51 obserwujących
269 notek
275k odsłon
355 odsłon

Łzawe bajeczki o więzieniu pewnej "Kasi"

Wykop Skomentuj6

"Wyborcza" wymyśliła, że słynna już teraz "Kasia" (Ż.K.) - ofiara pedofila - była więziona przez swojego prześladowcę.  Informacje te wbrew ustaleniom prokuratury i sądów są powielane przez media mainstreamu, lewackie portale oraz od kwietnia ubiegłego roku na specjalnym blogu na FB pod nazwą @KatarzynaBlog. Przyjrzyjmy się bliżej tej lewackiej bajeczce.

Cytat z "Kasi": "Każdy dzień z tych kilkuset był koszmarem”.

Sąd bezspornie ustalił i zapisał w wyroku SA w Poznaniu, że pozostali zakonnicy nie mieli pojęcia, co wyrabiał Roman B.

Zakonnik miał pisemną zgodę rodziców na opiekę nad Kasią (jest na jej stronie na FB, można obejrzeć), załatwił jej bardzo dobrą szkołę (gimnazjum salezjańskie w Szczecinie), korepetycje, konsultacje u lekarza od astmy, bursę u sióstr zakonnych, etc.

Cytuję z wyroku SA w Poznaniu: "R. B. załatwił dla powódki przyjęcie do gimnazjum katolickiego w S.. Rodzice powódki po kilku rozmowach z księdzem, który zapewniał, że zaopiekuje się dzieckiem, wyrazili zgodę na wyjazd córki i edukację poza miesiącem zamieszkania. Powódka zwolniona została z opłaty za szkołę". A także: "Jednocześnie powódka była na jego utrzymaniu, kupował jej jedzenie, książki, ubrania. Rodzice dawali jej drobne pieniądze sporadycznie. Kontakty z nimi miały miejsce bardzo rzadko, ojciec nie odwiedził jej w S., matka była tam 1 lub 2 razy, nieliczne wizyty w domu rodzinnym odbywały się zawsze w obecności księdza, który przywoził powódkę. Powódka utrzymywała rzadki i powierzchowny kontakt z rodzeństwem. Nikomu z rodziny nie opowiadała co się dzieje w jej życiu.".

Początkowo mieszkała u psycholog M.M. Cytuję z wyroku: "R. B. załatwił konsultację psychologiczną dla powódki w Ośrodku (...). Placówką kierowała wówczas psycholog M. M. (1). Kobieta przeprowadziła z dziewczynką kilka rozmów dotyczących sytuacji domowej. Chciała jej pomóc. Bezskutecznie poszukiwała dla małoletniego miejsca w bursie lub internacie. Ostatecznie ksiądz poprosił wyżej wymienioną, aby przez dwa tygodnie powódka mogła u niej zamieszkać (ostatecznie pobyt ten przedłużył się do trzech tygodni)".

Potem zamieszkała w bursie u zakonnic, którą w końcu udało się załatwić. Po pół roku Kasia przeprowadziła się z bursy zakonnic do mieszkania matki Romana.B. Siłą ją tam zaciągnął? Po co i dlaczego tam poszła? Z mieszkania korzystały też inne lokatorki. Więc jak ją tam więził?

Prokuratura ustaliła, że nie było żadnej przemocy, sądy nie dały wiary opowieściom Kasi. Gdyby zakonnik się nie przyznał, nikt by jej nie uwierzył, że miały miejsce kontakty seksualne, bo przedtem je tak starannie ukrywała przez ponad rok.

Z pozwu (cytuję z wyroku SA w Poznaniu): "W uzasadnieniu twierdziła, że w okresie od czerwca 2006 roku do początku lipca 2007 roku, początkowo w B., a następnie w S. i S., .... powódka była poddawana obcowaniu płciowemu przez księdza R. B. należącego do Towarzystwa".

Czyli te kontakty seksualne trwały około 360-370 dni.

Dalej cytuję: "ksiądz R. B. przeniósł powódkę do Domu (...)w S. D., gdzie zamieszkiwała do końca 2006 roku". Czyli u sióstr zakonnych mieszkała około 5 miesięcy. I co, więził ją tam? Obcował płciowo z nią u tych zakonnic na ich oczach lub w obecności innych uczennic? Z użyciem przemocy?

Dalej cytuję: "Na początku 2007 roku R. B. przeniósł powódkę do dwupokojowego mieszkania swojej - przebywającej wówczas w(...) - matki zlokalizowanego w S. przy ulicy (...). Początkowo małoletnia zamieszkiwała wspólnie z drugą lokatorką J. H.. Ksiądz wypowiedział jej jednak umowę najmu. Następnie od marca do czerwca 2007 roku z pokoju korzystała studentka A. W., ale z uwagi na dużą ilość zajęć rzadko przebywała w mieszkaniu". Więc, jak to było z tym więzieniem i koszmarem?

Nikomu nie mówiła o koszmarze? Nikt niczego nie zauważył?

Dlaczego?

 

----------------------------------------

 

Poprzednie linki (wybrane):

https://www.salon24.pl/u/konserwatysta100/1004325,jak-kasia-ofiara-pedofila-walczy-z-kosciolem-w-polsce

https://niepoprawni.pl/blog/rebeliantka/ile-kosztuje-adwokat-kasi-ofiary-pedofila

https://www.salon24.pl/u/konserwatysta100/1011279,zaskakujaca-decyzja-sn-w-sprawie-skargi-kasacyjnej-chrystusowcow

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale