1 obserwujący
3 notki
1274 odsłony
742 odsłony

Żona robotna, żona lusterkowa

Wykop Skomentuj11

Mam wrodzony wstręt do mycia naczyń. Dlatego wybrałem sobie żonę robotną.
Potrafi wyprać, ugotować; poprowadzi samochód, przyszyje guzik.
Nigdy nie ma konfliktu natury "podział obowiązków". Ja preferuję szlifierkę kątową, wiertarkę, komputer - i tym się zajmuję. Lubię pracować. Brak zajęć mnie nudzi.

Podobnie jest z kobietami w rodzinie. Niezależnie od urody, przekonań, zarobków męża - dominuje typ żony robotnej.

Można powiedzieć, że karty są rozdane z wychowaniem. Ponieważ w pierwszej klasie liceum zauważyłem coś, co określiłbym mianem "kobiety lusterkowej". Z takimi koleżankami nie było mi po drodze. Nie ma o czym rozmawiać. Nie pojedzie na wycieczkę w góry. Nie ma hobby. Za wyjątkiem słuchania komplementów, stu pięćdziesięciu kosmetyków pod lustrem - oraz lustra właśnie. Najważniejszego rekwizytu w domu. Na drugim miejscu zaś - obowiązkowo - telewizor.

Znam żony lusterkowe... z widzenia. Pojawiają się piękne w towarzystwie, lśniąc uśmiechem. Modna i nietania fryzura kole w serce żonę robotną. Pojawia się, zaprezentuje dłonie niezniszczone płynem do mycia naczyń i na tym się kończy efekt. Albowiem gdy otworzy usta, czar pryska. Ogląd rzeczy ogranicza się do sitkomowych stereotypów, a mądrości życiowe to tylko refren piosenki z branży rozrywkowej.

Kobieta lusterkowa żyje krócej. Dbając o urodę zapomina, że uroda to przejaw zdrowia. Zdrowe ciało regeneruje się i rozwija tylko wtedy, gdy je w sposób zgodny z naturą używamy do życia. Nie można konserwować urody poprzez unikanie deszczu, słońca, potu na czole. Früher oder später natura upomni się, a jej praw nie można zepsuć ustawą.

Czasem żona lusterkowa przeżyje męża. Lecz nie ma dramatu. Wkręcić żarówkę? Zrobić zakupy? Od czego są dzieci pracujące daleko w Warszawie czy Poznaniu. Tych umiejętnie wdowa męczydusza trzyma w szachu testamentem. Dla zapisu domu czy mieszkania, przyjedzie w sobotę i zrobi, co trzeba. Wniesie zakupy, wyniesie śmieci. Zamontuje nowe, większe lustro.

I właśnie taki jest nasz świat - różnorodny, ciekawy, bogaty w przypadki. Indywidualnego sposobu na życie nie można nikomu wypominać. Pod warunkiem, że postawa nie jest pasożytniczą - co w naszym utopionym w korupcji i bezprawiu kraju nie jest takie pewne. Bo żonie lusterkowej - która zwykle  do pracy nie chodzi, a jak chodzi (na pół etatu), to się nie przemęcza - mąż wyczaruje w odpowiednim momencie fałszywą rentę i niezasłużoną emeryturę. Inni niech pracują.

I taki powinien nasz świat być. Dynamiczny, spolaryzowany. Mąż wybiera żonę, jaka mu pasuje. Matka wychowuje takie potomstwo, na ile ma woli i sił - z tego naturalnego prawa korzystają nawet zwierzęta. Nie powinno braknąć męczennic, które poświęcą życie dla niepełnosprawnego dziecka. Ani sióstr służebniczek, które nie za darmo niepełnosprawnym się zaopiekują. Ani gminnych krwawych Wiesław, które dla jaskiniowych dogmatów chcą palić na stosie. Bo ogień piekielny to kara niewystarczająca. Świat musi być kolorowy - bez tego nie byłyby nikomu do śmiechu. Na przykład z niemądrego sąsiada, który o północy gra na waltorni, gdyż coś go nawiedziło.

Tylko szalona władza będzie próbować świat zmienić w imię totalitarnych ideologii.

Wprowadzi parytet obowiązków w kuchni.
Nakaże kobietom stawiać mosty i brukować chodniki.
Rodzić niepełnosprawne dzieci : bo liczba niepełnosprawnych w społeczeństwie musi się zgadzać.
Postawi rencistę przed zdrowym.
Dziecko przed kobietą.
Kobietę przed mężczyzną.
Seniora przed pracującym.
Zadłuży nienarodzone pokolenie, bo dziadek żelazny elektorat  ma potrzeby.
- Tylko kto i kiedy za to wszystko zapłaci?

Świat wielu szaleńców widział, przeżył i wypluł. Faszystów, komunistów, narodowych socjalistów. Przeżyje i obecnych. Bo dokąd zmierza ta karawana, widać z zamkniętymi oczami.

Wykop Skomentuj11
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości