36 obserwujących
708 notek
355k odsłon
175 odsłon

Co daje nam Ameryka, Zachód i sojusz Polski z nimi?

Wykop Skomentuj1

Imperatyw śledzenia sytuacji w Ameryce nie wynika z faktu, że jest to „wiodące państwo świata” i „godny podziwu wzorzec do naśladowania”, ani nawet z prozaicznego powodu jej „anglojęzyczności”, który to, czy się nam się to podoba czy nie, sprawuje funkcję języka międzynarodowego, ale dlatego że jest to „najgroźniejsze państwo świata”, w związku z czym od niego zależą losy nas wszystkich. Przy czym frazę tą używam za Richardem Galustianem, autorem artykułu pt: „Związek pomiędzy imperializmem i syjonizmem, czyli autentyczna oś zła”. Wspomnianą publikację można przeczytać tu: https://russia-insider.com/en/connection-between-imperialism-and-zionism-true-axis-evil/ri26410, a poniżej jej streszczenie w języku polskim.

Priorytetem imperiów w ostatnich kilkuset latach było zapewnienie żydowskiej dominacji na bliskim wschodzie. Dziś Izrael mógłby mieć pokój, jeśliby tylko zgodził się na równe prawa dla wszystkich. Jednak warunek ten jest nie do zaakceptowania przez syjonistyczny rząd Netanyahu. Izrael jest państwem gdzie żydzi cieszą się większymi prawami niż inni jego obywatele, włączając w to chrześcijan, gdzie nieuzbrojeni Palestyńczycy, w tym kobiety i dzieci, są codziennie mordowani przez izraelską armię. To wszystko są merytoryczne obserwacje, ale takie wzmianki o żydach i Izraelu uważane są za „antysemickie”. Ale przecież Arabowie też są Semitami! Wiec powinno się to określać mianem „antyżydowskich”.

W tym miejscu pragnę wtrącić dygresję pochodzącą od innego autora, którego artykuł można przeczytać tu: https://www.unz.com/pgiraldi/the-growing-anti-semitism-scam/, a który twierdzi, że dziś termin „antysemita” nie oznacza osoby nienawidzącej żydów, ale osoby nienawidzonej przez nich! W cytowanej publikacji uzasadnia on to drobiazgowo na współczesnych przykładach.

Trudno oprzeć się przekonaniu, że Ameryka nie jest normalnym państwem tylko zlepkiem narodowości, których przedstawiciele w XVIII wieku wymordowali dziesiątki milionów pokojowo nastawionych Indian, odwrotnie do hollywoodzkiej propagandy, przedstawiających tychże jako „brutalnych czerwonoskórych”. Również Izrael został stworzony w 1947 roku przez emigrantów z Europy na ziemiach arabskiej Palestyny.

Dziś gwałtowny upadek gospodarczy Ameryki powoduje strach wśród jej elit. Ten z kolei, wraz z poczuciem znalezienia się w sytuacji bez wyjścia, materializuje się coraz większą agresywnością oraz „zmianami reżimów” na świecie w celu intensyfikacji rabunku bogactw tych państw w próbie odwrócenia nieuniknionego upadku USA. Dziś Ameryka wprowadza też prawa, które kryminalizują jakąkolwiek krytykę Izraela. Także nieustanne ataki na Rosję zbliżają nas do katastrofy wojny nuklearnej.

Prezydent Kennedy mitygując kryzys kubański, stwierdził, że „naszym wspólnym mianownikiem jest to że zamieszkujemy tą samą planetę, oddychamy tym samym powietrzem, wychowujemy tu nasze dzieci i wszyscy jesteśmy śmiertelni”.

Współcześni przywódcy Ameryki wydają się nie rozumieć tych oczywistych prawd, nie wspominając już o ich kundlach zainstalowanych w stolicy terytorium pod nazwą „III RP”! A to nie wróży dobrze na przyszłość.


Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka