0 obserwujących
14 notek
8699 odsłon
  297   0

Donaldzie przyłóż się bardziej!

          Wczorajsze wystąpienie lidera PO Donalda Tuska w Gdańsku, choć zgromadziło rzeszę gdańszczan i nie tylko, było z mojej perspektywy odrobinę rozczarowujące i to z co najmniej dwóch powodów. Pierwszy zdefiniowałbym jako brak merytorycznego przygotowania, jak i zupełne pominięcie kwestii programowych. Drugi natomiast wzbudził we mnie pewien niepokój, bowiem to on ma stanowić siłę Tuska – jakość jego przemówień. Jan Filip Libicki – senator PSL – stwierdził na swoim blogu, iż przewodniczący Tusk wykazał się wczoraj zdolnościami oratorskimi. Osobiście jestem odmiennego zdania i uważam, że w Gdańsku Tusk pokazał co najwyżej dostateczne umiejętności w tym zakresie. Zresztą, pomimo mojej sympatii do Donalda Tuska, sądzę, że on nigdy takowych nie posiadał. Jarosław Kaczyński, pomimo swoich licznych wad jest na bardziej zaawansowanym poziomie oratorskim względem Tuska. Nie należy zapominać, iż w zasadzie większość przemówień prezesa PiS narzuca ideową narrację i jest przesycona mocnym ładunkiem emocjonalnym.

       Donald Tusk wypunktowując wczoraj obóz rządzący wielokrotnie się zacinał, gubił myśl i szukał argumentów na poparcie stawianych tez. Pauzowanie wystąpienia ciszą może świadczyć jedynie o niepełnym przygotowaniu Tuska w tym dniu. Uważam, że jeżeli zlekceważył siłę przeciwnika, jakim jest PiS i uznał, iż wystarczy wyjść i powiedzieć ludziom to, co i tak już wiedzą i tym sprawi, że „dumnie podniesiemy głowę” i poczujemy, że „już nigdy nie będziemy sami” to zdecydowanie musi jeszcze dopracować swoją strategię. Siłą PiS jest jego prezes i wypowiadane przez niego słowa są paliwem prawicowego elektoratu, napędzają go i pozwalają mieć jasny i spójny kierunek, do którego partia zmierza. Kaczyński jest jak latarnia i drogowskaz dla swojego elektoratu niezależnie od zewnętrznej (przeciwników) oceny merytorycznej i moralnej jego działań. Oczekuję, iż Tusk stanie się światłem w czarnej otchłani, jaką stał się bieżący model sprawowania władzy i zjednoczy Polaków. Niemniej jednak, zadanie tak postawione przed liderem PO wymaga większego wysiłku, bo sądzę, że zaangażowanie jest. Panie Tusk my chcemy programu, my chcemy merytorycznych rozwiązań i pomysłów na najbliższe czterdzieści lat a nie najbliższe wybory. Wydaje się przecież, że mobilizacja podczas wyborów parlamentarnych przeciwników obecnej władzy będzie ogromna niezależnie od tego, co Pan powie, ale można zrobić więcej, należy zrobić więcej.

      Generalnie jestem delikatnie rozczarowany wczorajszą mową Tuska i nadal czuję niedosyt i głód. Jestem za przejęciem władzy przez opozycję – to musi się stać, ale chcę też wiedzieć, że oddaję kraj w dobre ręce. Opozycjo! Bądź jak okręt, stabilna i solidna i pamiętaj, że mimo, iż Twój przeciwnik płynie już tylko na tratwie to dalej ma działa.


Lubię to! Skomentuj19 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka