris opracował strategię rekrutacji takich naukowców (nazywając ich „białymi płaszczami”), aby pomóc przeciwdziałać rosnącym dowodom na szkodliwe skutki biernego palenia. Działalność ta była w dużej mierze podejmowana za pośrednictwem organizacji działającymi pod przykrywką, których związki z przemysłem tytoniowym były ukrywane. W niektórych krajach, takich jak Niemcy, branża stworzyła złożone i wpływowe sieci, co pozwoliło na opóźnianie wdrażania polityki kontroli tytoniu o wiele lat.

       Nie ogranicza się to jednak do sektora prywatnego; administracja prezydenta George'a W. Busha promowała tych, których poglądy były zgodne z ich przekonaniami religijnymi lub powiązaniami korporacyjnymi. Na przykład doradca ds. zdrowia reprodukcyjnego przy Agencji ds. Żywności i Leków, który widział modlitwę i czytanie Biblii jako odpowiedź na zespół napięcia przedmiesiączkowego.

       Wykorzystywanie fałszywych ekspertów jest często uzupełniane oczernianiem uznanych ekspertów i badaczy za pomocą oskarżeń i insynuacji, które mają na celu zdyskredytowanie ich pracy i poddanie w wątpliwość ich motywacji. Stanton Glantz, profesor medycyny na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco, który wniósł wielki wkład w ujawnienie taktyk przemysłu tytoniowego, jest częstym celem osób odrzucających szkodliwość palenia. Na stronie Forces opisano go jako „niesławnego z tego, że jest najśmielszym z kłamców w „kontroli tytoniu” tego najbardziej nieetycznego gangu oszustów”, dodając, że „cynicznie sugeruje, że jego badania nad paleniem są nauką, opierając się na smutnym fakcie, że politycy, nie mówiąc już o mediach, nie mają pojęcia, że ​​epidemiologia nie jest prawdziwą nauką i że jego badania definiują pojęcie śmieciowej nauki”.

       Trzecią cechą jest selektywność, polegająca na czerpaniu z pojedynczych artykułów, które kwestionują dominujący konsensus lub podkreślają wady najsłabszych materiałów spośród tych, które go popierają, jako sposób na zdyskredytowanie całej dziedziny. Przykładem tego pierwszego jest często cytowany artykuł w Lancet opisujący nieprawidłowości jelitowe u 12 dzieci z autyzmem, który jedynie sugerował możliwy związek z immunizacją przeciwko odrze, śwince i różyczce. Jest to szeroko stosowane przez działaczy przeciwko szczepieniom, mimo że 10 z 13 autorów artykułu wycofało później swoje sugestie. Na szczęście praca Cochrane Collaboration w promowaniu przeglądów systematycznych ułatwiła wykrywanie selektywnych cytowań.

       Następnym przykładem jest dokument opublikowany przez British Medical Journal w 2003 roku, który stwierdził, że narażenie na dym tytoniowy nie zwiększa ryzyka wystąpienia raka płuc i choroby serca. Artykuł ten był szeroko cytowany przez tych, którzy zaprzeczają, że bierne palenie ma jakikolwiek wpływ na zdrowie, a firma Japan Tobacco International nadal cytuje go jako uzasadnienie odrzucenia „stwierdzenia, że ​​ETS jest przyczyną raka płuc, chorób serca i przewlekłych chorób płuc u niepalących”.

       Denialistów zwykle nie odstrasza skrajna izolacja swoich teorii, ale raczej widzą w tym przejaw swojej intelektualnej odwagi wobec dominującej ortodoksji i towarzyszącej jej poprawności politycznej, często porównując się do Galileusza.

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo