KONTRURBANISTA
qui tacet, consentire videtur
1 obserwujący
127 notek
30k odsłon
144 odsłony

Komu zależy na forsowaniu reformy z góry skazanej na porażkę? (2)

Wykop Skomentuj

Sądząc na podstawie dotychczasowych ministerialnych zapowiedzi o charakterze i zakresie planowanych zmianach w systemie planowania i zagospodarowania przestrzennego, jest więcej niż pewne, że będzie to kolejna próba reformowania tego systemu, już na wstępie skazana na całkowite niepowodzenie. Główna przyczyna tego niepowodzenia jest, niestety, prozaiczna - kluczowym założeniem całej reformy jest zastąpienie, w ciągu trzech lat, obecnych studiów gminy nowym tworem planistycznym pod swojsko brzmiącą nazwą - "plan zabudowy". Można powiedzieć, że niezależnie od zmiany nazwy dokumentu, wszystkie gminy bez wyjątku staną przed wielkim wyzwaniem - będą ustawowo zmuszone do  zdefiniowania w niezwykle krótkim czasie, a ponadto na nowo, polityki przestrzennej gminy i do jej profesjonalnego odwzorowania w nowym tworze planistycznym pod nazwą "plan zabudowy". Nie wymaga specjalnego uzasadnienia twierdzenie, że do takiej roboty potrzebni będą profesjonalni urbaniści - a tych obecnie brak.

Warto przy tej okazji przypomnieć, że w sierpniu 2014 r. oficjalnie zlikwidowano ten zawód pod pretekstem jego deregulacji i do dzisiaj nikt nie zajął się jego przywróceniem, a planowaniem przestrzennym, póki co,  zajmują się "wszyscy chętni" do takiej roboty, niezależnie od stopnia ignorancji w tej dziedzinie (nb pozostającej poza wszelką kontrolą).

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości