7 obserwujących
157 notek
77k odsłon
304 odsłony

Nie ma miejsca na "trzecią siłę"! Czy @echo24 to rozumie?

Wykop Skomentuj33

Trzy i pół letnie rządy „dobrej zmiany” wyrządziły w psychice Polaków olbrzymie spustoszenie. Oto, wbrew staraniom Balcerowiczów, Mazowieckich, Tusków, Schetynów, Millerów, Buzków i innych sprytnych gospodarzy naszego kraju, Polacy odzyskali nadzieję, że może być naprawdę lepiej. Nadzieję, której kiełkowanie umożliwiło spełnianie obietnic wyborczych przez PiS. Nadzieję, od której do wiary w lepsze jutro, naprawdę niewielki krok. Wystarczy tylko dawać poparcie siłom politycznym dowodzonym przez Jarosława Kaczyńskiego.
   

W tej sytuacji, powrót do władzy poprzednich gospodarzy naszego kraju, może zapewnić jedynie (w drodze demokratycznych wyborów) odebranie Polakom tej nadziei i tej wiary. Kłamstwa, pomówienia, manipulacje, sypią się więc jak z rogu obfitości. Na wszystkich płaszczyznach życia społeczno-politycznego. Na Salonie również.
   

Oto popularny bloger echo24 zabrał po raz kolejny głos w sprawach politycznych. Wczorajszy felieton nosi tytuł „Chciałbym, żeby w przyszła niedzielę był remis”. Autorowi niezmiennie chodzi o to samo: „(…) czemu wciąż musi trwać ideologiczna wojna między PiS-em i Platformą zasadzająca się na patogenie ambicjonalnej rywalizacji bawiących się Polską Donaldem Tuskiem i Jarosławem Kaczyńskim”.
       

Jest tak. Zły był w Polsce komunizm. To nie podlega żadnej dyskusji. Natomiast potem, czyli wczoraj – Tusk, a dzisiaj – Kaczyński, na czele Platformy i PiS czerpią po równo pełnymi garściami z jego wzorów, prowadząc ze sobą śmiertelny bój o rząd dusz Polaków.
   

Aby wzmocnić ten przekaz, autor posiłkuje się opisem mechanizmu pozyskiwania zwolenników przez rządzących - najpierw w PRL, potem przez Tuska, a teraz przez Kaczyńskiego – przypisując wszystkim po równo, analogię intencji, celów i metod. Wszyscy oni, sztucznie awansując jednych, dzielili społeczeństwo na lepszych i gorszych, przeciwstawiając sobie obie te grupy. Bloger stwierdza na koniec wspaniałomyślnie, że postępująca za rządów PiS „utrata bądź wyrzeczenie się ich (obecnie uprzywilejowanych – przyp. mój) nieuprawnionego statusu (przynależności do elity), to (…) powrót na sprawiedliwie im przynależny szczebel w hierarchii społecznej”. Analogicznie, dotyczy to również obecnych zwolenników Jarosława Kaczynskiego.
   

Takie postawienie sprawy, to sprytna ale czytelna manipulacja. Bowiem dzisiaj PiS właśnie stara się zapewnić ludziom do tej pory wykluczonym w przeróżny sposób, ów powrót na „sprawiedliwie im przynależny szczebel w hierarchii społecznej”. Tego wymaga sprawiedliwość. I takie właśnie postępowanie „dobrej zmiany”, nie zaś żadne sztuczki z awansem społecznym, zapewniają PiS-owi poparcie społeczne.
   

Opisany przez echo24 mechanizm awansu społecznego ludzi prostych, prymitywnych i niewykształconych z początku istnienia PRL-u, niby również dokonywał się w imię sprawiedliwości społecznej. Ale różnica w stosunku do obecnej sytuacji polega na tym, że tamci ludzie byli nieodpowiedni i jako tacy dostawali w swoje ręce władzę i szerzyli terror. Z pomocą aparatu bezpieczeństwa – krajowego i obcego. Ich potomkowie w pierwszym pokoleniu, tworzący wtedy nadal obecne elity – również. Analogia z dzisiejszą sytuacją jest żadna! Dzisiaj odbiera się jedynie tym, którzy zagarnęli w sposób nieuczciwy. Stanowiska obejmują ludzie przygotowani merytorycznie (zdarzają się jedynie wyjątki). Awans społeczny dotyczy w zasadzie jedynie dotychczas niesprawiedliwie wykluczonych.
   

Bloger echo24 stosując manipulację, próbuje przekonać, że PiS to symetryczne odzwierciedlenie Platformy. Co do intencji, celów i metod. A Jarosław Kaczyński w równym stopniu co Donald Tusk, odpowiedzialny jest za wojnę polsko-polską. Dziwi się więc nasz publicysta, dlaczego do tej pory nie wyrosła w Polsce licząca się trzecia siła polityczna. Naprawdę patriotyczna i uczciwa. I stwierdza, że to ta partia byłaby dla nas jedyną szansą. To jest właśnie kolejny zabieg, mający osłabić wiarę i odebrać nadzieję.
   

Tymczasem prawda jest oczywista. Różnica pomiędzy PiS-em a Platformą, to nie jest różnica programów. To różnica pomiędzy Dobrem a Złem, pomiędzy prawdą a kłamstwem, pomiędzy wiernością a zdradą, pomiędzy porządkiem a chaosem. Wybór jest jeden!


I nie ma miejsca na trzecią siłę!
                                                                                                                                                                                    hilary2



Wykop Skomentuj33
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale