0 obserwujących
27 notek
10k odsłon
304 odsłony

Nie ma wolności bez ODPOWIEDZIALNOŚCI

Wykop Skomentuj2

Ani słowa nie zamieściła TVP, Polsat i TV Trwam.

Te same media potrafią zagłuszać tygodniami niejedno ważne wydarzenie innym, o którym w normalnych okolicznościach nie poświęcono by uwagi. To jest odmiana neocenzury, zwanej metodą „zagłuszania”, o której pisał niegdyś redaktor Ziemkiewicz. Merytoryczna debata o tym co zrobić by Polska wreszcie powstała, by ją wzmocnić jest przez nie zagłuszana "pierdułkami" i tak bawimy się od 20 lat, kiedy kolejne zakłady, stocznie i fabryki cały nasz majątek oddawany jest w obce ręce.

Tylko raz Kaczor a raz Donald wystąpi z apelem o walkę z kryzysem i zapewni, że jego partia chce wzmocnić kraj, popapla slogany i frazesy, z których nic nie wynika i nie poda żadnego konkretnego rozwiązania, pomysłu na reformy, a zapytany o JOW jeden powie, że jest za, ale cóż, skoro Kaczor przeciw, a drugi powie, że jest przeciw i poda tak niedorzeczny argument dlaczego, jakby nie miał w ogóle pojęcia co to jest ordynacja wyborcza.

Pomimo złej pogody studenci, lekarze, przedsiębiorcy, pielęgniarki, profesorowie, samorządowcy, a wśród nich burmistrz Łochowa p. Marian Dzięcioł oraz liderzy KW Prawica Rzeczpospolitej w osobach Pana Marszałka Marka Jurka, Wojciecha Papisa, Janusza Sanockiego, Mariana Piłki, Marcina Palade i inni, po prostu Polacy ruszyli w południe z Palcu Zamkowego w Warszawie. Na czele marszu, dzielnie, na szczudłach, kroczył Jarosław Paczkowski dzierżąc sztandar JOW.

Kiedy dotarliśmy pod Pałac Prezydencki delegacja udała się do środka zostawić pismo z prośbą o rozpoczęcie debaty publicznej na temat ordynacji wyborczej przez Pana Prezydenta. Delegacja została przyjęta przez Ministra Piotra Kownackiego szefa Kancelarii Prezydenta. Pan Minister wyszedł do uczestników marszu i obiecał, że na jesieni Pan Prezydent przeprowadzi debatę ustrojową o przyszłym kształcie ordynacji wyborczej.

Zastanawiającym wydaje się fakt, że Prezydent RP, który nie raz mówił, że jest zagorzałym przeciwnikiem jednomandatowej ordynacji po raz kolejny godnie i z szacunkiem podjął, za pośrednictwem samego szefa swojej kancelarii, przedstawicieli Ruchu JOW. Pan Minister wyszedł do uczestników marszu podjąć dialog a Premier Donald Tusk szef obecnie rządzącej partii, który tyle razy zarzekał się, że chce wprowadzenia JOW i „nie spocznie”, nie oddelegował nawet zwykłego członka PO na marsz...

Ruszyliśmy dalej Traktem Królewskim pod Sejm. Tam już marsz dobiegł końca. Ani jeden poseł, ani jeden człowiek nie wyszedł do nas z Sejmu, w którym prym wiedzie partia, która rzekomo „walczy o wprowadzenie JOW”. Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski dostał ode mnie dzień wcześniej (na wszelki wypadek) wiadomość SMS o terminie marszu, Waldy Dzikowski również wiedział, jednak sejmowi politycy zupełnie zignorowali członków Ruchu na rzecz JOW, nasza delegacja nie została nawet wpuszczona do Sejmu by zostawić pismo i zaznaczyć swoją obecność.

To jest prawdziwe oblicze i intencje naszych rządzących. Tak w działaniu wypada Platforma Obywatelska.

Osobiście wole wroga, który mi nawet plunie w twarz i powie dlaczego mnie nie lubi, niż rzekomego przyjaciela, który za plecami wbija nóż i niszczy a przede mną ma uśmiech na ustach i zapewnia o tym jak bardzo chce zmian, jak mocno walczy, by Polska była silna.

Nasi politycy coraz bardziej się rozzuchwalili, czują się coraz silniejsi. Jednak im więcej w kłamliwych sondażach Platforma Obywatelska zyskuje, tym mocniej Polacy przekonują się, że nie od nich zależy kto będzie rządził. Coraz więcej z nas uświadamia sobie, że Polska nie jest państwem wolnym i demokratycznym, a za chwilę, być może, po ratyfikacji traktatu Lizbońskiego przestanie być państwem w ogóle. Pojawia się coraz większa frustracja i niezadowolenie, jednak stoczniowcy zamiast bić policjantów mogliby sobie uświadomić, że wszystkie błędy kolejnych rządów, ich słabość i nieudolność, wynikają z chorego ustroju w jakim żyjemy, tutaj tkwi ten przysłowiowy "sęk".

Ufam, że NSZZ „Solidarność” wreszcie to zrozumie i przy boku NZS dołączy do grona WoJOWników.

Płakać się chce, gdy się patrzy na te polityczne słodkie „buzie” partyjnych liderów, które potrafią wykrzyczeć jedynie oszczerstwa, obelgi i prowadzić osobiste małostkowe spory i dywagacje o wyższości marchewki nad selerem, a nikt, żaden polityk, dzisiaj w Sejmie nie powie tego, co oczekuje tak wielu z nas: zacznijmy razem myśleć o naprawie Rzeczpospolitej, wymiećmy z grona elit ludzi sprzedajnych, niekompetentnych, nieuczciwych poprzez zmianę ustroju na Prezydencki z posłami wybieranymi w jednomandatowych okręgach wyborczych w trybie jedno-turowym. Nie liczmy ilu młodych ludzi wyjechało już do Wielkiej Brytanii czy USA, tylko ustanówmy tutaj taki porządek, który od setek lat sprawdza się w największych potęgach świata. Zacznijmy budować!

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale