43 obserwujących
783 notki
396k odsłon
3295 odsłon

Koniec III RP końcem Polski?

Wykop Skomentuj2

III RP stanowiła łatwy kąsek dla zachodniej agresji hybrydowej.  Żydzi, którzy mają wiodącą rolę w tym projekcie, po kilkuset latach goszczenia w naszej Ojczyźnie, doskonale poznali mentalność Polaków. Znają infantylna emocjonalność, bezkrytyczne uwielbienie zachodu i sentymenty mesjanistyczne.

 

Dlatego, już u samego zarania III RP, społeczeństwo otrzymało z ich rąk mesjasza.  Był nim stary komunistyczny aparatczyk, „profesor” Leszek Balcerowicz.  Po uprzednim przeszkoleniu w USA, uzyskał on stanowisko żelaznego wicepremiera, w każdym z kolejnych rządów.   Nawet gabinet premiera Olszewskiego, nie oby się bez jego osoby.  Balcerowicz, jako kapłan bóstwa „wolnego rynku”, w przeciągu kilku lat doprowadził do totalnej grabieży realnej gospodarki i zawłaszczenia polskiego systemu finansowego przez banki zachodnie.  Wszelka krytyka „mesjasza” byłą niedopuszczalna, a „elity” bezkrytycznie spijały z jego warg wszystkie ekonomiczne mądrości.  Po kilku latach gospodarczej „transformacji”, Polacy z PRL-owskich biedaków przekształcili się w „europejskich” nędzarzy.  Pozbawieni z dnia na dzień środków utrzymania, emigrowali en masse.  Skala miękkiego ludobójstwa dokonana przy pomocy „transformacji” jest tak wielka, ze przyćmiewa dokonania Hitlera i Stalina w stosunku do Narodu Polskiego. Na dodatek ludobójstwo to kontynuowane jest po dzień dzisiejszy.

 

Pismo mówi jednak: ”nie bójcie się się tych, którzy jedynie ciało mogą zabić, a duszy nie”.  Dlatego znacznie groźniejsze rezultaty przyniosła zmasowana kampania ogłupiania i demoralizacji Narodu.  Aby w całej pełni można ją było przeprowadzić, należało wpierw wtłoczyć III RP w system unijny.  Pomimo, ze UE nosi wszelkie znamiona szatana, członkostwo Polski w jej strukturach uzyskało poparcie kościoła.  Kluczowa role w tym dziele, propaganda medialna złożyła na barki Papieża JP2., jako gorącego zwolennika idei „Re-chrystianizacji Europy” na polski rachunek. Jak łatwo można było przewidzieć, projekt ten w wykonaniu polskich niewolników i prostytutek musiał zakończyć się niepowodzeniem.  Jednak, katastrofalny moralny, polityczny i materialny koszt tego eksperymentu, Polska ponosi do dziś. 

 

Wszelka krytyka działalności „największego z rodu Słowian”, była i jest w polskim społeczeństwie nieakceptowana.  Z czasem, JP2 uzyskał nie tylko patent świętego, ale de facto status, drugiego po Chrystusie, Mesjasza.  W przededniu kanonizacji, plakaty rozklejane po polskich miastach krzyczały: „Jezus Chrystus Pierwszy, Jan Paweł Drugi”[1], tym samym budując w społecznej podświadomości „dynastyczną równorzędność” tych dwu postaci.  Niepostrzeżenie, zmasowana propaganda mediów i kościoła przekształciła niedobitki polskich katolików, z chrześcijan w „wojtylan”.

 

Wydawałoby się, że gorzej już być nie może.  Ale nie, polityka obecnych „demokratycznych” władz III RP i „opozycji” z PiSu, pcha Polskę do niebezpiecznej konfrontacji z Rosja, konfrontacji mogącej zakończyć się nuklearną anihilacją naszego kraju.  Pozycjonowanie Polski na pierwszej linii III Wojny Światowej, toczącej się już pomiędzy zachodem a Rosja i Chinami, to kolejna zbrodnia wymierzona w nasza Ojczyznę.

 

Od 25 lat III RP poddawana jest zmasowanej wojnie hybrydowej, w większości przedstawionych poniżej obszarów.

 

Pojęcie „wojen hybrydowych” rozpowszechniło się w zachodniej doktrynie militarnej w obecnym stuleciu, jednak ich poszczególne elementy stosowano również w przeszłości.  Przykładem, w obszarze cywilizacyjnym, może być niemiecki kulturkampf[2] wymierzony w Polaków z zaboru pruskiego, lub napad na radiostacje Gliwice, w zakresie prowokacji militarnych.  Jednak pełnię tego pojęcia świat poznaje dopiero obecnie, kiedy to zachód pozbył się już jakichkolwiek pozorów zachowa moralnych w życiu publicznym.

 

W celu zniszczenia lub podporządkowania sobie przeciwnika, stosuje on wszystkie możliwe sposoby militarne i nie-militarne.  Przy czym, w zależności od specyfiki sytuacji, stosuje je wszystkie, lub tylko ich cześć, równocześnie, albo w z góry zaplanowanym porządku.

Do metod „zabójczych”, z angielskiego zwanych „lethal methods”, należą:

-konwencjonalna wojna na lądzie, morzu i w powietrzu;

-wojna przy użyciu broni masowego rażenia-nuklearnej, biologicznej, chemicznej itp.;

-wojna „przez pośredników” (proxy war[3]), której współczesne przykłady to stworzenie przez CIA terrorystycznych organizacji takich jak Al-Kajda, czy ISIS w celu rozmontowania systemu politycznego krajów muzułmańskich;

-zakamuflowane ataki bronią masowego rażenia, które po raz pierwszy użyto w podboju Ameryki, rozprowadzając wśród Indian koce skażone chorobami zakaźnymi, co doprowadziło do eksterminacji pierwotnej populacji północnego kontynentu, zaś współczesnymi ich przykładami mogą być: sztucznie wygenerowana epidemia Eboli w Afryce, czy rozpowszechnianie genetycznie modyfikowanej żywności;

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale