59 obserwujących
49 notek
366k odsłon
  7382   26

Zdjęcie z fakiem i dzieckiem

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay

3. Państwo Aleksandrowicze wywieźli dziecko z Polski do Francji, bo zostało pobite w polskim przedszkolu przez 4-letnich rówieśników i wyzwane od „pedałów”. Naprawdę przykre, ale… 4-letnie dzieci to są takie maluchy, że ledwo mówią, raczej nie za bardzo wiedzą, co to są „pedały”, raczej często się biją i wyzywają się nawzajem z różnych powodów, a to któreś grubsze, a to biedniejsze, a to słabsze, a to rude i tak dalej. Zabraliście dzieci z Polski do Francji przed gangiem 4-letnich oprawców? Serio? Hmm. Myślę, że jakiś kurator mógłby chcieć sprawdzić, czy wam nie trzeba, aby odebrać tego dziecka…

4. Wpis o beznadziejnych, rzekomo nietolerancyjnych polskich dzieciach i obrzydliwym polskim społeczeństwie ukazuje się w czasie, kiedy tysiące ukraińskich dzieciaków trafiły do polskich żłobków, polskich, przedszkoli i polskich szkół. Nie ma na świecie przypadku takiej otwartości i takiej tolerancji, jaką pokazali Polacy. Coś się tu nie zgadza…

Wpis pani Katarzyny w dużej części jest personalnie i powiedzmy sobie szczerze, nienawistnie poświęcony Jarosławowi Kaczyńskiemu i jego słowom. Co więc tak okropnego i wstrząsającego powiedział o LGBT prezes PiS? Sprawdźmy.

2 lipca, Białystok: „Jest frakcja, która chce z nami walczyć i nawet gdyby toczyły się ciężkie walki na granicach Polski, to oni przede wszystkim zabiegaliby o to, żeby w Polsce uznać, że każdy może sobie określić, czy jest Władysławem, czy Zosią i może to zmienić z dnia na dzień i potem jeszcze raz”. „Mamy elementarną wiedzę z biologii, wiemy, że płeć jest zdecydowana na poziomie chromosomów. I że rzeczywiście zdarzają się przypadki, to jest mniej więcej promil, jeden na tysiąc, że człowiek ma jakieś zachwianie w świadomości. I takim ludziom trzeba pomóc, w skrajnych wypadkach trzeba przeprowadzić operację, ale to nie oznacza, że po tej operacji mężczyzna będzie kobietą, a kobieta mężczyzną”. Kilka dni wcześniej Kaczyński wyśmiewając próby zmiany płci przez zwykłe ogłoszenie z dnia na dzień, z godziny na godzinę powiedział też: „Ja bym to badał”. To wzbudziło prawdziwą furię środowisk LGBT, ale też wielu mediów. Czy słusznie? Przeanalizujmy te wypowiedzi.

1. Kobiety mają chromosomy XX, a mężczyźni XY. Operacje, leki nie są tego w stanie zmienić. To jest system determinujący płeć. Tu chyba wszyscy się zgodzimy. Zgodzimy się chyba wszyscy z Kaczyńskim, że ludziom, którzy mają kłopoty ze swoją tożsamością płciową trzeba pomagać. Ja też uważam, że trzeba pomagać, chyba wszyscy tak uważamy. Wywodów, że płeć jest jakimś konstruktem społecznym nie chce mi się słuchać, to brednie. Konstruktem to może być sukienka i malowanie paznokci.

2. Co więc wzbudziło taką falę nienawiści do Kaczyńskiego? Słowa: „Ja bym to badał?” Po pierwsze zupełnie poważnie, to się już teraz i od dawna bada. Jeśli ktoś chce zmienić płeć zgodnie z polskim prawem, musi zostać zbadany i przejść odpowiednią procedurę. Biegli seksuolog i psycholog muszą stwierdzić, że mamy do czynienia z osobą transseksualną. Nie można samemu o tym zdecydować, potem trzeba podjąć kurację hormonalną, a jeszcze potem pozwać do sądu własnych rodziców (jeśli nie żyją sąd ustanawia kuratora). Sąd może nakazać dodatkowe badania, świadkowie, czy rodzice mogą wyrok komplikować. Zwykle trwa to kilka lat. Operacje chirurgiczne nie są potrzebne. Powtarzam jednak, zanim będzie można dostać dokumenty z nową płcią i nowym PESEL-em, to się bada.

3. A teraz poważnie o szaleństwie. Pamiętają Państwo sprawę „Margot”? Według angielskiej Wikipedii „Margot” to Małgorzata Szutowicz, w polskiej Wikipedii tego hasła i tej osoby nie ma. Nie istnieje. Wykasowano. Według polskiego prawa Małgorzata Szutowicz to żadna Małgorzata, tylko Michał. Mężczyzna. Działacz LGBT, aktywista. Wsławił się atakami na samochody, które jeździły po Warszawie i pokazywały drastyczne zdjęcia z aborcji. Pan Michał trafił za to do aresztu, do męskiego aresztu, chociaż czasem mówił, że jest kobietą, ale jego kobieta Łania, mówiła, że on nie wybrał jeszcze płci, tylko końcówki gramatyczne, nie żartuję. Żyje, czy żył w związku z kobietą i trans mężczyzną jednocześnie. Podobno nikomu to nie przeszkadzało. Postępowe media mówiły o nim wyłącznie, jak o kobiecie, a każdy, kto tak nie mówił narażał się na krytykę za ranienie niezwykle wrażliwej osoby. Ja teraz też się narażam. Cóż, osobiście patrząc na tę osobę widziałem cwaniaka, który robi naiwniaków w bambuko. Chyba miałem rację, bo zebrał na różnych zbiórkach na szlachetne cele kilkaset tysięcy złotych i nigdy się z nich nie rozliczył. A może nie miałem racji, bo część naiwniaków wcale nie była naiwniakami, a Margot był dla nich użyteczny. I tu najważniejsze: na jakiej podstawie wszystkie liberalne media uznawały Michała Szutowicza za kobietę Małgorzatę, skoro nawet nie zainicjował procedury zmiany płci? Na żadnej podstawie. On sobie tak powiedział i basta. Gdyby za godzinę powiedział, że jest Władysławem postępowcy uznaliby, że jest. A gdyby po dwóch godzinach jednak mu się zmieniło i czułby się Zosią, to zachwyceni pisaliby, że Zosia. Że to co napisałem jest głupie? No jest, ale to prawda. W Wikipedii angielskiej nie znajdziecie Państwo nawet śladu, że Margot (bo tak chce, żeby do niego mówić) jest według prawa mężczyzną, bo Michał urodził się jako mężczyzna i dla polskiego państwa nim jest, a kim ma być? I o to chodzi w historii Kaczyńskiego z Zosią i Władysławem. O szaleństwo, które ma być normą. Nie będzie. Zwykli ludzie w dłuższym okresie na to nie pozwolą. Tak jak już teraz przestają pozwalać, żeby faceci po procedurze zmiany płci brali udział w zawodach sportowych jako kobiety. Po prostu. Ale…

Ale w Polsce działa już cały medialny przemysł okładania pałką tęczy. Słowa Kaczyńskiego, które przed chwilą Państwo przeczytali zostały zniekształcone i pełną parą ruszyła maszyna intelektualnych oszustw i manipulacji. Oto tytuły z kilku mediów, wszystkie według tego samego sznytu, ta sama manipulacja.

Radio Zet: „Kaczyński znów obraża osoby trans. "To nie znaczy, że po operacji mężczyzna będzie kobietą". Zaraz, zaraz, chwileczkę. Obraża? Jak obraża? Na poziomie chromosomów nie będzie kobietą. Nie ma takiej możliwości, ale na poziomie prawa będzie, jeśli przejdzie odpowiednią procedurę. Gdzie tu obrażanie?

Wirtualna Polska: „Kaczyński znowu atakuje. "Takim ludziom trzeba pomóc". Zaraz, zaraz, chwileczkę. Atakuje osoby trans mówiąc, że trzeba im pomóc? No niezłe! Ktoś to nieźle wykombinował.

Onet: „Kaczyński znowu zakpił z osób LGBT. „Ja nie jestem Władysław, jestem Zosia". Zaraz, zaraz, chwileczkę. Jeżeli zakpił, to nie z osób trans, tylko z cwaniaczków, którzy chcą sobie przez oświadczenia zmieniać płeć z dowolną częstotliwością, dowolną liczbę razy i opowiadać o swoich dziwnych partnerach seksualnych z preferencjami tak dziwnymi, że nie można tego spamiętać.

Takich publikacji i komentarzy jest mnóstwo i są do siebie bardzo podobne, bo to jest kulturowo-ideologiczna wojna. Wmawiają rzekomą pogardę, kpienie i upokarzanie. Nie, to tylko zachowanie rozumu. Nic więcej. Tylko zachowanie rozumu, który próbujecie nam odebrać.


Lubię to! Skomentuj105 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale