59 obserwujących
641 notek
786k odsłon
873 odsłony

Izajasz opisał szczegóły męki i zmartwychwstania Jezusa!!!

Wykop Skomentuj6

Podobnie jak wcześniej Jr (11, 19), w. 7 używa porównania za­chowania się Sługi do baranka pro­wadzonego na zabicie oraz owcy, (którą strzyże się bez jej głośnego opo­ru. Ten obraz podjął kilkakrotnie Nowy Testament; Dz 8, 32-33 przyta­czają go dosłownie. Należy podkreślić, że opisane zacho­wanie się Sługi Jahwe wobec prześladowań przewyższało przykład Jere­miasza, który akcentuje swoją prostoduszność i nieświadomość. Cierpiący Sługa czyni coś więcej, nie poprze­staje na biernym znoszeniu zniewag: sam dobrowolnie wydaje się na mękę

 

8 Po udręce i sądzie został usunięty;
a kto się przejmuje Jego losem?
Tak! Zgładzono Go z krainy żyjących;
za grzechy mego ludu został zbity na śmierć.
(Iz 53, 8)
 

Sługa stał się przedmiotem gwałtu i niesprawiedliwości — tym razem w wyniku decyzji sądu. Tego typu procedura nie należała na staro­żytnym Wschodzie do rzadkości ani wyjątków. „Zabranie’’ nie oznacza koniecznie wyroku śmierci, choć dalsze słowa w. 8 pozwalają to jednoznacznie przypuszczać. Także w tej fazie zniewag nie było ¡nikogo, kto by się za nim ujął.

9 Grób Mu wyznaczono między bezbożnymi,
i w śmierci swej był [na równi] z bogaczem,
chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy
i w Jego ustach kłamstwo nie postało.
(Iz 53, 9)
 

Zniewagi towarzyszą Słudze nie tylko w życiu, poprzez śmierć, ale nawet ścigają go po śmierci. Złożenie ciała po śmierci we własnym grobie i spoczynek w nim uważano w ST za jedno z najbardziej pożąda­nych dóbr, a perspektywa pozbawie­nia pogrzebu lub wrzucenie do bez­imiennych zbiorowych mogił, gdzie zwykle chowano przestępców, stanowiło nader dotkliwą karę bliską prze­kleństwu (14, 18 kom.; Jr 22, 18-19; 26, 23 itd.) Tak więc współcześni nie znaleźli w nim ani za jego życia, ani po śmierci absolutnie żadnej po­zytywnej wartości, traktując go jako synonim występku, jako kogoś god­nego najwyższej pogardy, jako nie­godnego pamięci ludzkiej. Tylko że przypisywano mu to wszystko za jego własne rzekome występki; on zaś wziął na siebie występki „wielu”. Zwłaszcza w. 9 pozwala przypuszczać, że pod postacią Sługi kryje się raczej jed­nostka.

 

10 Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem.
Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy,
ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży,
a wola Pańska spełni się przez Niego.
(Iz 53, 10)

 

Nie cho­dzi tu o to, że Bóg dopuścił na niego cierpienia, ale w sensie pozytywnym zesłał je, by stanowiły wynagradzanie za winy (por. Kpł 5, 15. 18 itd.) narodu (42, 1; 53, 6).

Wzorem proroków Jahwe uczynił go niejako odpowiedzialnymi za losy licznej rzeszy, jaką mu po­wierzył. U Ez 3, 18 prorok odpowiada pośrednio za śmierć nie upomnianego grzesznika.

Rozumiejąc dosłownie ww. 8-9 (kom.), należy jednoznacznie przyjąć, że cierpiący Sługa poniósł śmierć. Konsekwentnie trzeba by rozumieć w. 10b, że po swoim życiu ujrzy on świa­tło, dozna zbawienia. Nasuwająca się bezpośrednio interpretacja każe tu dopatrywać się aluzji do zmartwych­wstania Sługi i takie znaczenie przyj­mują niektórzy komentatorzy, szcze­gólnie dawniejsi. Jednak „ujrzeć światło” może podobnie oznaczać zarówno życie jako takie (por. Hi 3, 16; 33, 28. 30), jak i zbawienie, i nie rozstrzyga zagad­nienia, czy chodzi o życie jako owoc zmartwychwstania, czy też o konty­nuację życia doczesnego.

11 Po udrękach swej duszy,
ujrzy światło i nim się nasyci.
Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu,
ich nieprawości On sam dźwigać będzie.
12 Dlatego w nagrodę przydzielę Mu tłumy,
i posiądzie możnych jako zdobycz,
za to, że Siebie na śmierć ofiarował
i policzony został pomiędzy przestępców.
A On poniósł grzechy wielu,
i oręduje za przestępcami.
(Iz 53, 11-12)

 

Wśród wyliczonych obrazów w. 12 wyjaśnienia wymaga „-część wśród wielu”, któremu odpowiada paralelne „dzielenie łupów”. Oba wyrażenia wyjaśniane są w zależności od identyfikcji postaci Sługi — bądź to o Izraelu i jego politycznych szansach, bądź też indywidualnie o postaci pro­rockiej lub dawidowej, jako treść na­grody za odniesione zwycięstwo, za złożenie przyjętej przez Boga ofiary ekspiacyjnej Sługi. Obraz nawiązuje do sytuacji walki, i to zwycięskiej, w wyniku której następował podział łu­pów (np. Sdz 5, 30; Ps 68, 13). Oczywiście obietnica dla Sługi przekracza .tu wymiary ma­terialne: chodzi o jego żywy udział w zbawieniu w wyniku przyjęcia przez Boga ofiary zastępczej i wstawiennic­twa cierpiącego Sługi.

Chrześcijaństwo dopatrywało się w tych wszystkich cechach Sługi za­powiedzi mającego przyjść na świat Jezusa Chrystusa, który złoży dosko­nałe wynagrodzenie za grzechy całego świata, sam zaś będzie wolny od wszelkiej winy. Chociaż wszystkie pie­śni o Słudze Jahwe z Księgi Izajasza (Iz 42, 1-4, 5-9;49 1-6, 7-9; 50, 4-9; 52, 13 – 53, 12) wykazują analo­gię do Jego życia, postaci, dzieła, a zwłaszcza cierpienia, to czwarta pieśń czyni (to w sposób szczególnie jednoznaczny. Wypada zaznaczyć, że Sługa Pański i był postacią idealną, może nawet zagadkową dla współczes­nych prorokowi, bowiem właściwy i pełny jej sens objawił swoim zbaw­czym czynem Jezus Chrystus. Męka Zbawiciela przekraczała wielokrotnie intensywnością i znaczeniem cierpienia Sługi. Ten nie zna jeszcze hańby krzy­ża, nie zna pełni nienawiści własnego ludu, nie wie o godzinie Syna Człowieczego, która nada nowy kierunek historii świata.

 

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura