Kaczka Moralna
Polska podzielona to Polska osłabiona. Na to liczą nasi wrogowie ze wschodu. Dzisiaj mija kolejny dzień kłamstwa smoleńskiego na plecach którego żerują tacy osobnicy jak Macierewicz, Sakiewicz, Binienda, Nowaczyk, Berczyński czy Kaczyński.
10 obserwujących
381 notek
166k odsłon
459 odsłon

Wirtualny wywiad Wirtualnej Polski z żoną Patryka Jakiego.

Wykop Skomentuj10

W ubiegłym tygodniu wybuchła mała afera, kiedy OKO.PRESS opublikował artykuł, w którym twierdził, że niektóre artykuły w Wirtualne Polsce (wp.pl) były pisane na zamówienie i pod kuratelą żony Zbigniewa Ziobry - Patrycji Koteckiej, która miała aprobować treść artykułów dotyczących m.in. Ministerstwa Sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobro i niektórych spółek powiązanych osobiście z Kotecką (Link4) i skarbem państwa.

OKO.PRESS twierdzi, że obecni i byli pracownicy WP mieli zakaz publikacji negatywnych opinii o MS oraz samym Zbigniewie Ziobrze. Według instrukcji otrzymanych od przełożonych, w tym Tomasza Machały, który na jednym ze spotkań ze swoimi podwładnymi miał stwierdzić, że "Wirtualną Polskę wiąże z Ministerstwem Sprawiedliwości 'wiele interesów'. I że nie będzie demolował tych 'interesów', bo wiszą na tym pensje pracowników WP", pracownicy mieli pisać wyłącznie pozytywne artykuły, konsultowane bezpośrednio z Partycją Kotecką, pod którymi podpisywali się fikcyjnymi nazwiskami Krzysztof Suwart, Krzysztof Major i Konrad Wojciechowski. 

Wirtualna Polska zareagowała na artykuł wysłaniem na urlop naczelnego Tomasza Machałę i powołaniem zespołu mającego sprawdzić zarzuty stawiane przez OKO.PRESS, w skład którego weszli przedstawiciele zarządu i przedstawicieli pracowników. Raport ma być gotowy do końce tego tygodnia.


Tymczasem Wirtualne Media podaje, że według analizy dokonanej przez Piotra Szumlewicza, redaktora naczelnego "Magazyn Dialogu Społecznego Fakty" i przewodniczącego Związkowej Alternatywy, pod fikcyjnymi nazwiskami Suwarta, Majora i Wojciechowskiego powstało od 2018 roku ponad 400 artykułów korzystnych dla MS, Ziobry, ale również różnych spółek skarbu państwa oraz kilku prywatnych spółek. 


I tak, kiedy PPL był w sporze zbiorowym z pracownikami, to "Suwart" napisał kilka artykułów o tym jak doskonale zarabiają pracownicy PPL nie wspominając ani słowem o sporze zbiorowym ani o zwolnieniach w PPL.

Kiedy była dyskusja o CPK w Radomiu, to "Suwart" znowu napisał kilkanaście pozytywnych artykułów o Radomiu, jednocześnie publikując kilka negatywnych o Modlinie.


"Wygląda więc na to, że niezależnie od tego, czy Krzysztof Suwart istnieje, czy nie, artykuły podpisane jego nazwiskiem o polskim transporcie lotniczym są najgorszym rodzajem propagandy, przypominającym poziomem telewizję publiczną. Bez cienia żenady promowano w nich pomysły budzące wśród ekspertów co najmniej kontrowersje i zamykano oczy na łamanie praw pracowniczych " - Piotr Szumlewicz

"Suwart, Majora i Wojciechowski" pisali też w mocno pozytywnym tonie o Funduszu Rozwoju Polskich Kolei Liniowych, CPK, Pracowniczych Programach Kapitałowych, PZU, NBP, Orlenie, PEKAO, PKP, itp.


Najzabawniejszy jednak jest "wywiad" z  żoną Patryka Jakiego pt "Anna Jaki: Trzymam kciuki za męża. To, czego chce dokonać, jest potrzebne" z sierpnia 2018 roku, na miesiąc przed wyborami samorządowymi.

Otóż okazuje się, że "wywiad" z Anną Jaki "prowadził" znany nam już wirtualny ... Krzysztof Suwart. :)

Taki wirtualny wywiad, pewnie napisany na laptopie Patryka Jakiego.


image

image


Wirtualna Polska nie chce odnosić się do zastrzeżeń wobec tekstów oznaczonych nazwiskami fikcyjnych autorów. - Do czasu zakończenie prac zespołu badającego postępowanie redaktora naczelnego WP, nie będziemy komentować informacji medialnych - przekazał nam Michał Siegieda, dyrektor ds. komunikacji w Wirtualnej Polsce.



Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura