22 obserwujących
10 notek
139k odsłon
  6888   0

Tajemnicza kariera Krzysztofa Pieczyńskiego


Wysiłki naszego bohatera na rzecz budowy państwa neutralnego światopoglądowo, zostały docenione przez Marszałek Sejmu, Wandę Nowicką i nominację do przyznawanej przez nią nagrody Kryształowego Świecznika, w czerwcu 2015 roku. W tym samym miesiącu kolejne poważne medium otworzyło swe łamy przez panem Pieczyńskim - tym razem natemat.pl. Czy był wtedy brany pod uwagę, jako przyszły lider społecznego buntu przeciw nowej władzy - nie wiadomo - przypomnę jedynie, że cztery miesiące później, w Październiku 2015, natemat.pl rozpoczęło lans Mateusza Kijowskiego.


Czerwiec to również czas powrotu na szersze medialne wody. Pan Krzysztof najwyraźniej zrobił na odpowiednich osobach wrażenie swoimi występami w Superstacji, ponieważ został zaproszony do programu "Tak czy Nie" w Polsacie. Program niestety również został usunięty z Youtuba, ale możemy się domyślać, że nasz antyklerykał mówił w nim to samo, co zawsze.


W Lipcu Pieczyński zaangażował się w akcję wyprowadzania religii ze szkół "Świecka Szkoła", prowadzoną przez liberte.pl, związane z niemiecką Fundacją Friedriecha Naumana, autora projektu Mitteleuropy. Podpisy można było składać m.in. w Centrum Sztuki Kartonovnia, gdzie odbyła się promocja książki "Dom Wergiliusza" naszego bohatera i z którym związani są m.in. Grażyna Perl oraz Elżbieta Malka, wchodzące w skład zarządu Stowarzyszenia Polska Laicka.


Rejestracja Stowarzyszenia rozpoczęła się tuż przed wyborami parlamentarnymi, w Październiku 2015 roku, a uświetniło ją m.in. wystawienie kilku billboardów z hasłem "Dość Kościoła w życiu publicznym Polaków", opłaconych przez tajemniczego sponsora. Niestety zostały one zniszczone i trzeba było w Styczniu postawić nowe. Nawet jednak te stare przed zniszczeniem na niewiele się zdały, ponieważ wybory wygrał PiS i w tej nowej, ponurej rzeczywistości trzeba było się jakoś odnaleźć. Naturalnym stało się włączenie w protesty nowej siły politycznej, czyli Komitetu Obrony Demokracji, który 12 Grudnia 2015 roku rozpoczął serię protestów przeciw PiS oraz Prezydentowi Dudzie. Pan Pieczyński również tam był i pod Pałacem Prezydenckim domagał się ustąpienia "marionetki Prezesa". Na swojej stronie wzywa również do obalenia rządu. Rok 2015 kończy zaś życzeniami, w których kreśli wizję wymarzonej Polski, wolnej od watykańskiej niewoli:


"Idźmy dalej do przyszłości, do Polski, która jest wielonarodowościowa. Widzę Polskę, w której żyje dużo przybyszy między innymi z Afryki. Witamy Żydów i cieszymy się, że wracają z powrotem do Polski, która tak długo była ich ojczyzną. Jesteśmy wszyscy dumni z tego, że żyjemy razem w pokoju i harmonii. Ludzie uwolnili się od totalitarnych ambicji, przejrzeli na wylot tych ukrywających się pod płaszczem miłości bliźniego."


Rok 2016 zaczął się jednak od rozczarowań, oddajmy znów głos panu Pieczyńskiemu:


"Szanowni Państwo, katolicy na Podhalu znów zniszczyli mojego bilborda w Rdzawce na Zakopiance, nawołującego do odzyskania wolności duchowej. Zniknęły też z youtube moje wywiady dla TVn i Polsatu. Ocenzurowano wywiad ze mną dla Wyborczej i odwołano spotkanie w kanale Kultura. To w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Przyszła nowa władza." (pisownia oryginalna).


Na szczęście już w Lutym udało się zorganizować pierwsze spotkanie Polski Laickiej, które przywróciło nadzieję wszystkim ludziom dobrej woli, marzącym o świecie bez głodu, chorób i wojen. Za pośrednictwem Skype obecny był sam Dariusz Stroczyk - gdyby ktoś nie wiedział, jest on autorem strony Tajne Archiwum Watykańskie, obnażającej najgłębsze sekrety NWO oraz promującej ideę powrotu do rzekomej Wielkiej Lechii, czyli imperium Słowian, przy którym Imperium Rzymskie było nic nieznaczącym państewkiem.


Trwa także lans w Superstacji, która zaprasza Pieczyńskiego pomimo "przyjścia nowej władzy", Eliza Michalik nagrywa program za programem, a już w Kwietniu pojawia się wywiad w "trzech pomorskich gazetach" - jak mniemam chodzi o "Nowości. Dziennik Toruński", wdanie grudziądzkie "Dziennika..." oraz "Express bydgoski" - tak by wynikało z informacji na stronie, którą linkuje pan Krzysztof. Wszystkie trzy gazety wydawane są przez niemiecki koncern Polska Presse. Toruń w ogóle jest jednym (i chyba jedynym poza Warszawą) "bastionem" Polski Laickiej. Region toruński jest jedynym wymienionym na stronie Stowarzyszenia, a jego koordynatorem jest niejaki Arkadiusz Brodziński.


Pan Brodziński to wyjątkowo barwna postać. Prywatnie jest właścicielem agencji koszykarskiej "AB agency" oraz byłym współwłaścicielem "Cigars World" oraz "national sales managerem" w firmie Ronson. Publicznie działał w stowarzyszeniu Dom Wszystkich Polska Ryszarda Kalisza, by następnie związać się z Ruchem Obywatelskim na Rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych oraz Pawłem Kukizem - w Toruniu był liderem jego sztabu wyborczego. Niestety w pewnym momencie "dostał kopa w d**ę", gdy się w Ruchu Kukiza "na nim poznano". Pan Arkadiusz nie przejął się tym chyba zanadto, ponieważ był w tym czasie powiązany z KODem, był także krajowy koordynatorem Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE), partii europejskiej, której przewodzi wspomniany już wcześniej Guy Verhofstadt. W KODzie nie wytrzymał długo, uznał go za przybudówkę .Nowoczesnej, być może znajdzie wreszcie ukojenie w Polsce Laickiej.

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka