38 obserwujących
727 notek
366k odsłon
3229 odsłon

Koniec III RP końcem Polski?

Wykop Skomentuj2

 

Dzisiejsza działalność kościoła krajowego wpisuje się w opisaną powyżej ogólną strategię Watykanu, która dziwnym trafem pokrywa się zawsze z interesami narodowymi Niemiec.  Bez słowa sprzeciwu, od ćwierć wieku, przygląda się biernie procesowi likwidacji Narodu i państwa wpisując się w „poprawność polityczną” zdrady narodowej, zwanej eufemistycznie „porozumieniem ponad podziałami.

 

Okres wyborów prezydenckich miałem okazję spędzić wśród „owieczek Ojca Dyrektora”.  Umożliwiło mi to ocenę efektywności oddziaływania Jego mediów na poglądy i związane z nimi zachowania odbiorców.  Z mieszanymi uczuciami skonstatowałem fakt ich wysokiego profesjonalizmu w zakresie propagandy medialnej.  Z mieszanymi, bo z jednej strony profesjonalizm, to cenna cecha, z drugiej zaś fakt wprzęgnięcia jej w PiSowską propagandę, wywoływał uczucie abominacji.  Jakby jednak nie było, kunszt propagandowy rydzykowych mediów dorównywał niewątpliwe mistrzostwu TVN24 („całe kłamstwo całą dobę”); tym bardziej że przekaz oferowany odbiorcom był praktycznie niemożliwy do uzasadnienia przy pomocy nawet najbardziej pokrętnej logiki.

 

Wizerunek III RP oferowany przez Ojca Doktora-Dyrektora, to obraz Polski pod zakamuflowana rosyjska okupacja.  Wywodząca się z okrągłostołowego układu władza, administrowana jest przez siatkę agentów WSI[6], które pomimo ze zostały utworzone w 1991 roku, wysługiwały się ZSRR, a po jego rozpadzie putinowskiej Rosji.  Wybór kandydata PiS, Andrzeja Dudy, na stanowisko prezydenta III RP, miałby, według słów „pana premiera” Kaczyńskiego, rozbić układ okrągłego stołu i w następstwie tego uwolnić Polskę od ruskiej okupacji.  Po tym „pierwszym kroku”, w III RP można będzie „nieco poprawić demokrację”.  Ponieważ odbiorcy dzwoniący z zapytaniami do „pana premiera”, wyrażali jedynie swe uwielbienie i bezwarunkowe poparcie dla jego prezydenckiego kandydata, to nikt nie zdał mu przynajmniej kilku z następujących pytań:

 

  1. Na jakiej podstawie, uczestnik okrągłego stołu[7], pan Kaczyński, twierdzi, że wybór jego kandydata na prezydenta , wprowadzi nowy „pozaokrągłostołowy układ”?
  2. Czemu to „pan premier” i Jego ugrupowanie czekało aż 25 lat by zrobić „pierwszy krok” (własne słowa J. Kaczyńskiego), w kierunku poprawy demokracji w IIIRP?
  3. Czemu to agenci rosyjskiego WSI, sprawujący (według PiSu, J. Kaczyńskiego i mediów Ojca Dyrektora) totalna władzę w III RP, pchają nasza Ojczyznę do militarnej konfrontacji z tym nuklearnym mocarstwem?  Czyżby nie powinni robić coś wręcz odwrotnego, służącego interesom Rosji, a nie żydowskiej szajki rządzącej Stanami Zjednoczonymi i ich wasalami z UE?

Pytań do „pana premiera” można by mieć więcej, chociażby o autentyczna przyczynę zerwania w połowie kadencji koalicji PiS-LPR-Samoobrona, pod groteskowym pretekstem „rozwiązłości i korupcji” wicepremiera Leppera.  Czyżby niezbędne Polsce reformy mniej dlań znaczyły niż rozporek jego wicepremiera?  Być może, autentyczne próby sanacji prowadzone przez koalicjantów PiSu, zmusiły zagranicznych sponsorów p. Kaczyńskiego, do wydania mu polecenia o dymisji rządu i przedterminowych wyborach?

Ale kto by tam grzebał się w przeszłości, gdy rozpiera nas radość z powodu wymiany jednego żydowskiego figuranta w pałacu prezydenckim, na drugiego, tym razem szabas goja? 

 

Rywalizacja dwu „poważnych” kandydatów na prezydenta charakteryzowała się niezwykłą miałkością poruszanych tematów.  W agonalnym momencie dla państwa i społeczeństwa, oraz w krytycznej sytuacji międzynarodowej, w każdym momencie grożącej wybuchem konfliktu nuklearnego, kandydaci rozwodzili sie nad wiekiem emerytalnym, kredytami we frankach, „bonami opiekuńczymi”, czy innymi „istotnymi” sprawami plasującymi się na poziomie zagadnienia dostępności darmowego papieru toaletowego w publicznych szaletach i nawet w tym zakresie, obiecując swym wyborcom przysłowiowe gruszki na wierzbie. 

 

W przypadku pana Dudy, ośrodki decyzyjne zleciły mu jednak poważne zadanie i to zadecydowało chyba o jego wygranej w drugiej turze.  Agencje prasowe rozpisują się[8] o jego „nacjonalistycznych” planach stworzenia sojuszu z Ukraina i Litwa, w celu zrównoważenia wstrzemięźliwej postawy Niemiec i Francji w odniesieni do konfliktu z Rosja. Wyrażając się kolokwialnie, Waszyngton wytypował trzy wspomniane kraje do zaognienia stosunków z Federacja i przyspieszenia wybuchu szerokiego konfliktu zbrojnego w tym rejonie Europy.  Innymi słowy, za przyjemność rezydowania pana Dudy w Belwederze, Polska i Jej społeczeństwo Mozę potencjalnie zapłacić nawet anihilacja nuklearna.  Przy okazji, w zamian za „zaszczyt” bycia antyrosyjskim taranem w amerykańskich rekach, IIIRP dosłuży się jeszcze pejoratywnego przydomku „nacjonalistyczna”.  Będzie to prawdziwy majstersztyk żydowskiej przewrotności.  Jakby się jednak sprawy nie potoczyły, posiadanie takich „sojuszników” jak Litwa i Ukraina, postawiłoby każde szanujące się państwo w wysoce wstydliwej sytuacji, no, ale jakie państwo, tacy sojusznicy.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale