33 obserwujących
1384 notki
527k odsłon
278 odsłon

„Nie popieram przemocy. Ale to oni jej chcieli i ją dostali.

Wykop Skomentuj4

. Nie przepraszam za Białystok”. Mocny wpis internautki



Na Facebooku pojawił się niewidoczny publicznie mocny wpis na temat hipokryzji bijącej od tych, którzy atakują obrońców rodziny po zajściach w Białymstoku. Autorka przypomina też, że to działacze LGBT nawołują nie tylko do prawa do molestowania dzieci, ale i do jawnego mordowania obrońców życia i rodziny. Za zgodą autorki wpisu, przytaczamy go poniżej w całości bez podania imienia i nazwiska.

Nigdy nie poparłam i nie poprę przemocy. Ale…

„Dzbany do wora, wór do jeziora” – o prolajferach

„Wszystkim zwolennikom pokojowej narracji i „walczmy argumentami”: zamknijcie już mordy, serio””

To cytaty ugrupowania, które patronowało marszowi w Białymstoku. Ach, i jeszcze namawianie do wandalizmu na swojej stronie.

Tak że przykro mi, tu dzbany nawalały się z dzbanami. Tradycyjnie.

Tak, szanujemy człowieka. Nie, nie pozwalamy na to, by wciskał swoją ideologię naszym dzieciom. Wyrażamy sprzeciw, blokujemy, bronimy się. Obrywamy niestety. Nie popieram przekleństw i wyzwisk. Nie popieram troglodytów. Nie popieram przemocy.

Tylko że to oni chcą przemocy. To oni chcą walki. To dostali ją. Dostali ją od ludzi, których sami sprowokowali.

Owszem, szanujemy człowieka. Co z tego, jeśli ten sam człowiek podchodzi, pluje nam w twarz przy zbieraniu podpisów? Podchodzi i popycha, a reszta nagrywa, żeby uwiecznić wolontariusza, który popycha elgiebeta? Co z tego jeśli ten sam człowiek podchodzi i niszczy karty podpisowe, reszta mu dopinguje, a policja nie reaguje, bo ma gdzieś? Co z tego, skoro ten sam człowiek niszczy czyjąś własność i grozi nam śmiercią?

Owszem, szanujemy człowieka. Co z tego, jeśli ten sam człowiek chce molestować moje dziecko i dzieci innych agresywną edukacją? Zmuszać do wyznawania swojej chorej ideologii?

Nie popieram przemocy. Nie uważam, żeby to, co tam się działo, było dobre. Nie mam zamiaru jednak posypywać głowy popiołem i fałszywie beczeć o końcu nienawiści, bo to nie konserwy muszą ją zakończyć. I nie dziwię się, że w końcu się doigrali. Że znalazły się środowiska, które na „butelki z benzyną i kamienie” odpowiedziały tym samym.

Życzyłabym sobie kontrmanifestacji w innych miastach, które są tak samo liczne. Spokojniejszych, bez kamieni. Z obu stron, bo z obu stron te kamienie padły.

Pax. Nikt nas nie przepraszał za agresję lewaków. Nie przepraszam za Białystok. I nie życzę sobie przepraszania w moim imieniu.

A jeśli chcesz mnie przekonać, że „łojoju, wstyd taki” – chętnie podrzucę Ci adres, gdzie elgiebety grożą prolajferom śmiercią. Gdzie chwalą się dorobieniem aureoli Maryi. Gdzie cieszą się z parodii Najświętszego Serca Jezusa w Gdańsku. Idź, uzewnętrznij się tam. Powiedz im, że trochę żenuła. Potem chętnie pogadam

21 lipca 2019 Kontrrewolucja.net

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale