3 obserwujących
53 notki
45k odsłon
  317   0

Prezydent Rosji śmiało punktuje tyranię światowej plutokracji

Nie śmiejcie się z Putina ani nie pogardzajcie nim. W Davos tylko on miał odwagę trafnie wytknąć międzynarodowych rynków. 

27 stycznia 2021 r., zaledwie dobę po telefonicznej rozmowie z Joe Bidenem, Władimir Putin anonsowany przez Klausa Schwaba zabiera głos w Davos, online. Jak większość mówców dostrzega napięcia w wielu częściach świata wynikające ze skutków pandemii. Oto treść jego wystąpienia na konferencji Wielkiego Resetu zorganizowanej przez Światowe Forum Ekonomiczne.

Jak nami rządzą korporacje? Przez podziały. - Gospodarka, która doprowadziła do rozwarstwienia społecznego w skali globalnej oraz w poszczególnych krajach owocuje polaryzacją opinii publicznej, podziałem radykalizujących się zwolenników prawicy i lewicy – mówił przywódca rosyjski. - Czynnikami eskalującymi napięcia są próby zniszczenia tradycyjnych wartości, do których jesteśmy przywiązani, a są nimi rodzina, podstawowe swobody, prawo wyboru i prywatności. Jaskrawo widoczny jest konflikt demograficzny, który łatwo może przerodzić się w wojnę kulturową godzącą w podstawy cywilizacyjne. Powinniśmy zapobiegać wydarzeniom, które prowadzą do stworzenia dystopii. – apelował.

Nie do utrzymania jest – zdaniem Władymira Władymirowicza - utrzymanie Konsensusu Waszyngtońskiego, który postawił na dysproporcje ekonomiczne. Na jego podstawie okres rozwoju oznacza properity bogatych, a biedni cieszą się, że mają pracę. Zgodnie z nim niskie podatki płacą korporacje i ludzie zamożni, a przeciętny obywatel zaciąga ustawiczne kredyty. Niezadowolenie poszkodowanych ze zmian zachodzących ich kosztem wynika z tworzenia iluzji rozwoju. Niezadowolenie jest wynikiem rzeczywistych problemów, które zbagatelizowane prowadzą do napięć. Nowe technologie odgrywają dużą rolę w modernizacji.

"Według obliczeń Banku Światowego w krajach rozwiniętych rozwarstwienie wyraźnie pogłębiło się. W 2000 roku 3.3% populacji USA żyło za 5,5 dolara dziennie. W 2016 roku liczba ta wzrosła do 5,6%. Równocześnie rosnące dynamicznie zyski wielkich korporacji amerykańskich i europejskich szły w parze z rosnącym zubożeniem społeczeństwa. Właściciele korporacji stanowią 1 % populacji. Przez ostatnie 30 lat dochód 50% populacji w krajach rozwiniętych pozostawał na tym samym poziomie przy trzykrotnym wzroście kosztów edukacji i usług medycznych. Milionom ludzi dostępność usług medycznych, możliwość kształcenia uległy istotnemu ograniczeniu. Według Międzynarodowej Organizacji Pracy w 2019 r. 21% młodych ludzi (267 000 000) nie uczyło się, ani nie pracowało. Wśród zatrudnionych 30% żyło za 3,5 dolara dziennie."

Naganne uznał Putin ustawianie się monopolistów technologicznych w roli mentora społeczeństw:

"Obserwujemy i rozmawiamy o tym co zaszło w tym zakresie w Stanach Zjednoczonych. Nie chodzi tu wyłącznie o gigantów technologii. Potencjał kapitałowy niektórych z nich przewyższa potencjał całych państw. Gruntując sobie pozycje monopolistyczną zaczynają naruszać interes społeczny. Trzeba znaleźć granice między interesem korporacji a interesem społeczeństwa. Nie może monopolista przejmować funkcji dyktatora sterującego nastrojami, przejmującego rolę wychowawczą rodziców, albo decydować o wolności wypowiedzi. USA doświadczyły skutków praktyk monopolistycznych i z pewnością wiadomo wszystkim o czym mówię."

Prezydent dostrzega działalność obcych inspiracji na obszarze własnego kraju wobec naszych obywateli. "Nie odpowiada nam metoda sterowania obywatelami szkolonymi przez kraje satelickie celem destabilizacji wewnętrznej. Nie godzimy się ponadto na sankcje, restrykcje w wymianie handlowej, informacyjnej, technologicznej. Taka strategia prowadzi do niebezpiecznych jednostronnych decyzji użycia siły militarnej, zwłaszcza kiedy wywoływanie punktów zapalnych na naszym terenie organizowane jest pod fikcyjnymi pretekstami."

Zagrożeniem dla demokracji jest horrendalne zadłużenie państw, pozostawianie im wirtualnej gospodarki a przechodzenie tej realnej w ręce międzynarodowego kapitału. "Według IMF globalne zadłużenie jest tak duże, że nie pozwala na ten krok. W niektórych państwach zadłużenie przekroczyło 200%, a nawet 300% PKB. Przy zerowych stopach procentowych kraje rozwinięte nie dysponują bodźcami kredytowymi. Powiększa się bańka rynkowa i przepaść między realną gospodarką a wirtualną. Przedsiębiorcy dostrzegają to i mówią mi o tym widząc potencjalne perturbacje. Świadomość planowanej 4-ej rewolucji przemysłowej wykorzystującej w szerokim zakresie AI być może okaże się rozwiązaniem."


Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka