4 obserwujących
11 notek
18k odsłon
  751   0

Paradoksy nauki: ELEKTROMAGNETYZM do poprawki czyli gdzie tkwi błąd w teorii Maxwella

Zamiast błędnego prawa indukcji elektromagnetycznej Faradaya proponuję uznać, że pole magnetyczne oddziałuje na poruszające się ładunki (lub odwrotnie - zmienne pole na spoczywające ładunki) w sposób określony wzorem na siłę Lorentza. Skąd się ta siła bierze i dlaczego nie działa na spoczywające ładunki w stałym polu oraz nie działa gdy ładunki poruszają się wzdłuż linii sił pola? Otóż odpowiedź wydaje się oczywista jeśli przyjmiemy wirową naturę ładunków. Będzie to wtedy skutek działania siły działającej na oś obracającego się ciała znajdującego się w polu siłowym, którego oś obrotu nie pokrywa się z wektorem pola sił (tak jak to się dzieje w przypadku obracającego się koła rowerowego w polu sił grawitacyjnych podpartego z jednej strony poziomej osi - rolę grawitacji spełnia wtedy pole magnetyczne, a koła - wirujący ładunek). Pole magnetyczne nie "rozpoznaje" czyli nie działa na spoczywający elektron, bo elektron nie posiada wtedy 3-wymiarowej składowej przestrzennej na którą mogłoby podziałać, natomiast nie działa na elektron poruszający się wzdłuż linii sił - bo jego 3-wymiarowa składowa przestrzenna jest wtedy ustawiona równolegle do linii sił pola. Największym bowiem moim odkryciem jest fakt, że cząstki elementarne poruszają się w 4-wymiarowej czasoprzestrzeni zawsze wzdłuż swoich osi obrotów.

WNIOSKI

Zgrabne modele matematyczne lub komputerowe, w przeciwieństwie do poprawnych modeli fizycznych, o ile nie są kompletne i nie uwzględniają wszystkich danych obserwacyjnych, są niepoprawne i mogą prowadzić na manowce.

W niniejszej notce dałem kolejny przykład tego zadziwiającego zjawiska w postaci tzw. praw elektromagnetyzmu Jamesa Clerka Maxwella. Przedstawię je w postaci znanych powszechnie równań różniczkowych wiążących pola elektryczne i magnetyczne.

Ze wzorów tych wynika także ponoć teoria rozchodzenia się fal elektromagnetycznych, która moim zdaniem jest błędna. Błędny jest także pierwszy z przedstawionych tu wzorów


image (zaznaczony na czerwono), co postaram się udowodnić w dalszej części.

Nie twierdzę że nie istnieje wirowe pole elektryczne, ale nie powstaje ono w ten sposób. Twierdzę mianowicie, że zmiany pola magnetycznego nie mogą prowadzić do powstania pola elektrycznego, a to dlatego że nie odbywają się w czwartym wymiarze tylko w trzecim. Według przyjętej przeze mnie w NTW teorii oddziaływań elektromagnetycznych, potwierdzonej zresztą przez trzecie prawo Maxwella, źródłem pola elektrycznego są niezrównoważone ładunki elektryczne (dodatnie lub ujemne). Jeśli przyjmiemy taką definicję pola elektrycznego, wtedy żadna zmiana pola magnetycznego nie spowoduje powstania ładunków

elektrycznych w obszarze objętym tymi zmianami, a jedynie spowoduje powstanie siły oddziałującej na te ładunki zwanej siłą Lorentza. Siła ta, jak wiadomo, jest prostopadła do kierunku ruchu ładunku oraz kierunku pola magnetycznego, zgodnie z poniższym wzorem:


image


powodując np. zakrzywienie toru ruchu swobodnego elektronu wokół linii sił pola magnetycznego lub przepływ prądu elektrycznego w przewodniku.

 Siła ta przypomina, nieprzypadkowo zresztą, siłę jaka działa na obracające się w polu grawitacyjnym koło rowerowe lub bączka. W obu bowiem przypadkach mamy do czynienia wg NTW z obracającymi się obiektami w polu sił usiłujących zmienić kierunek osi obrotu, przy czym w przypadku ładunków rolę pola grawitacyjnego odgrywa pole magnetyczne. Elektrony i protony są wg NTW wirami w czterowymiarowym płynnym ośrodku wypełniającym czasoprzestrzeń, niesionymi na fali powstałej w Wielkim Wybuchu. Mówiąc o polach elektrycznym i magnetycznym należy mieć na myśli wypadkowe sumaryczne wiry powstałe w wyniku zsumowania się składowych wirów-ładunków jednostkowych. Fizycznym reprezentantem wiru jest jego moment bezwładności elektrycznej (w odróżnieniu od momentu bezwładności grawitacyjnej gdyż elektrony nie posiadają masy). Pole elektryczne i pole magnetyczne tworzą dwa odrębne typy wirów. Pole elektryczne tworzy wir czterowymiarowy a pole magnetyczne - wir trójwymiarowy. Oba typy wirów, czyli pól, nie oddziałują nawzajem na siebie dopóki są względem siebie nieruchome. Odpowiada to sytuacji gdy wektory ich momentów bezwładności są do siebie prostopadłe. Jednak gdy trójwymiarowa składowa przestrzenna pola elektrycznego jest niezerowa wówczas ujawnia się jego magnetyczna natura i wchodzi ono w interakcję z polem magnetycznym.

Na zakończenie tej krótkiej krytyki współczesnej teorii elektromagnetyzmu należy jedynie wyrazić ubolewanie, że ten wielki uczony jakim był James Clerk Maxwell nie rozwinął swojej mechanistycznej teorii wirowej elektromagnetyzmu, którą w ostateczności zarzucił wycofując się z interpretowania i budowania hipotez oraz modeli zjawisk tkwiących u jej podstaw. Doszedłby być może wtedy do tych samych wniosków do których i ja doszedłem. Podsumowując:

Lubię to! Skomentuj28 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie