6 obserwujących
145 notek
157k odsłon
303 odsłony

Wielkie złagodzenie kar

Wykop Skomentuj

[Artykuł ukazał się w "Rzeczpospolitej" jako Kodeks karny w stanie upadku, 29 lipca 2015 r.]

W cieniu zmian w procedurze karnej ukryły się zmiany w kodeksie karnym, które również weszły w życie z dniem 1 lipca 2015 r. Zmiany te mają charakter rewolucyjny i prowadzą do wielkiego złagodzenia kar. Jeżeli sądy zaczną się stosować do nowych wytycznych to możemy spodziewać się wyroków, które będą kpiną z poczucia sprawiedliwości, a także doprowadzą do wzrostu przestępczości.

Zgodnie z nowymi przepisami, sąd będzie mógł skazać gwałciciela na karę 1 miesiąca pozbawienia wolności w połączeniu z karą ograniczenia wolności przez 1 miesiąc. Na taką samą karę będzie mógł sąd skazać przestępcę, który np. odrąbał poszkodowanemu rękę czy wydłubał oczy. To samo dotyczy innych ciężkich występków, jak choćby pobicie ze skutkiem śmiertelnym czy rozbój.

Jednocześnie, sąd będzie mógł nadzwyczajnie złagodzić karę skazanemu, co oznacza, że wymierzy ją w wysokości 1/3 ustawowego minimum, tylko z tego powodu, że oskarżony zawrze porozumienie z prokuratorem. Możemy więc spodziewać się, że za zabójstwo sądy zaczną wymierzać kary 3 lat pozbawienia wolności – skoro bowiem oskarżony i prokurator się zgodzili, to sąd – zwłaszcza w nowej kontradyktoryjnej procedurze – nie powinien tutaj stać na przeszkodzie.

Jak to się stało, że takie zmiany weszły w życie i jakie racje przemawiały za tym, aby doprowadzić do rewolucyjnego złagodzenia kar?

Nowelizacja została przygotowana przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego działającą przy Ministrze Sprawiedliwości, jednak trudno dociec czy to ona ponosi całkowitą odpowiedzialność za projekt. Uzasadnienie projektu rządowego stwierdza bowiem, że „projekt rządowy nie jest jednak w pełni zbieżny z zamierzeniami Komisji Kodyfikacyjnej, gdyż w ocenie rządu konieczne jest przyjęcie odmiennych lub zmodyfikowanych rozwiązań w zakresie zarządzania wymiarem sprawiedliwości w sprawach karnych, niż zaproponowała to Ministrowi Sprawiedliwości Komisja Kodyfikacyjna”. Projekt został skierowany do Sejmu w maju 2014 r., kiedy ministrem sprawiedliwości był Marek Biernacki.

Nowelizacja słusznie odstąpiła od możliwości stosowania przez sądy kary warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności. Kara ta jest przez polskie sądy stosowana w sposób schematyczny, często wobec sprawców już wcześniej wielokrotnie karanych i nie zapewnia właściwej reakcji karnej na wyrządzone zło. Jednak w miejsce tej kary, nowelizacja wprowadziła jeszcze łagodniejsze zasady  odpowiedzialności karnej.

Nowy art. 36b kodeksu karnego daje sądowi możliwość orzeczenia tzw. kary mieszanej, polegającej na połączeniu krótkoterminowej kary pozbawienia wolności (od 1 do 3 lub 6 miesięcy) w połączeniu z karą ograniczenia wolności (od 1 miesiąca do lat 2). O ile rozwiązanie takie może mieć uzasadnienie wobec lżejszych występków, ustawa przewiduje możliwość jego orzeczenia wobec każdego występku, a według uzasadnienia, zwłaszcza wobec występków cięższych. W obowiązującym stanie prawnym, cięższe występki to np. spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, jak umyślne pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia, pobicie ze skutkiem śmiertelnym, sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym, zgwałcenie, kradzież z włamaniem, czy rozbój .

Dodatkowo wprowadzony został nowy art. 37a kk, który wobec wszystkich występków zagrożonych karą do 8 lat pozbawienia wolności, pozwala orzec karę grzywny lub ograniczenia wolności. Chodzi tutaj między innymi o takie przestępstwa jak przerwanie ciąży przemocą lub w inny sposób bez zgody kobiety, pobicie skutkujące spowodowaniem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, porzucenie dziecka lub osoby upośledzonej skutkujące śmiercią, łapownictwo, oszustwo czy ujawnienie tajemnicy państwowej na rzecz podmiotu z zagranicy. Występki zagrożone karą do lat 5 mają być zaś karane pozbawieniem wolności wyłącznie wyjątkowo: chodzi to np. o kradzież.

Wreszcie, generalne łagodzenie kar polega również i na tym, że zgoda oskarżonego na  dobrowolne poddanie się karze lub skazanie bez rozprawy stanowi samoistną podstawę do zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary i to również wtedy, gdy nie są spełnione podstawowe przesłanki do zastosowania tej instytucji takie jak choćby naprawienie szkody. Obecnie, zgodnie z wolą ustawodawcy, sama zgoda oskarżonego na poddanie się karze może być premiowana orzeczeniem kary od 1/3 dolnej granicy zagrożenia do kary poniżej dolnej granicy. Tego typu łagodzenie kar jest zupełnie oderwane od oceny czynu i jest wyrazem daleko idącego oportunizmu procesowego, polegającego na tym, że państwo zamiast właściwie wypełniać swoją rolę jako oskarżyciel publiczny a następnie wymiar sprawiedliwości, rezygnuje z tych obowiązków w zamian za ułatwienie procedowania. Brak w tym przepisie jakiegokolwiek odwołania się do ochrony interesu pokrzywdzonego oraz społeczeństwa jako całości, które będzie później ponosiło konsekwencje tak niechlujnego wykonywania swoich obowiązków przez aparat państwa. Przepis ten znajdzie zastosowanie również do najcięższych zbrodni, a efektem jego stosowania będą kary orzekane poniżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale