0 obserwujących
95 notek
86k odsłon
759 odsłon

Ratowanie polskiego węgla czy kampania polityczna?

Autor: Przemasban, http://tiny.pl/q2qvh
Autor: Przemasban, http://tiny.pl/q2qvh
Wykop Skomentuj18
 
(...) Jak wskazują dotychczas realizowane projekty, proces uzyskiwania zatwierdzeń dla kopalń odkrywkowych jest procesem wieloaspektowym i złożonym. Pierwszą ważną rzeczą jest wyjaśnienie ważniejszych zagadnień z polityki ochrony środowiska oraz energetyki. Rządy landów oraz parlamenty w Brandenburgii oraz Saksonii, jak również w innych landach z rozwiniętym przemysłem węgla brunatnego radziły sobie z tymi problemami. Nowe projekty kopalń odkrywkowych na Łużycach – biorąc pod uwagę elektrownie - są elementem polityki przemysłowej i energetycznej Saksonii i Brandenburgii.
 
Przy planowaniu regionalnym podstawy przeprowadzanych procedur dotyczą: wytyczania granic obszarów górniczych, sposobu rekultywacji odkrywek, przesiedlania mieszkańców, rozwoju infrastruktury oraz ochrony środowiska dla terenów otaczających. Procedura planowania kopalni jest ustanawiana przez demokratycznie wybrane komisje. Opinia publiczna oraz agencje pożytku publicznego posiadają prawa konsultacyjne. Plany dla kopalń węgla brunatnego wybrane przez komisje są później zatwierdzane przez rządy i rady landów, jako cele planowania regionalnego.
 
Następnie przeprowadzane są wielopoziomowe procedury podlegające pod prawo górnicze. Także w tym wypadku znajdujemy wieloaspektowe opcje konsultacyjne dla osób indywidualnych, jak również instytucji publicznych. Musimy wspomnieć o kontroli prawnej wszystkich przepisów. To krótkie podsumowanie pokazuje, że proces zatwierdzania planów dla kopalń węgla brunatnego jest zrozumiały, powtarzalny oraz demokratycznie poprawny. Nasz przemysł jest bardzo wdzięczny, że przeprowadzanie tych procedur cechuje wielki obiektywizm i wszyscy zaangażowani w te działania pracują razem w celu znalezienia rozwiązań. Eksperci w tej dziedzinie mają na uwadze to, że podczas tych procedur następują często radykalne zmiany wniosków składanych przez firmy wydobywcze. Godzimy się na to, ponieważ zmiany te zwykle niosą ze sobą ulepszenia, które pomagają zdobyć akceptację publiczną. (...)
 
(...) Węgiel brunatny w centrum uwagi
(...) Trzeba też wspomnieć o kampanii przeciwko przemysłowi węglowemu, którą za sznurki pociąga oczywiście Greenpeace. To, że Greenpeace nie docenia węgla jest faktem oczywistym i może zostać zaakceptowane jako opinia. Niedopuszczalna jest jednak sytuacja, w której przemysł oraz kierownictwo są oczerniane, a dezinformacja wykorzystywana jest jako prymitywne narzędzie polityczne.
 
Oświadczenia Greenpeace na temat zgonów powiązanych z wykorzystywaniem węgla są karygodnymi i niepotwierdzonymi wyolbrzymieniami, które zatruwają debatę. Jest nie do zaakceptowania, aby biorąc za podstawę drugorzędny udział emisji drobnych cząstek z pojedynczych elektrowni, wnioskować na temat zgonów przypisanych do konkretnych lokalizacji lub firm. Potrzebna jest rzeczywista i sprawiedliwa debata. Dla energetyki oznacza to przyjęcie rozległego spektrum kryteriów, do których wlicza się na przykład dostępność surowców, bezpieczeństwo dostaw, stan techniczny, potencjał technologiczny oraz oczywiście, wpływ na środowisko. Znaczące dla tej decyzji mają również teraźniejsze i przyszłe koszta, makroekonomia oraz aspekty dla sektora energetycznego, a także ekonomii regionalnej. Dogłębne badania środowiskowe oraz implikacje zdrowotne są tego częścią, jak również są uznanym składnikiem w procedurach zatwierdzeniowych dla elektrowni. (...)
 
(...) Potrzebne jest bardziej systematyczne myślenie
(...) Doświadczenie pokazuje, że system energetyczny tworzy coraz silniejszą sieć połączeń. Konieczne jest rozważenie różnych priorytetów pod kątem ich realnego potencjału, ale równie ważne jest zwracanie uwagi na potencjał ekonomiczny, w tym również na możliwy rozwój w przyszłości energii odnawialnej. Czy „szybciej i szybciej” oraz „więcej i więcej” jest właściwą drogą na przyszłość? Czy może jednak bardziej odpowiednie byłoby spowolnienie?
 
Kosztowny wyścig, który aktualnie obserwujemy jest zasadniczo napędzany interesami dostawców oraz operatorów, jak również decydentów regionalnych. Musi zostać znaleziona równowaga, która bierze pod uwagę interes konsumentów, głównie w zakresie taniej energii, zwłaszcza elektrycznej. W kwestii energii odnawialnej istnieje podwójny problem cen. Średnie wynagrodzenie za kilowatogodzinę energii odnawialnej wzrosło ponad dwukrotnie w ostatnich 12 latach.
Opłata wzrosła z 8,5 eurocentów za kWh w 2000 r. do szacunkowych 18,7 eurocentów za kWh w 2012 r. Wynika z tego, że system – jako całość – nie nadążył za nauką. Powiązany z tym jest wzrost wartości absolutnej płatności za energię odnawialną z 1,2 miliarda euro w 2000 r. do 20 miliardów euro w 2012 roku. Podążając tym trendem można zauważyć, że płatności wynikające z Ustawy o Źródłach Energii Odnawialnej Niemiec (EEG) wyniosą około 2020 roku od 30 do 40 miliardów euro rocznie. Do tego trzeba dodać koszta związane z rozwojem sieci energetycznych. Pojawią się również pytania o to, w jaki sposób zostaną obliczone zdolności rezerwowe. Pozostaje nam czekać, żeby przekonać się czy decydenci mają wystarczająco dużo wytrwałości, aby poradzić sobie z wyolbrzymianym interesem dostawców i operatorów energii odnawialnej. Pod tytułem „hamulec cen energii elektrycznej”, nieskutecznie zainicjowano próby poradzenia sobie z tym problemem, jednak potrzeba jego rozwiązania stale rośnie.(...)
Wykop Skomentuj18
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale