18 obserwujących
294 notki
434k odsłony
2561 odsłon

Czy Jurek Owsiak należy do „rasy panów” i co to za rasa?

Wykop Skomentuj77

Jak Owsiak mówi o „rasie panów”, to można mieć na myśli przede wszystkim polityków, z których wielu uważa, że im więcej wolno. Wiem, wiem, pewnie w komentarzach pojawią się przykłady z obozu rządzącego, to ja tak z góry, dla równowagi, przytoczę kilka przykłady polityków i opozycyjnych celebrytów, których też spokojnie można zaliczyć do „rasy panów”. Ot chociażby ostatnio głośny przykład byłego wicepremiera z pierwszego rządu PiS, obecnie zajadłego opozycjonisty i nadwornego adwokata przeciwników obecnej władzy, który wykorzystując swój zawód zachowuje się wobec dawnych sojuszników tak, jak żaden przyzwoity człowiek nie powinien się zachowywać. Wielokrotnie z jego wypowiedzi wynikało to samo, co głośnej sprawy Neumanna, który twierdził, że „naszym”, póki są w Platformie nic się nie stanie i żadne sądy ich nie skażą, choćby nie wiadomo co zrobili. Dla Romana Giertycha, bo o nim tu mowa, „nasi” to wszyscy, którzy są przeciwko PiS. 

Przy okazji sprawy G. i powiązanego z nim K. zdarzyło się brutalne pobicie jednego z dziennikarzy TVP przygotowującego relację sprzed domu K. Organizacja „reporterzy bez granic”, która bardzo często zabiera głos, kiedy atakowani są dziennikarze, tym razem dziwnie milczy, a G.W., informując o sprawie, zamieszcza komentarze swoich czytelników, za TVP Info: „Nie popieram, ale rozumiem”, „Są świadkowie, a może kolega pobił?”, „Jeśli to pisowiec, to nic nie żałuję”, „Obywatelski wpi***ol”, „Może trzeba mu poprawić, bo za mało dostał, „Kto sieje wiatr, ten zbiera burze”. A zatem dziennikarze GW, przynajmniej ci czołowi, to też swoista „rasa panów”, którzy, z głównym redaktorem GW na czele, niejednokrotnie udowadniali, że im więcej wolno. Biorą przykład z Jerzego Urbana, którego zresztą gościli całkiem niedawno na łamach GW? 

No i jeszcze, w dużym skrócie, do specjalnej „rasy panów”, wg definicji J.O., trzeba by zaliczyć wielu innych, chociażby „aktywistów” LGBT, z głośnym niedawno Margotem na czele, aktorów-celebrytów, z których niejeden głośno, przeciwko obecnej władzy, „protestować musi, bo inaczej się udusi”, przedstawicieli „nadzwyczajnej kasty”, którym nawet oczywiste przestępstwa pospolite są przez „wolne sądy” wybaczane, polityków skompromitowanych głośnymi sprawami, chociażby przestępstwami z zakresu wykroczeń drogowych, za które normalni kierowcy zostaliby surowo ukarani. O licznych „przekrętach” finansowych, które obciążają sumienie niejednego polityka, chociażby afera FOZZ, machlojki ze zwrotem rzekomej pożyczki, jakiej kiedyś PZPR udzieliła Moskwa, afera Amber Gold, czy obecnie tocząca się GetBack-u, itd., itp., można by wiele pisać, ale po co, skoro „rasie panów” i tak za to włos z głowy nie spadnie . A i o lokalnych politykach-kacykach, którzy niepodzielnie rządzą na swoim terenie można wiele przeczytać w miejscowych pismach, czasami coś z tego przebija się do szerszej wiadomości, ale żadne centralne media nie byłyby w stanie tego opisać w całości, tak wiele tego jest.  

„Rasa panów”, polityków, celebrytów, miliarderów, itp, była, jest i, niestety, będzie, nie ma się co łudzić, ale, jak ci, co do niej należą, z tej przynależności robią zarzut innym, to są wyraźnie politycznie zaślepieni i sami nie zauważają, że dawno utracili prawo do krytykowania tych innych, o czym uprzejmie Jerzego Owsiaka informuję. 


Wykop Skomentuj77
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo