Kaczka Moralna
Polska podzielona to Polska osłabiona. Na to liczą nasi wrogowie ze wschodu. Dzisiaj mija kolejny dzień kłamstwa smoleńskiego na plecach którego żerują tacy osobnicy jak Macierewicz, Sakiewicz, Binienda, Nowaczyk, Berczyński czy Kaczyński.
5 obserwujących
252 notki
107k odsłon
276 odsłon

Skandalicznie niski wyrok sędziego "dobrej zmiany" dla terrorystów skrajnej prawicy.

Wykop Skomentuj20

28 września 2019 roku Karolina S i jej mąż szykowali się spokojnie na kontrmanifestację do Marszu Równości, który miał przejść tego dnia przez Lublin, kiedy nagle wpadło kilkanaście drabów z okrzykiem "POLICJA", "GLEBA KURWA, GLEBA".

Pogoda tego dnia była ładna i kilka chwil wcześniej państwo S założyli dumnie swoje koszulki z krzyżem celtyckim, czule pocałowali się w usta i skierowali się ku drzwiom wyjściowym, gdzie w plecaku mieli przygotowaną pewną niespodziankę dla zboków z Marszu Równości.

Jakież było ich zdziwienie, kiedy drzwi do ich mieszkania wyleciały z framugi z hukiem i nagle kilkanaście czarnych drabów powaliło ich na ziemię.


Pan S. to zagorzały kibic Motoru Lublin. Pani S lubi o nim mówić czule "Mój Ty Pirotechniku". Policja o nich mówi terroryści i miała na nich oko od kilku dni, kiedy dotarły do nich informacje, że małżeństwo planuje wysadzić ładunek wybuchowy na Marszu Równości w Lublinie.

Podczas przesłuchania Pan S. mówił, że uznaje jedynie "tradycyjne wartości", że "chłopak i dziewczyna to normalna rodzina", że jego rodzina jest normalna a nie zboczona. Chwalił się tym, że walczą o dzieci swojej żony, której wcześniej sąd ograniczył prawa rodzicielskie wobec jej dzieci (2 i 3 latka) z pierwszego małżeństwa za ich zaniedbanie.

Pani S - bezrobotna. Odzyskując prawa rodzicielskie nad dwójką swoich dzieci, odzyskałaby tysiączaka. A przecież wiadomo, że w tak patriotycznej rodzinie każdy grosz się przyda. W końcu koszulki z krzyżem celtyckim czy materiały wybuchowe nie są tanie.


W prokuraturze przekonywali, że nie mieli zamiaru nikogo skrzywdzić. Chcieli tylko zrobić duże BUUUUUUUM. To nic, że według biegłych ładunek stanowił realne zagrożenie dla wielu osób, w tym policjantów, gdyby został w nich rzucony. To nic, że działali z powodów homofobicznych. Ważne, że prokurator i sędzia "dobrej zmiany" uwierzyli im, że nie chcieli nikogo skrzywdzić i chcieli tylko BUUUUUUUM.


Owym sędzią jest Marcin Czapski. Pan Czapski do 20 lutego 2019 roku był prokuratorem Prokuratury Rejonowej w Nowym Mieście Lubawskim. Tego dnia został mianowany przez Andrzeja Dudę na wniosek neoKRS na sędziego Sądu Rejonowego w Działdowie.

Sześć tygodni później, decyzją Zbigniewa Ziobry, Prezydent Duda ponownie wręczył sędziemu Czapskiemu nominację, tym razem na Prezesa Sądu Rejonowego w tymże Działdowie. W końcu 6 tygodni jest wystarczającym czasem na to by poznać arkana zarządzania sądem w państwie "Dobrej Zmiany". Decyzję o nominacji Czapskiego na Prezesa Sądu Jan Kanthak tłumaczył tak: "Pan Czapski ma kwalifikacje i też chęci, by tym sądem zarządzać"


Zanim sędzia Czapski został sędzią, był prokuratorem, który zasłynął z tego, że oskarżał swoją koleżankę z prokuratury o publikowanie krytycznych wobec władzy artykułów w mediach społecznościowych. Owa koleżanka została przez sąd uznana za winną uchybienia i skazana na karę upomnienia.


Wracając do małżeństwa S. Prokurator na wniosek obrońcy zgodził się na dobrowolne poddanie się karze 1 roku pozbawienia wolności pomimo tego, że według Kodeksu Karnego, groziło im 8 lat więzienia za samo posiadanie ładunków wybuchowych, już nie mówiąc o planowaniu zamachu z ich wykorzystaniem.

Sędzia Czapski podzielił zdanie swoich byłych kolegów z prokuratury i skazał małżeństwo S na karę jednego roku pozbawienia wolności i puścił ich do domu. 

Państwo S wyszli z sądu z tarczą.


Rok pozbawienia wolności to kara, która grozi m.in. za niepłacenie alimentów. A w tym przypadku mamy do czynienia z parą, która planowała zabić lub skrzywdzić uczestników legalnego zgromadzenia. Do tego ze skrajnych motywów homofobicznych. Przerażające, że tak niskie wyroki zapadają w tak poważnych sprawach, o tak ważnym znaczeniu społecznym. 


Zaskakujące jest, że prokuratura była wobec sprawców tak pobłażliwa i nie powiązała przedstawionych zarzutów z przestępstwem o charakterze terrorystycznym, czyli takim czynem, który jest popełniony w celu poważnego zastraszenia wielu osób. Istotą sprawy nie wydaje się przecież samo posiadanie, wyrobienie, przetworzenie, gromadzenie materiałów wybuchowych, a ich posiadanie i chęć użycia wobec grupy ludzi.


Zastanawiająca jest również decyzja sędziego Dobrej Zmiany, chociaż patrząc na jego karierę, nie powinna być.

Wykop Skomentuj20
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale