Blog
Realizm
Jacek Lehr
0 obserwujących 11 notek 8898 odsłon
Jacek Lehr, 30 maja 2018 r.

Ukraińcy winią swoich Żydów za kryzysy. Antysemityzm za wschodnią ścianą

825 26 0 A A A
W. Horodly
W. Horodly

Izraelskie władze po analizie podsumowania danych za 2017 rok odnotowały dwukrotny wzrost liczby incydentów antysemickich na Ukrainie oraz utrzymanie się tendencji do jego spadku w Rosji.

W 72-stronicowym dokumencie opublikowanym przez ministerstwo ds. diaspory Ukraina została uznana za lidera na całej przestrzeni postradzieckiej pod względem liczby ataków werbalnych i aktów przemocy wobec Żydów, ich własności, świątyń i instytutów wspólnoty.

„Na Ukrainie odnotowano podwojenie liczby incydentów antysemickich w świetle tendencji do odrodzenia nacjonalizmu w Europie Wschodniej, prób rehabilitacji i gloryfikacji ruchu nacjonalistycznego z przeszłości i ich liderów odpowiedzialnych za morderstwa i wygnanie Żydów" — pisze izraelskie ministerstwo.

„Jest to drugi rok z rzędu, gdy na Ukrainie rejestruje się największa w byłym Związku Radzieckim liczba incydentów z akcentem na propagandę antysemicką w dyskursie politycznym i wandalizm przeciwko obiektom żydowskim, takim jak cmentarze, pomniki ofiar Holocaustu i budynki wspólnot żydowskich" — czytamy w dokumencie.

Autorzy raportu zarzucają ukraińskim władzom, że niewystarczająco twardo reagują na przejawy antysemityzmu, które według ich danych często są traktowane tylko jako chuligaństwo i nie są rozpatrywane jako „przestępstwa na tle nienawiści". Jednym z rezultatów jest więc zjawisko „powtarzających się zbezczeszczeń", gdy ten sam obiekt jest wielokrotnie atakowany bez konsekwencji dla sprawców.

Badacze także podkreślają, że wśród ukraińskich polityków, i to nie tylko marginalnych, powodem do ataków werbalnych coraz częściej jest rzeczywiste bądź domniemane żydowskie pochodzenie ich oponentów.

„Jeśli po rewolucji (przewrocie z początku 2014 roku — red.) działacze społeczni pochodzenia żydowskiego byli powoływani na najwyższe stanowiska w nowych strukturach władzy (prezydent, premier), to teraz żydowskie pochodzenie tych osób jest odbierane jako jedna z przyczyn trudnej sytuacji społeczno-politycznej w kraju. Co więcej także nieżydowscy kierownicy często są odbierani przez masy jako „ukryci Żydzi" — czytamy w raporcie.

Jego autorzy krytykują działalność ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej z Wołodymyrem Wjatrowyczem na czele zajmującego się rehabilitacją działaczy ukraińskiego nacjonalizmu, którzy okryli się hańbą, prześladując Żydów podczas II wojny światowej i w krótkim okresie niepodległości po Rewolucji Październikowej 1917 roku.

„Reakcja elementów nacjonalistycznych na protesty żydowskie przeciwko temu polega na wezwaniach do wygnania Żydów z Ukrainy lub conajmniej przypomnienia im, kto rządzi w tym kraju. Poza tym padają twierdzenia, że wyrządzone Żydom szkody były zgodnym z prawem działaniem w świetle ich związku z nieszczęściami narodu ukraińskiego, zwłaszcza z wielkim głodem, Hołodomorem w latach 1932-33 bez wspominania o żydowskich obywatelach, którzy również padli jego ofiarą" — czytamy w dokumencie.

W rozdziale poświęconym sytuacji w Rosji czytamy natomiast, że w 2017 roku w kraju tym znów odnotowano zmniejszenie liczby przejawów antysemityzmu w ostatnich latach. Najwięcej takich przypadków miało miejsce w kontekście polemiki społecznej na temat takich wydarzeń, jak „rewolucja bolszewicka w 1917 roku, rozpad Związku Radzieckiego w 1991 roku i okres „dzikiego kapitalizmu" w latach 1990-ych".

„Żydzi byli przedstawiani jako jedna z negatywnych sił napędowych tych procesów oraz jako ich główni beneficjenci — ci, którzy zdobyli bogactwo i wpływy kosztem narodu rosyjskiego" — czytamy w dokumencie. Izraelscy badacze piszą, że w roku 100. rocznicy rewolucji październikowej w Rosji ukazał się szereg publikacji, filmów fabularnych i dokumentalnych podkreślających negatywną rolę odgrywaną przez Żydów w wydarzeniach historycznych.

W charakterze przykładów w raporcie zacytowano wypowiedzi w kontekście sporów o przekazaniu Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Soboru św. Izaaka w Petersburgu lub dyskusji na temat „rytualnego charakteru" mordu na carskiej rodzinie.


Opublikowano: 30.05.2018 08:03. Ostatnia aktualizacja: 30.05.2018 08:05.
Autor: Jacek Lehr
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • RPO Znalazł wytrych żeby uderzyć w antyhomoseksualną retorykę, ale nie powiedział tego...
  • W dzisiejszym świecie spranych móżdżków wszystko da się wytłumaczyć znaczeniem lobbingu.
  • "Ch.. ci w d.. biskupie". Od braku elegancji do zbrodni - tor każdej rewolucji.

Tematy w dziale Polityka