LGBT
Nie ma "orientacji seksualnych. Jest prokreacja. Reszta to perwersja
3 obserwujących
8 notek
2011 odsłon
216 odsłon

"Orientacja seksualna" nie istnieje IV

Wykop Skomentuj5

W Wikipedii zamieszczona została następująca „definicja” „orientacji seksualnej”:

„Orientacja seksualna – trwały emocjonalny, romantyczny i seksualny pociąg do osób określonej płci.”

Analiza tej definicji prowadzi do wniosku, że definicja ta jest nierzetelna i nie ma żadnej wartości naukowej. Popęd seksualny nie musi być ani trwały ani romantyczny ani nawet seksualny, a „orientacja seksualna” de facto nie istnieje. Oto argumenty:

1. Należy zauważyć, że definicja ta nie zawiera ograniczenia wiekowego dla przedmiotu popędu. Zatem definicja ta jest tak sformułowana, że w każdej chwili można uznać pedofilię za „orientację seksualną”. Oto ta definicja z podmianą pojęcia

„Pedofilia – trwały emocjonalny, romantyczny i seksualny pociąg do osób określonej płci.” Prawda, że pasuje? Istotnie, pedofilia spełnia warunki "orientacji seksualnej"

Pociąg pedofila jest trwały, seksualny i najczęściej (95%) skierowany do określonej płci; bardzo często jest także emocjonalny a nawet romantyczny, zwłaszcza w przypadku tzw. „dobrej pedofilii”, gdzie ma miejsce zawiązanie długotrwałej, emocjonalnej więzi. Jak wiadomo, istnieją pedofile homoseksualni, jak i pedofile heteroseksualni. Pedofile homoseksualni odczuwają pociąg do chłopców, a więc „do określonej płci”

2. Ta „definicja” nie odwołuje się do jakiegokolwiek źródła! Kto więc jest autorem tej definicji? Być może, krasnoludki. Dlaczego nie została przytoczona definicja (definicje) WHO i APA? Takie tworzenie haseł Wikipedii jest zaprzeczeniem metodologii naukowej. W ten sposób można stawiać piaskowe babki w piaskownicy ale nie – tworzyć wiarygodne źródło wiedzy, pretendujące do rangi źródła naukowego o znacznej wiarygodności. Najprawdopodobniej ani APA ani WHO nigdy nie podały definicji „orientacji seksualnej”. A jeśli tak, to dlaczego Wikipedia sili się na naukowość, jeśli nie uczyniły tego instytucje naukowe? Nasuwa się pytanie: jeśli ani APA ani WHO do dziś nie stworzyły definicji , to jak mogły uznać homoseksualizm za „orientację seksualną”?

3. Aseksualizm jest bez wątpienia formą seksualności Człowieka (zero jest także liczbą!). Pod hasłem „Aseksualizm” czytamy: „Aseksualizm, inaczej aseksualność – trwałe nieodczuwanie pociągu seksualnego wobec innych osób. W ciągu ostatnich lat staje się uznawany przez coraz więcej środowisk naukowych za jedną z orientacji seksualnych lub za brak orientacji seksualnej[2][3][4][5][6][7][8]. W zależności od wykorzystywanej definicji szacuje się, że osoby aseksualne stanowią od 0.6% do 5.5% populacji”

https://pl.wikipedia.org/wiki/Aseksualizm

A więc przynajmniej część naukowców uznaje aseksualizm za jedną z orientacji seksualnych.

Psychiatria ma cztery możliwości z punktu widzenia APA i WHO odnośnie aseksualizmu:

a) -aseksualizm jest „orientacją seksualną”

b) -aseksualizm jest dewiacją seksualną

c) -aseksualizm nie jest ani orientacją ani dewiacją („brak orientacji seksualnej”)

d) -seksualność Człowieka nie jest przedmiotem zainteresowania psychiatrii, seksuologii, APA i WHO

Oczywiście wariant (d) odpada, gdyż seksualność jest przedmiotem badań obu w/w instytucji, a aseksualizm jest bez wątpienia formą seksualności. Wariant (c) także odpada, gdyż „brak orientacji seksualnej” nie wyklucza przecież, że aseksualizm jest formą seksualności (na przykład brak odczuwania głodu jest formą apetytu). Pozostają możliwości (a) i (b). Ale aseksualizmu nie ma ani na liście „orientacji seksualnych” DSM APA ani na liście ICD WHO. Więc może aseksualizm jest na liście dewiacji (parafilii)? Też nie. Nie ma aseksualizmu na liście dewiacji/parafilii.

Z kolei, gdyby uznać, że aseksualizm nie jest „orientacją seksualną” to jest to wykluczenie pewnej niemałej (nawet 5,5% populacji) grupy ludzi tylko dlatego, że ich seksualność nie jest typowa. Ale, co ważniejsze, wszystko, co nie jest „orientacją seksualną” zaliczane jest do dewiacji seksualnych (parafilii). Zatem aseksualizm powinien być na liście parafilii.

4. Każda definicja powinna być uniwersalna i uwzględniać wszystkie aspekty definiowanego pojęcia. Człowiek jest jednym z gatunków zwierząt. Tymczasem w/w definicji nie można zastosować w odniesieniu do zwierząt i gatunków „homoseksualnych” (na przykład, popęd seksualny zwierząt nie jest ani emocjonalny ani tym bardziej romantyczny) Ponadto, teoria lgbt o naturalności homoseksualizmu opiera się na tezie, że homoseksualizm jest naturalny gdyż występuje w Przyrodzie u pewnych gatunków zwierząt. Jednak, w odniesieniu do zwierząt nie można mówić o trwałości „orientacji seksualnej” gdyż nie ma zwierząt homoseksualnych, nie ma także gatunków homoseksualnych, są jedynie gatunki wykazujące zachowania homoseksualne, jak szympansy bonobo. Orientacja to nie to samo, co zachowania homoseksualne,

5. Osoby czy zwierzęta? Definicja „orientacji seksualnej” nie uwzględnia zwierząt, gdyż odnosi się tylko do „osób”. Tymczasem jednym z głównych argumentów za uznaniem homoseksualizmu za orientację seksualną było twierdzenie APA, WHO i homolobby, że „homoseksualizm występuje powszechnie w Przyrodzie”

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo