7 obserwujących
157 notek
77k odsłon
360 odsłon

Ten Szczurek, to kawał... szczura!

Wykop Skomentuj3

We czwartek przed komisją ds. VAT zeznawał były minister finansów w rządzie Plaćformy Obywatelskiej Mateusz Szczurek.
To jego – jak donosi Gazeta Wyborcza – PiS chce obsadzić w roli oskarżonego numer dwa. Oskarżony numer jeden jest znany od dawna. To Jacek Rostowski.


GW przypomina, że Szczurek to człowiek, którego do rządu ściągnęła rekomendacja Jana Krzysztofa Bieleckiego. Dziennik podkreśla, że były minister przed komisją wypadł nieźle. Był opanowany, kulturalny i merytoryczny.
   

Mnie osobiście zaimponował, odnosząc się do pytań przewodniczącego komisji, poniższą, jakże błyskotliwą wypowiedzią:


- „Nie było klimatu do "strzelania z biodra" ad hoc zmianami prawa, które ograniczają, wprowadzają nowe obowiązki wobec podatnika, ograniczają swobodę działalności gospodarczej, (…)”.
   

Zajrzałem natychmiast do Internetu i oto, co znalazłem w ówczesnych doniesieniach Wirtualnej Polski.


„Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia podczas rozprawy, która odbyła się 4 lipca ocenił, że zażalenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców na decyzję prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście Północ o odmowie wszczęcia śledztwa w tej sprawie zawiadomienia ZPP o podejrzeniu popełnienia przestępstw przez ministra finansów Mateusza Szczurka oraz podległych mu urzędników resortu, jest bezzasadne. Tym samym decyzja odmowna prokuratury jest ostateczna, od wyroku sądu w tym przypadku nie przysługuje apelacja.


Przypomnijmy, że ZPP na początku marca w zawiadomieniu do prokuratury zarzucił im przekroczenie uprawnień polegające na "świadomym nakłanianiu podległych im pracowników aparatu skarbowego do łamania prawa".


Na podstawie ujawnionej w mediach notatki protokołu z narady naczelników urzędów skarbowych województwa opolskiego z 4 listopada 2014 r. w Izbie Skarbowej w Opolu, ZPP ocenił, że urzędy skarbowe są zmuszane do prowadzenia kontroli skarbowych w taki sposób, by z zasady kończyły się karami finansowymi, pod groźbą zwolnienia kontrolerów w razie małej skuteczności.
Kluczowe fragmenty wspomnianej notatki brzmią następująco:


•    "Urzędy skarbowe, które mają najwyższy procent kontroli negatywnych w skali kraju, zostaną pozbawione pracowników kontroli podatkowej".
•    "Należy obecnie zmienić tok myślenia w sprawie kontroli podatkowych: nie ma kontroli w celach prewencyjnych, kontrola ma przynosić wpływy budżetowe".
•    "Celem na 2015 r. jest wzrost dochodów budżetowych (...) i wzrost kontroli pozytywnych".


Ministerstwo Finansów nigdy nie zanegowało autentyczności protokołu. W wydanym w marcu stanowisku MF deklarowało, że jest "zainteresowane wyjaśnieniem wszelkich wątpliwości w tej sprawie", ale do dziś nikt z kierownictwa resortu nie odniósł się do najbardziej kontrowersyjnych fragmentów notatki, w których pisze się o tym, że kontrole podatkowe nie mają mieć już roli prewencyjnej, lecz służyć zwiększeniu wpływów budżetowych.”
   

No cóż! Opanowane, kulturalne i merytoryczne szczury, tak właśnie rozumieją aktywność w walce z ograniczaniem swobody w działalności gospodarczej!


Czeka nas powtórka z rozrywki?
                                                                                                                                                                                            hilary2

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka