0 obserwujących
2 notki
200 odsłon
  49   0

Zasada wolności

 ZASADA WOLNOŚCI CZŁOWIEKA I LUDZI
 Jak wskazuje tytuł zasada dotyczy zarówno pojedynczego człowieka, jak i zbiorowiska ludzkiego. I tak, nikt nie może nakazać, ani zakazać nikomu niczego bez jego zgody. Ale o tyle, o ile zasada równości nie ma ograniczeń, bo równość ludzi jest całkowita, o tyle zasada wolności ma granice, bo wolność moja, czy mojego narodu kończy się tam, gdzie się zaczyna wolność twoja i twojego narodu. Wszelka próba rozciągania własnej wolności, ze szkodą dla obcej wolności jest sprzeczna z wolnością człowieka, jako jednostki i jako zbiorowiska.
 Wolność obejmuje wiele obszarów życia, a mianowicie wolność wypowiedzi pozwala człowiekowi i narodom ujawniać swoje poglądy; wolność zgromadzeń pozwala człowiekowi zbierać się w celu manifestowania swoich poglądów; wolność udziału w życiu polityczno-społecznym pozwala chętnym przyczyniać się do kształtowania życia publicznego; wolność osiedlania się pozwala znaleźć najbardziej dogodne miejsce zamieszkania. Wreszcie człowiek jest wolnym do tego, żeby uczestniczyć w życiu gospodarczym, świadcząc pracę lub ją oferując, ale bez przymusu. Są pewnie jeszcze inne wolności, ale uważam, że brak którejkolwiek z wymienionych w danym społeczeństwie stanowi o braku demokracji. Niestety, wiemy jak powszechne są te braki. Wolność wypowiedzi jest ograniczana przez cenzurę, wolność zgromadzeń przez przepisy administracyjne, wolność udziału w życiu polityczno-społecznym przez rządy autokratyczne; wolność osiedlania się przez granice państwowe, a wolność uczestniczenia w życiu gospodarczym przez konieczność zdobywania minimum środków na przetrwanie.
 Wszystkie wolności człowieka i zbiorowisk ludzkich utrudniają życie rządzącym i stąd stałe większe lub mniejsze napięcie między ludźmi pragnącymi korzystać z wolności a strukturami władzy. Im mniej demokracji, tym mniej wolności. Ale istnieje też relacja pomiędzy wolnością a bezpieczeństwem. Poznaliśmy ją dobrze w czasie pandemii Covid-19, kiedy rządy wydawały przepisy nawet niezgodne z obowiązującymi systemami prawnymi w celu powstrzymania postępu pandemii. Był to czas największego ograniczenia demokracji na świecie poprzez anulowanie różnych wolności, czas, kiedy rządy nie musiały się liczyć ze zdaniem obywateli, ponieważ uzasadniały swoje działania chęcią ochrony życia. Wydaje mi się, że niejeden rządzący polubił ten sposób kierowania sprawami publicznymi, bez buntów, a nawet z poparciem. Nie będzie łatwo wrócić do normalności. Ale to będzie jedno z głównych zadań dla zwolenników wolności ludzkich, co nie znaczy, że nie zgodzili się na zwiększenie bezpieczeństwa. To nas różni od jaskiniowca, który wychodząc z groty nie wiedział, czy nie zostanie natychmiast napadnięty przez kanibala. Dzisiaj ludzie wychodząc ze swoich jaskiń, czyli domów, chcą wiedzieć, że na ulicy nie zostaną zabici z łuku, jak to się stało niedawno w Norwegii. Trzeba sobie uświadomić, że bez życia nie istnieje żadna wolność, a życie chronione jest przez bezpieczeństwo. Dlatego nie powinniśmy występować przeciwko radarom, które służą naszemu bezpieczeństwu na drogach, ani kamerom telewizji przemysłowej, bo służą wykrywaniu niebezpiecznych zachowań, jak np. na Bostońskim Maratonie, gdzie dwóch braci Czeczenów dokonało aktu terrorystycznego. Zostali wykryci, ponieważ jedna kamera sfilmowała osobnika z plecakiem, a następna już bez.
 Inna sprawa, że środki bezpieczeństwa są mnożone przez władze wykonawcze w sposób przesadny, jeśli chodzi o obywateli, bo władze kierują się własnymi potrzebami i środki bezpieczeństwa na lotniskach są sensowne, dzięki czemu nie ma prawie podniebnych aktów terroru, ale kontrola rozmów, inwigilacja całych grup ludności już nie. To zbyt szerokie środki. Pamiętamy, że mało udany prezydent Stanów Zjednoczonych, Barack Obama, podobny do kokosa, bo czarny z zewnątrz, a biały w środku, musiał przeprosić kanclerz Niemiec, Angelę Merkel, kiedy okazało się, że ta wierna sojuszniczka USA była podsłuchiwana przez Narodową Agencję Bezpieczeństwa (NSA). Czy była to trwała nauczka? Oczywiście, że nie, bo nie tak dawno wywiad duński pomógł wywiadowi amerykańskiemu dotrzeć do zastrzeżonych linii komunikacyjnych wykorzystywanych przez Merkel, by jeszcze raz ją podsłuchać.
 Prawo do wolności jest fundamentem prawa do samostanowienia narodów. Bardziej lub mniej ciemiężone mniejszości mają prawo by w warunkach wolności decydować o swojej przyszłości. Niestety, zaprzeczeniem tego prawa jest zasada integralności terytorialnej, stosowana wobec ludu pragnącego iść własną drogą i odejść od panującego w danym państwie narodu. Dzisiaj mamy konflikt w Etiopii, gdzie prowincja Tigran zbrojnie próbuje usamodzielnić się, mamy podział w Kamerunie, Nigerii, w Libii, Sudanie, ale i w Chile, gdzie państwo odmawia prawa do odejścia Mapuchom. Generalnie rzecz biorąc, zasada samostanowienia narodów święci dzisiaj wielkie triumfy w Ameryce Łacińskiej, gdzie miejscowe ludy uświadomiły sobie wreszcie, że w niczym nie są gorsze od potomków hiszpańskich konkwistadorów i stworzonych potem przez nich nacji kreolskich. Dzisiaj w Meksyku Metys, jak Mulat w Brazylii i Indianin w Kolumbii, wszyscy mają świadomość, że nie są gorsi od Argentyńczyka włoskiego pochodzenia. To jakiś optymistyczny punkt wyjścia.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo