0 obserwujących
6 notek
3391 odsłon
  223   0

Porażka USA i co dalej?

 Z jednej strony przejęcie przez Talibów w ciągu kilku dni od wycofania się USA było porażką wywiadowczą. W maju raport amerykańskiego wywiadu przewidywał, że zdobycie Kabulu zajmie talibom co najmniej sześć miesięcy. W lipcu Biden był przekonany, że Afganistan nie będzie kolejnym Sajgonem dla Ameryki. „Nie będzie takiej sytuacji, w której ludzie będą podnoszeni z dachu ambasady Stanów Zjednoczonych w Afganistanie” – podkreślił Biden w zeszłym miesiącu. Według jednego z byłych urzędników wojskowych USA, przejęcie władzy przez talibów jest „porażką wywiadowczą najwyższego rzędu”, która będzie miała poważne reperkusje dla USA w przyszłości. zwłaszcza w czasie, gdy Waszyngton robi wszystko, co w jego mocy, aby na nowo zdefiniować swoje więzi w Azji Południowo-Wschodniej jako bastion bezpieczeństwa i wojska w celu przeciwstawienia się Chinom. W Europie może skłonić państwa europejskie – w szczególności Niemcy i Francję – do głębszego zastanowienia się nad rozwojem infrastruktury bezpieczeństwa i całkowicie niezależnej od USA polityki zagranicznej.

Klęska Afganistanu wywrze zatem duży wpływ na przyszłość amerykańskiej pozycji na świecie. Bez względu na to, czy urzędnicy amerykańscy to przyznają, czy nie to skala niepowodzenia jest ogromna. Pomimo odmowy Waszyngtonu uznania porażki, raport Specjalnego Inspektora Generalnego ds. Odbudowy Afganistanu z sierpnia 2021 r. pokazał, jak i dlaczego USA zawiodły w Afganistanie na wszystkich frontach, w tym strategii, planowania, wykonania i nadzoru. Raport wyciąga główne wnioski, które mówią wiele o (nie)zdolności USA do przywództwa. Niektóre z wniosków wyciągniętych z raportu obejmują:

- Stany Zjednoczone nie opracowały całościowej spójnej strategii (wojskowej, politycznej i gospodarczej), aby osiągnąć swoje cele.

- Rządy Stanów Zjednoczonych konsekwentnie „nie doceniały” harmonogramu koniecznego do odbudowy Afganistanu, konsekwentnie dokonując „lekkomyślnych kompromisów”, co bezpośrednio doprowadziło do erozji warunków umożliwiających „zwycięskie wycofanie”.

- Niezdolność USA do kontrolowania bezpieczeństwa, tj. pokonania militarnie talibów, powstrzymania wzrostu ISIS „poważnie podkopała wysiłki na rzecz odbudowy”. Niepowodzenie USA w zbudowaniu demokracji w Afganistanie było bezpośrednim skutkiem niezdolności amerykańskich urzędników aby przekonać przestraszonych wiejskich Afgańczyków o korzyściach płynących ze wspierania ich rządu.

- Agencje USA nie prowadziły wystarczającego monitoringu i oceny swoich wysiłków.

USA nie wypracowały, nie ucząc się niczego od Wietnamu, skutecznego i realistycznego modelu stabilizacji pokonfliktowej, a całkowita porażka USA dowodziła, że ​​takiego modelu nie mają.

Porażka nastąpiła mimo, że jak chwalił się niedawno Biden: „Ameryka wysłała swoich najlepszych młodych mężczyzn i kobiety, zainwestowała prawie 1 bilion dolarów, wyszkoliła ponad 300 000 afgańskich żołnierzy i policjantów, wyposażyła ich w najnowocześniejszy sprzęt wojskowy i utrzymała swoje siły powietrzne w ramach najdłuższej wojny w historia USA”

W świetle tej oceny SIGAR nikomu, w tym sojusznikom USA w Europie i Azji Południowo-Wschodniej, nietrudno wywnioskować, że porażka USA w Afganistanie jest wielowymiarowa, co w konsekwencji czyni z niej sojusznika, który nie jest wiarygodny ze względu na wysoce niestabilną trajektorię jej polityki, ani niezawodna ze względu na całkowitą niezdolność do wyprowadzenia krajów z kryzysu lub pomocy im w walce z siłami destrukcyjnymi (niezależnie od tego, kim one są). W obecnej sytuacji Stany Zjednoczone wydały biliony dolarów, straciły tysiące istnień i zajęło 20 lat, aby zastąpić talibów w Afganistanie tym samym talibem.

Dlatego też, mimo że obecnie Stany Zjednoczone dążą do stworzenia przez kraje Azji Południowo-Wschodniej pierścienia sojuszników, aby przeciwstawić się Chinom, aby „ wygrały XXI wiek ”, jak powiedział Biden w swoim pierwszym przemówieniu do Kongresu USA w kwietniu zeszłego roku, USA brakuje wiarygodności. Chociaż USA nie nauczyły się niczego od Wietnamu – co jest jednym z powodów, dla których zawiodły w Afganistanie – to dążenie do agresji w Azji Południowo-Wschodniej pokazuje, że po raz kolejny odmawiają uczenia się czegokolwiek. tym razem od Afganistanu. Dlatego zamiast dostosowywać się do realiów współczesnego wielobiegunowego świata, USA wciąż niestrudzenie prowadzą politykę, aby wygrać XXI wiek.

Jest to nie tylko nierealne, ale także niebezpieczne; zawiera bowiem zalążki ostatecznego konfliktu, w wyniku którego sojusznicy USA w Azji Południowo-Wschodniej, jak również w Europie, mogą nie chcieć walczyć u boku USA, aby pomóc im wygrać wojnę, którą wielu z nich uważa, że ​​nie jest ani konieczna, ani nawet realistycznie możliwa do wygrania .

Dla wielu w Europie, w tym konserwatywnego kandydata na urząd kanclerza Niemiec Armina Lascheta, Afganistan stanowi „największą klęskę, jaką doznało NATO od czasu jego powstania”, kryzys, z którym nie chcą się zmierzyć ponownie. W sytuacji, gdy USA coraz bardziej przenoszą swoją uwagę na Azję Południowo-Wschodnią, gdzie kraje ASEAN nie są zbyt chętne do sojuszu z USA przeciwko Chinom, Europa/NATO najprawdopodobniej będzie jeszcze bardziej sfrustrowana przez USA z powodu braku zainteresowania NATO, organizacją która z powodzeniem pokazała swoją niekompetencję bojową w Afganistanie. Dlatego Europejczycy nie są entuzjastycznie nastawieni do sprzymierzania się z USA przeciwko Chinom.

Sondaż po klęsce w Afganistanie najprawdopodobniej wykażą jeszcze mniejsze poparcie dla awantur USA na świecie, czy to przeciwko Chinom w Azji Południowo-Wschodniej, czy przeciwko Rosji w Europie. Porażka USA w Afganistanie i niemożność zmuszenia Niemiec do porzucenia Nord Stream-2 pokazują klęskę, pełny kryzys militarnej i gospodarczej supremacji, z którą Waszyngton musi się zmierzyć i będzie musiał się zmierzyć, jeśli nie zresetuje całej trajektorii swojej polityki.

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka